Posiedzenie Zarządu Krajowego Platformy Obywatelskiej zakończyło się bez konsekwencji personalnych. Kierownictwo partii omawiało wyniki wyborów prezydenckich i przyczyny przegranej Bronisława Komorowskiego. Politycy zapewniali dziennikarzy, że wyciągnęli wioski z popełnionych błędów. Tak mówił między innymi szef klubu, przewodniczący wielkopolskiej Platformy Rafał Grupiński. Zapewniał, że wszystko zostało przez zarząd szczerze przeanalizowane. Dodał, ze teraz trzeba się skupić na kampanii przed jesiennymi wyborami do parlamentu.
Konsekwencji personalnych nie było - mówił pełniący obowiązki sekretarza generalnego Andrzej Biernat. Jak powiedział, to nie Platforma Obywatelska przegrała, ale popierany przez nią kandydat.
"Przed Platformą Obywatelską są kolejne wyzwania" - mówił przewodniczący tej partii na Pomorzu Sławomir Neumann. Jak powiedział, porażka w wyborach prezydenckich Bronisława Komorowskiego nie kończy wyborczego kalendarza. Dodał, że partia szykuje się do jesiennych wyborów parlamentarnych. Nie chciał powiedzieć, w jaki sposób będą wyglądały przygotowania.
"Idziemy z przesłaniem, że Platforma nie skończyła swojego żywota, bije się dalej w trzeciej rundzie w październiku" - mówił Sławomir Neumann.
Popierany przez PO urzędujący prezydent Bronisław Komorowski przegrał wybory w drugiej turze. Poparło go 48,45 procent wyborców. Wystawionego przez PiS Andrzeja Dudę - 51,55 procent.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Małgorzata Naukowicz/dj

























































