Akcje General Electric podrożały w piątek o ponad 10%, co było najlepszym osiągnięciem od prawie 6 lat. Tak rynek zareagował na wiadomość o sprzedaży aktywów finansowych i zwiększeniu programu skupu własnych akcji.



Zarząd GE poinformował inwestorów o zamiarze sprzedania większości majątku GE Capital – czyli finansowego ramienia spółki, które stało się dla firmy ogromnym ciężarem podczas kryzysu. General Electric – wielki konglomerat przemysłowy produkujący zarówno żarówki jak i silniki odrzutowe – zamierza skupić się na podstawowym biznesie.
„To ważny krok w naszej strategii, w ramach której GE koncentruje się na swoich przewagach konkurencyjnych. Dzisiaj GE jest pierwszorzędną spółką przemysłową i technologiczną, prowadzącą interesy w kluczowych gałęziach przemysłu” - napisał prezes Jeff Immelt.
Dzięki temu do końca 2018 roku do akcjonariuszy ma trafić ponad 90 mld dolarów. Już teraz zarząd GE zaordynował program skupu akcji własnych za 50 mld dolarów. Rynek zareagował wręcz euforycznie, podnosząc kurs akcji General Electric o 10,8%, do 28,51 USD. To najwyższy poziom od maja 2008 roku. Podczas pierwszej fali kryzysu finansowego, od września 2007 do lutego 2009, akcje GE przeceniono z 41,40 USD do zaledwie 8,51 USD.
W ramach nowej strategii GE Capital sprzeda nieruchomości warte ok. 26,5 mld dolarów. Nabywcami będą fundusze z grupy Blackstone oraz bank Wells Fargo. Po odcięciu finansowego ramienia 90% zysków General Electric ma pochodzić z sektora przemysłowego, który w 2014 r. dostarczył 58% zysków.
K.K.



























































