REKLAMA
WAŻNE

Frankowcy ruszą do sądów

2020-06-02 11:28
publikacja
2020-06-02 11:28

Votum, który w I kwartale wysłał do sądów 1,5 tys. pozwów w sprawach frankowych, liczy, że II kwartał będzie pod tym względem lepszy i wytoczy ponad 2 tys. powództw - poinformował PAP Biznes Kacper Jankowski z grupy Votum.

/ Shutterstock

"I kwartał 2020 roku był dla nas wyjątkowy, gdyż wysłaliśmy w tym czasie 1 540 pozwów w sprawach frankowych. Wszystko wskazuje na to, że II kwartał będzie pod tym względem jeszcze lepszy - sporządzenie ponad 2 tysięcy pozwów od kwietnia do końca czerwca uważam za plan minimum" - powiedział PAP Biznes prezes Votum Robin Lawyers Kacper Jankowski.

Poinformował, że ograniczenie pracy sądów nie wpłynęło negatywnie na liczbę generowanych pozwów w sprawach frankowych. Według stanu na koniec maja 2020 roku grupa Votum wysłała w 2020 roku do sądów ponad 3,1 tys. pozwów.

"Większość z nich nadal jest procedowana. Jednak przywrócenie terminów procesowych od połowy maja przynosi już pierwsze efekty. Sędziowie sięgają po środki przyspieszające postępowanie w sprawach" - powiedział Jankowski.

Dodał, że przykładowo w ubiegłym tygodniu w ciągu 3 dni roboczych kancelarie z grupy Votum otrzymały 12 nakazów zapłaty na rzecz frankowców.

"Są to rozstrzygnięcia nieprawomocne, w których banki zapewne złożą sprzeciwy, natomiast skala otrzymanych nakazów pokazuje, że sądy wracają do normalnego funkcjonowania, szukając rozwiązań przyśpieszających procedowanie sprawy" - powiedział Jankowski.

"W najbliższym czasie spodziewamy się kolejnej ilości podobnych nakazów, jak również wyroków rozstrzygających sprawy w I instancji" - dodał.

Pod koniec maja prezes Votum Bartłomiej Krupa oceniał, że plan wytoczenia w całym 2020 roku 8 tys. spraw w imieniu klientów z segmentu dochodzenia roszczeń z tytułu umów bankowych jest niezagrożony.

Udział spraw bankowych w przychodach grupy w I kwartale 2020 roku wzrósł do 22 proc. z 12 proc. rok wcześniej.

seb/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Advertisement

Komentarze (18)

dodaj komentarz
tatrzanczyk
I znowu komentarze przeciwko tym pazernym frankowiczom, tym bogatym właścicielom całych wręcz klatek schodowych.

Powtarzać będę do znudzenia, że żaden frankowicz jeszcze nic nie dostał. Z drugiej strony sam Glapa stwierdził, że kolejna obniżka stóp to ukłon w stronę kredytodawców pln, aby im ulżyć na racie
I znowu komentarze przeciwko tym pazernym frankowiczom, tym bogatym właścicielom całych wręcz klatek schodowych.

Powtarzać będę do znudzenia, że żaden frankowicz jeszcze nic nie dostał. Z drugiej strony sam Glapa stwierdził, że kolejna obniżka stóp to ukłon w stronę kredytodawców pln, aby im ulżyć na racie - i ok, niech wam ulży; tylko pamiętajcie, że wam ulży, a innym na oszczędnościowym kasa ucieka.

Tylko część forumowiczów to tępe betony i tłuką tutaj stare formułki, a z drugiej strony chętnie wyciągają rączki po kasę, ale ja to rozumiem, wam się należy i niech tak zostanie.
jes
Dokładnie, obrońców banków czyli kredyciarzy złotówkowych tu sporo. Nie rozumiem dlaczego tak pałają zawiścią do frankowiczów chociaż ani grosza z budżetu nie dostali, i nie chcą nic z budżetu tylko od banków. Złotówkowicze mieli ulgi w pitach i na te ulgi musieli się zrzucić podatnicy.
Zawiść w narodzie
Dokładnie, obrońców banków czyli kredyciarzy złotówkowych tu sporo. Nie rozumiem dlaczego tak pałają zawiścią do frankowiczów chociaż ani grosza z budżetu nie dostali, i nie chcą nic z budżetu tylko od banków. Złotówkowicze mieli ulgi w pitach i na te ulgi musieli się zrzucić podatnicy.
Zawiść w narodzie piękna - lepiej niech bank zarobi, nieuczciwie ale by tylko sąsiad nie dostał więcej ode mnie !!!
1pepe
Żądam zwrotu przez skarb państwa mojej straty na giełdzie. W końcu, podobnie jak kredyt, to też prywatne ryzyko.
killgore
przyuważ, że w przypadku frankowicze vs. banki skarb państwa niczego nie będzie płacił. Ewentualnie wzbogaci się na opłatach sądowych.
jes odpowiada killgore
Tłumaczysz trollowi z ZBP???
fuks_ag
jest zagrożony, bo euco właśnie rusza z podobnym projektem frankoodporni, czyli jak 4k będzie zrobionych to max
jes
Stare nicki ze ZBP witamy ponownie.
ameba1
Banki namówiły, ludzie dali się namówić. Moim zdaniem produkt jest 100% zgodny z opisem. Ma nawet naklejkę "Uwaga! Może wybuchnąć!"... Mimo to ludzie kupowali. I kogo teraz winić? Może frankowicze powinni przełknąć gorycz porażki. I nie twierdzę, że to są mało rozgarnięte osoby, po prostu z jakichś Banki namówiły, ludzie dali się namówić. Moim zdaniem produkt jest 100% zgodny z opisem. Ma nawet naklejkę "Uwaga! Może wybuchnąć!"... Mimo to ludzie kupowali. I kogo teraz winić? Może frankowicze powinni przełknąć gorycz porażki. I nie twierdzę, że to są mało rozgarnięte osoby, po prostu z jakichś powodów nie przyszło im do głowy, że podejmują duże ryzyko. Nauczka dla wszystkich. Ciekawe tylko ile osób wyciągnie wnioski i wprowadzi sobie żelazne zasady do swego życia. Mi przykładowo nie mieści się w głowie posiadanie kredytu konsumpcyjnego! Może i wybieram trudniejszą drogę, ale tylko na początku, bo potem już mam łatwiej. Ci, co biorą kredyty, mają łatwiej na start, ale później już coraz gorzej. Oczywiście piszę o "zwykłej" sytuacji. W ogonie znajdują się sytuacje skrajne jak np. ciężka choroba, gdzie i ja również brałbym kredytu ile wlezie. Ale na zakup auta czy mieszkania... dziękuję, wolę oszczędzać... A z oszczędzaniem wiąże się cała historia o tym jak to zrobić, żeby inflacja nie zeżarła naszego majątku. Jest to trudne, ale do zrobienia.
jkl777
II INSTANCJA: Apelacja banku oddalona. Pozostała teoria salda. I INSTANCJA: ,....omawiana nietransparentność wzorca umownego, jakim posłużył się poprzednik prawny pozwanego, dotyczy istotnych postanowień umowy tj. tego czy jest to kredyt złotowy (w PLN) czy też walutowy (udzielony w CHF), że należy uznać umowę jako II INSTANCJA: Apelacja banku oddalona. Pozostała teoria salda. I INSTANCJA: ,....omawiana nietransparentność wzorca umownego, jakim posłużył się poprzednik prawny pozwanego, dotyczy istotnych postanowień umowy tj. tego czy jest to kredyt złotowy (w PLN) czy też walutowy (udzielony w CHF), że należy uznać umowę jako sprzeczną z ustawą tj. art. 385 § 2 kc oraz z art. 69 ust. 2 pkt. 2 Prawa bankowego, co czyni ją w całości nieważną w oparciu o przepis art. 58 § 1 kc. Umowa z 4 kwietnia 2008r. nie wskazuje bowiem w sposób jednoznaczny, dla przeciętnego, acz starannego konsumenta, kwoty i waluty udzielonego kredytu (czy jest to kwota 275.000 PLN czy jej równowartość w CHF). O sprzeczności czynności prawnej z ustawą można w cywilistyce mówić zaś także wówczas, gdy czynność nie zawiera treści lub innych elementów objętych nakazem wynikającym z normy prawnej (tak: SA w K. w wyroku z 19 stycznia 2018r., I ACa 632/17, publ. Lex), co ma miejsce w niniejszej sprawie. Wskazać również należy, że umowa kredytu skonstruowana w powyższy sposób zawiera również inne odstępstwa od definicji legalnej zawartej w prawie bankowym, co czyni ją nieważną w oparciu o treść art. 58 § 1 kc. Do wymienionych już wyżej essentialia negotii umowy kredytu bankowego należy określenie kwoty kredytu, waluty kredytu, określenie oprocentowania i zasad jego zmiany, cel kredytu i wysokość prowizji. Zobowiązanie kredytobiorcy polega na spłacie wykorzystanej części kredytu z odsetkami i zapłacie umówionej prowizji. W tej sprawie wartość kredytu (w § 2 ust. 1) i wypłata kredytu (w § 4 ust. 1 a) zostały wyrażone w złotych, natomiast ustalenie wysokości raty kapitałowo – odsetkowej odnosiło się do waluty obcej CHF. W tej sytuacji kredytobiorca nigdy nie spłaca nominalnej wartości kredytu, gdyż z uwagi na różnice kursowe (w momencie przeliczenia wartości kredytu na CHF w dacie jego wykorzystania i z daty przeliczenia raty wyrażonej w CHF na PLN w dacie spłaty), jak i zastosowany mechanizm spreadu walutowego (zastosowania kursu kupna waluty w momencie przeliczenia wartości kredytu na CHF oraz kursu sprzedaży waluty w momencie spłaty raty), zawsze będzie to inna kwota. Cecha ta stanowi zaś znaczące odejście od ustawowej konstrukcji kredytu, której elementem przedmiotowo istotnym jest obowiązek zwrotu kwoty otrzymanej. Fakt ten wynika z włączenia do umowy klauzuli waloryzacyjnej, która powoduje, że wysokość zobowiązania wyrażonego w walucie polskiej jest modyfikowana innym miernikiem wartości. Włączenie zaś do umowy takiej klauzuli wprowadza szereg problemów związanych m.in. z przełamaniem zasady określoności świadczenia, obarczenie kredytobiorcy nieograniczonym ryzykiem kursowym, a także możliwości naruszenia przepisów o odsetkach maksymalnych. Aby można mówić o ważnej umowie kredytu, na tle art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego, musi występować tożsamość pomiędzy kwotą i walutą kredytu, kwotą środków pieniężnych oddanych do dyspozycji kredytobiorcy oraz kwotą jaką kredytobiorca zobowiązany jest zwrócić bankowi wraz z odsetkami (tak: SA w Białymstoku w uzasadnieniu wyroku z 17.01.2018r., I ACa 674/17, publ. Lex). W ocenie Sądu, z przyczyn już wyżej omówionych, zasada ta nie została zachowana w przypadku umowy kredytowej z 4 kwietnia 2008r., a zatem należało uznać, że jest ona nieważna jako sprzeczna z przepisami ustawy (art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego w zw. z art. 58 § 1 kc)."
jarunia
Ci frankowicze to "naród wybrany" podążają na rympał do "willi obiecanej"

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki