Pomimo wciąż napiętej sytuacji w Strefie Gazy poniedziałkowa sesja na Wall Street przyniosła solidne wzrosty głównych giełdowych indeksów połączone ze zwyżką rentowności obligacji skarbowych. Inwestorzy będą się koncentrować na raportach kwartalnych spółek.


Średnia przemysłowa Dow Jonesa zyskała 0,93% i zakończyła dzień na poziomie 33 984,54 punktów. S&P500 urósł o 1,06% i znalazł się na pułapie 4 373,63 pkt. Nasdaq zwyżkował o 1,20% i na zamknięciu poniedziałkowych notowań osiągnął wartość 13 567,98 pkt.
Równocześnie taniały amerykańskie obligacje skarbowe – popularny ETF iShares 20+ (TLT) został przeceniony o 1,6%. Spadek cen Treasuries przełożył się na wzrost ich rentowności w terminie do wykupu (YTM). W przypadku papierów 10-letnich była to zwyżka o blisko 8 pb., do poziomu 4,71%.
Uwagę rynków finansowych w dalszym ciągu przykuwały wydarzenia w Strefie Gazy. Inwestorzy usiłują wycenić, na ile konflikt na linii Hamas-Izrael może przerodzić się w pełnoskalową wojnę na roponośnym Bliskim Wschodzie. Póki co rynek ropy naftowej reaguje względnie spokojnie – po silnym piątkowym wzroście w poniedziałek notowania ropy Brent spadły o ponad 1%.
- Konflikt hamasko-izraelski zdaje się eskalować, ale to rynku nic nie obchodzi i to nie powinno być żadną niespodzianką, ponieważ inwestujący kupują kawałki spółek, a te rzadko kiedy mają cokolwiek wspólnego z geopolityką. Rynki często ignorują geopolitykę, co myli niektórych ludzi – powiedział agencji Reuters Tim Ghriskey z nowojorskiego Ingalls & Snyder.
I to właśnie rozpoczęty w piątek sezon publikacji wyników finansowych za III kwartał w najbliższych dniach i tygodniach powinien decydować o kierunku zmian giełdowych. Tylko w tym tygodniu raporty kwartalne pokażą m.in. Bank of America, BNY Mellon, Goldman Sachs, Lockheed Martin (we wtorek), Netflix, Tesla (w środę) oraz AT&T (czwartek) i American Express (piątek).
Ponadto we wtorek pojawią się dane o wrześniowej sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej w USA. Z kolei na środę, czwartek i piątek zaplanowane są liczne wystąpienia przedstawicieli Rezerwy Federalnej, które powinny „przyklepać” rynkowy konsensus wobec październikowo-listopadowego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Rynek terminowy obstawia, że Fed w tym cyklu stóp procentowych już nie podniesie.
KK




























































