Obraz dziennych EURUSD zmienił się w miniony piątek, kiedy akcelerator po raz pierwszy nie pozwolił już na dalszą sprzedaż euro, a korekta w dniu modelowym do 1.1930 tego obrazu nie popsuła. Dzień modelowy EURUSD (wtorek) oznaczał, że powinien nastąpić zwrot rynku. Pomimo wczorajszych wzrostów, zamknięcie dnia znalazło się w cieniu czarnej świecy z dnia modelowego. W oczekiwaniu na (dobre) fundamenty z USA rynek zjechał około 100 punktów od wczorajszej godziny modelowej i 1.2030 do otwarcia Europy. Wsparcie czwartku znajduje się na poziomie 1.1902. Wskaźniki godzinowe są bardzo wyprzedane, akcelerator nie pozwala już na sprzedaż euro. Prawdopodobnie dopiero od południa zaznaczy się trend, za którym warto podążyć. Dołek będzie wskazywał na konieczność lekkiego kupna. Lekkiego, ponieważ znajdujemy się znacznie poniżej pivota czwartku 1.2000. Momentum dziennych jest prawie równe zeru. Nic dziwnego, ponieważ występują na przemian świece różnego koloru. Stwarza to ryzyko, że wkrótce nastąpi znacznie mocniejsze pociągnięcie rynku i w takim wypadku handel kontrariański byłby mniej wskazany. Z powodu święta w kilku krajach UE dzisiejszy rynek może łatwiej osiągać ekstremalne ceny niż do tej pory. Uwagę zwracają ceny złota, które nie odzwierciedlają osłabienia euro. Na podstawie złota można wyciągnąć wniosek, że EURUSD powinno nieco skorygować się po obecnym spadku.
Paweł Koszarny
Analityk FMA
ECM
20.05.04
Źródło:Euro Consulting & Management


























































