Wymogi jakie postawił ZUS wykonawcy to m.in. posiadanie tzw. centrum personalizacji z certyfikatem Visa i Mastercard. Warunki te faworyzują PWPW SA., gdyż jako jedyna firma produkująca dokumenty posiada wymagane przez ZUS certyfikaty.
Rzecznik ZUS Anna Warchoł nie potrafiła powiedziec, kto jest odpowiedialny za takie sformułowanie warunków przetargu i wpisanie obowiązku posiadania certyfikatu, który dotyczy wyłącznie kart płatniczych, a nie dokumentów.
"Przetargu nikt nie oprotestował. Wszystko jest w porządku. Żaden z prezesów nie będzie o tym rozmawiał.” – dodała.
Nowe dokumenty dla emerytów i rencistów będą plastikowe, wielkości dowodu osobistego, z hologramem. Według zapisów ustawy, legitymacja powinna być dokumentem potwierdzającym, że emeryt ma ubezpiecznie zdrowotne. Tymczasem nowy dokument ma za mało danych i nie ma zdjęcia właściciela. Ważny więc będzie wyłącznie z dowodem osobistym. Podobnie jak stara legitymacja, będzie on pewnego rodzaju identyfikatorem. Budżet państwa zapłaci za nie prawie 18 mln zł.
J.B.




























































