Wnioski z WallStreet26: nadchodzi gorąca jesień

Krzysztof Kolany2022-06-01 06:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2022-06-01 06:00
Wnioski z WallStreet26: nadchodzi gorąca jesień
Wnioski z WallStreet26: nadchodzi gorąca jesień
fot. Ondrej Prosicky / / Shutterstock

Trzy długie lata czekali polscy inwestorzy, aby spotkać się na konferencji WallStreet. Sentyment, gwiazdy, tematy przewodnie, jak i sami inwestorzy trochę się zmienili. Wiele jednak zostało "po staremu".

Przez ostatnie dwa lata covidowe lockdowny skutecznie torpedowały możliwość zorganizowania corocznego zjazdu polskich inwestorów indywidualnych oraz przedstawicieli rynku kapitałowego i współtworzących go instytucji. "W realu" udało się spotkać dopiero w maju 2022, gdy 26. edycja Konferencji WallStreet po latach rezydowania w Karpaczu powróciła do Zakopanego.

Ponad tysiąc uczestników, przeszło stu wykładowców, trzy dni konferencji, nagrody Herosów i tradycyjny grill towarzyszący oglądaniu finału Ligi Mistrzów – to wszystko tylko suche liczby i fakty. Istotą Konferencji WallStreet zawsze byli ludzie i to, co każdy z nich z tego zjazdu wywiózł (i nie chodzi tu o fanty i gratisy). Sam odjechałem ze sporym workiem nowych informacji i spostrzeżeń, z którymi chciałbym się tu z Państwem podzielić.

1. Rynkowa Apokalipsa kontra pokoleniowa hossa

Na WallStreet nie zabrakło Wojciecha Białka, który niezawodnie „zwykresował” i barwnie opisał wszelkie czyhające na nas szanse i zagrożenia. Kto był, ten usłyszał o III wojnie światowej, złowieszczej liczbie 666, czterech Jeźdźcach Apokalipsy oraz o 60 latach historii cen owsa. Znany „kanalarz” i „cyklista” mówił o przypadkowej (czyżby?) zbieżności trzech słynnych cykli, o swoim „markowym” cyklu rotacji aktywów oraz szansach na nową pokoleniową hossę. 

2. Rafał Zaorski show

Minęły już jednak czasy, gdy Wojciech Białek był największa wallstreetową gwiazdą. Teraz najlepszym „zapełniaczem” wykładowych sal stał się Rafał Zaorski, który opowiadał inwestorom przede wszystkim o kryptowalutach i szykującej się na rynku rozgrywce w sektorze stablecoinów. Nie zabrakło jednak analogii i odwołań do odległej historii i poszukania uniwersalnych schematów, których nie powstydziłby się... sam Wojciech Białek. A na deser serwowany był cebullion.

Nie rozczarowali się także ci, którzy liczyli na mocny „pojazd” po rynkowych guru obiecujących złote góry w zamian za wykupienie pakietu szkoleń. Rafał Zaorski bezlitośnie wbił im kilka szpilek. Oberwało się szkoleniowcom, analitykom, co poniektórym brokerom oraz nadzorowi giełdowemu. I w zasadzie słusznie.

3. Niedźwiedzie pod Tatrami

Pewnym niepokojącym sygnałem była wyjątkowa zgodność, jaka panowała w ocenie obecnej giełdowej koniunktury (i którą to ocenę w sporej mierze podzielam). Większość wykładowców i panelistów wyrażała przekonanie, że znaleźliśmy się w giełdowej bessie (zarówno na GPW, jak i na Wall Street) oraz że rynek niedźwiedzia jeszcze trochę potrwa. Zwykle jako termin jego zakończenia podawano jesień albo początek 2023 roku. Co więcej, rozpoczęte kilka dni temu odbicie na ogół klasyfikowano jako typową korektę w ramach bessy (bear market rally).

Zgadzano się także co do oceny stanu gospodarki zarówno polskiej, jak i światowej. Dominowało przekonanie o nadchodzącym spowolnieniu (albo nawet wprost mówiono o recesji) i o tym, że rynek tego scenariusza jeszcze nie zdyskontował. Mamy się także zbliżać do inflacyjnej górki oraz cyklicznego maksimum stóp procentowych. Tradycyjnie narzekano na kiepską (eufemistycznie rzecz ujmując) jakość pracy bankierów centralnych oraz polskiego rządu. Dlaczego ta zbieżność poglądów jest tak niepokojąca? Bo zwykle bywa zupełnie inaczej, niż się tego spodziewa większość uczestników rynku.

4. Sentyment odległy od kapitulacji

Ze względu na panującą od pół roku giełdową bessę, rzeź kryptowalut, bardzo wysoką inflację i wciąż za niskie stopy procentowe wśród inwestorów indywidualnych trudno było o optymizm. Wielu zostało z portfelami wypełnionymi mocno przecenionymi akcjami spółek gamingowych czy biotechnologicznych. Kryptowaluciarzy o osiągi portfeli lepiej było nie pytać.

Równocześnie w mojej całkowicie subiektywnej (i być może błędnej) ocenie były to nastroje jeszcze odległe od kapitulacji zwykle poprzedzającej koniec rynku niedźwiedzia. Inwestorzy wciąż trzymali w ręku mocno poturbowane papiery i wielu z nich jeszcze nie rzuciło ręcznika na ring. Widać to było choćby po dość wysokiej frekwencji na wykładach poświęconych polskiemu gamdevowi. Być może białe proporce w obozie giełdowych byków zobaczymy jesienią albo dopiero za rok.

5. Pasywna rewolucja wciąż w natarciu

Nie osłabła za to popularność pasywnego inwestowania. Jacek Lempart zgromadził pełną salę, opowiadając o budowie prostego portfela złożonego z paru (albo nawet jednego) ETF-ów i cierpliwym "siedzeniu" w rynku akcji niezależnie od stanu giełdowej koniunktury.

Nie była to jedyna prelekcja poświęcona pasywnemu inwestowaniu. O „przeanalizowaniu” i giełdowym KISS dyskutowali Jacek Lempart, Przemysław Barankiewicz, Artur Wiśniewski oraz Mateusz Mucha.

6. Zagranica jest nam bliska

Przeglądając plan konferencji, jak i same wystąpienia prelegentów można było zauważyć, że inwestowanie na rynkach zagranicznych zdążyło „trafić pod strzechy”. Polski inwestor wyszedł poza GPW i NC i nie obawia się kupowania akcji, ETF-ów czy CFD na giełdach w Nowym Jorku, Londynie czy Frankfurcie. Podczas najważniejszych rynkowych paneli sytuacja na Wall Street była analizowana równie często (albo nawet częściej) niż koniunktura na rodzimym parkiecie.

7. Śmierć tematu nieruchomości

Analiza rynkowej tematyki nie może też pominąć tematów, których zabrakło. Prawie nie było dyskusji o inwestowaniu w nieruchomości, choć jeszcze dwa lata temu był to absolutny hit i nowy sport narodowy Polaków. A teraz? W Zakopanem jedynym tematem nieruchomościowym była inwestycja w pokoje hotelowe.

8. Państwo nie dojechało

Część uczestników ostrzyło sobie zęby (tj. w przenośni) na przedstawicieli rządu. Niestety, przedstawicielka Ministerstwa Finansów odpowiedzialna za „nową” strategię dla polskiego rynku kapitałowego nie dotarła na konferencję i nie można jej było zapytać o postulowane przez inwestorów zmiany w podatku Belki. Nie stawił się także szef PFR Paweł Borys, którego wypadałoby rozpytać, dlaczego rząd jak dotąd nie zrealizował obietnicy transferu aktywów z OFE na IKE.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych.

Tematy
Wyprodukuj wodę pod własną marką

Wyprodukuj wodę pod własną marką

Advertisement

Komentarze (9)

dodaj komentarz
lightning_network
„Najważniejszym driverem obecnej „bańki internetowej” nie jest wcale bitcoin, najważniejszym będą tether i USDC” - powiedział Zaorski
vs
"szykującej się na rynku rozgrywce w sektorze stablecoinów

A miałem Pana za mniej naiwnego... :)

1. stablecoiny nie będą w żadnej ofensywie, będą w głębokiej defensywie
„Najważniejszym driverem obecnej „bańki internetowej” nie jest wcale bitcoin, najważniejszym będą tether i USDC” - powiedział Zaorski
vs
"szykującej się na rynku rozgrywce w sektorze stablecoinów

A miałem Pana za mniej naiwnego... :)

1. stablecoiny nie będą w żadnej ofensywie, będą w głębokiej defensywie (na szczęście bitcoin jest już na dobrej drodze do pełnienia roli "stablecoina", o stabilnych, niewielkich wzrostach miesięcznych - nareszcie)

2. twierdzić że driverami rynku krypto będą stablecoiny, to tak jakby napisać że gotówka a nie będzie driverem na giełdzie owocowo-warzywnej, a nie jakiś hit sezonu, LOL

Słuchajcie dalej Zaorskiego, to będziecie w trampkach w zimie chodzić... xD

"In the future, our country will also speed up the completion of regulatory shortcomings, and introduce targeted regulatory measures for the risk of stablecoins to further reduce the space for virtual currency speculation, illegal financial activities and related illegal and criminal activities, and better protect the property safety of the people. "Zhou Maohua, a macro researcher at the Financial Market Department of China Everbright Bank, believes that due to the differences in the regulatory policies of various countries on virtual currency, it is easy to make virtual currency a channel for cross-border illegal transfer of assets. Next, regulators in various countries should strive to formulate global general rules and strengthen cross-border Supervision to prevent virtual currency from becoming a tool for money laundering, fraud, and illegal fundraising."

https://paper-ce-cn.translate.goog/pc/content/202205/31/content_254883.html?_x_tr_sch=http&_x_tr_sl=zh-CN&_x_tr_tl=en&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=wapp
lightning_network
twierdzić że driverami rynku krypto będą stablecoiny, to tak jakby napisać taką "mądrość" - że to gotówka będzie driverem na giełdzie owocowo-warzywnej, a nie jakiś hit sezonu, LOL
jendrula17
czekaj na swoje Sparki w ciszy i spokoju
tuiiutober
Rozumiem, że ktokolwiek na tej konferencji miał dostęp do konta Rafała Zaorskiego, gdzie mógł zweryfikować rzekome transakcje i zyski ? Bo print screen z rzekomymi transakcjami i dochodami jest tyle wart co teorie guru, z którymi Zaorski rzekomo walczy... On jedyne na czym się zna to na marketing i zarabia na naiwnych dzieciakach.Rozumiem, że ktokolwiek na tej konferencji miał dostęp do konta Rafała Zaorskiego, gdzie mógł zweryfikować rzekome transakcje i zyski ? Bo print screen z rzekomymi transakcjami i dochodami jest tyle wart co teorie guru, z którymi Zaorski rzekomo walczy... On jedyne na czym się zna to na marketing i zarabia na naiwnych dzieciakach. Jednego shit coina (big short bets) już wypuścił, żeby mieć darmowe środki na splukulację, a naiwni wierzą, że Zaorski to kolejny guru xD To jest jedynie pajacyk, hipokryta i medialno - atencyjna dzi**a promujaca się na tym, że nic nie sprzedaje. A te jego shit coiny to niby co jak nie sprzedaż ? Heheszki z ludzi, którzy myślą, że on jest inny niż szkoleniowcy. On jest jeszcze gorszy, bo jest hipokrytą zarabiającym na naiwnych Polaczkach...
meridol
Zaorski udostępnia swoje trady na zoomie(live) i czasem wrzuca post na tweeterze na temat zajętej pozycji co można łatwo sprawdzić, czy się zgadza z zyskami, jedynie można by się sprzeczać, czy te pozycje rzeczywiście zajmuje.
co do jego coinów, to może być tak jak mówisz.
hfast
czyli ubraliśmy w kredyty i będziemy przejmować nieruchy? dociera, że czynsz, amortyzacja, odsetki to realne koszty? tak, tak - inflacja ma to "zjeść" bo przecież wynagrodzenia i ceny nieruchów rosną szybciej od inflacji... co za piękna katastrofa!
wibor3m10procent
Jak to, nie ma żadnego góró od zapożyczania się pod kurek i inwestowania w nieruchy? Dochód pasywny zamienił się w koszt pasywny..? WIBOR6M zbliża się do 7% chociaż miał być ujemny, coś nie pykło..!!
jpelerj
Nie, koszt utrzymania nie jest pasywny, jest jak najbardziej aktywny, uaktywnia się w cyklu miesięcznym. LOL
neulukas
Nie było tam żadnego z wielkich guru inwestowania w Nieruchomości ?? Żadnego z wielkich Deweloperów ? Coś po pandemii organizatorzy się nie postarali...

Powiązane: Konferencja WallStreet

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki