REKLAMA

Wolimy pracować na etacie, niż zakładać firmy

Justyna Niedbał2012-08-23 12:06
publikacja
2012-08-23 12:06

Gąszcz przepisów, czy zwykły oportunizm społeczeństwa? Niezależnie od tego, co kieruje jednostkami, zauważalny jest spadek chęci do prowadzenie własnej firmy i jednoczesny wzrost zainteresowania pracą na etacie.

pracownicy na etacie
foto: thinkstock


zawody bez talentów»10 zawodów, w których najtrudniej o dobrego pracownika
Z danych Ministerstwa Gospodarki wynika, że PKB w ubiegłym roku wzrósł o 4,3 proc. W 2009 roku wzrost ten wynosił zaledwie 1,6 proc. Dobra sytuacja gospodarcza wiązała się z większym prawdopodobieństwem znalezienia pracy na etacie. Wzrastały jednak również koszty pracy, zwłaszcza na tle pozostałych państw członkowskich (w 2010 roku w stosunku do roku 2006 wzrost ten wyniósł aż 32,2 pkt proc.). Z tego powodu znaczna część przedsiębiorców nakłaniała pracowników do przejścia na tzw. „samozatrudnienie”. Obecnie, zgodnie z polityką Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, tendencja ta jest malejąca, ale wciąż odczuwalna.

Z danych opublikowanych w Narodowym Spisie Powszechnym Ludności i Mieszkań wynika, że w 2002 roku z pracy najemnej utrzymywało się w Polsce 9,62 mln osób, zaś z pracy na własny rachunek – 2,74 mln. W 2011 roku struktura ta uległa zmianie, gdyż z pracy najemnej utrzymywało się już 11,9 mln osób, a z prowadzenia swojej firmy 2,68 mln. Ponadto, spadła też liczba osób bezrobotnych, w porównaniu do 2002 roku o 1,2 mln, z czego zatrudnienie w przedsiębiorstwach zwiększyło się o 770 tys. osób.

 »Zamierzasz zwolnić pracownika? Dostaniesz dotację 

Wygoda i małe ryzyko

Tak duża tendencja wzrostu osób zatrudnionych na etacie, jest w dużej mierze spowodowana przez ciążące na przedsiębiorcach i skutecznie jak widać odstraszające, obciążenia podatkowe i biurokratyczne. Sytuację tą pogłębia również duża emigracja młodych talentów, które potrafiłyby prowadzić swój biznes. Praca na etacie, zwłaszcza dla młodych ludzi jest korzystna ze względu na łączące się z nią profity, takie jak opieka medyczna, pakiety kafeteryjne i sportowe.

Prowadząc swój biznes przedsiębiorca ryzykuje często własnymi środkami, a w czasie niepewnej sytuacji gospodarczej istnieje duże prawdopodobieństwo ich utraty. Z danych Komisji Europejskiej wynika, że w drugiej połowie tego roku sytuacja gospodarcza ma się lekko ożywić, a w 2013 r. nabrać tempa – możliwe, że zwiększy to przedsiębiorczość, zwłaszcza w grupie ludzi młodych.

Komentuje Grzegorz Marynowicz, analityk Bankier.pl
Grzegorz Marynowicz

A będzie jeszcze trudniej...

Znana statystyka wskazuje, że w każdym społeczeństwie 5 proc. obywateli w każdych warunkach (nawet w więzieniu) prowadziłaby własny biznes. Kolejne 20 proc. osób skłonne jest zaryzykować działalność gospodarczą, ale potrzebuje ku temu pozytywnych bodźców. Pozostały procent obywateli nigdy nie zdecyduje się na założenie firmy. Gra toczy się więc o te 20 proc., które waha się między etatem a własną firmą. To właśnie te osoby trzeba przekonać, że warto rozkręcić interes.

Problem w tym, że ani wysokie składki ZUS ani skomplikowane i zmienne prawo ani też opieszałość urzędników nie zachęcają do podejmowania tego ryzyka. Tendencja taka będzie się pogłębiać wraz z rozwojem kryzysu. W trudnych czasach obywatele stawiają na bezpieczeństwo i dlatego właśnie wybierają etat.

Justyna Niedbał
Bankier.pl

Źródło:
Tematy

Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1600 zł premii!

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~Martyna
Jako 26letnia kobieta jestem załamana. Prowadze jednoosobową dzialalność gospodarczą i zastanawiam się jak sobie poradzę, gdy będę chciała mieć dziecko. 300zł z ZUSu nie zapewni mi niczego.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~MZff
Bo socjaliści tworzą to coraz więcej przepisów i urzędów byle by uzasadnić swoje istnienie, stworzyć wiecej problemów by je potem bohatersko zwalczyć no i ostatecznie nas okraść.
~stef
Czy to takie dziwne w kraju mlekiem i miodem płynącym.............?........

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki