Ucieczka z wielkich miast

"Rzeczpospolita" pisze o odpływie ludności z wielkich miast. Łodzi, Szczecinowi, Katowicom i innym aglomeracjom mieszkańców odbiera między innymi Warszawa.

W Łodzi biją na alarm, bo miasto liczące dekadę temu niemal 800 tysięcy mieszkańców teraz ma ich niespełna 740 tysięcy, a prognozy wskazują, że za 20 lat pozostanie ich tylko 600 tysięcy.

Katowice - przed dekadą 340-tysięczne - dziś walczą o utrzymanie statusu miasta 300-tysięcznego, a prognoza statystyczna straszy poziomem 200 tysięcy. Mieszkańców tracą także Lublin, Kielce, Bydgoszcz, Olsztyn, Częstochowa.

Spośród wielkich miast tylko stolica rośnie systematycznie, głównie właśnie dzięki ludności napływowej. Dziś warszawian jest 1,72 miliona.

Przyszłość wielu miast rysuje się czarno. Prognoza liczby ludności Polski w latach 2008 - 2035 opracowana przez Główny Urząd Statystyczny zapowiada spadek z 38 milionów obecnie do nieco ponad 35 milionów. To wynik malejącego przyrostu naturalnego i po części zagranicznej emigracji zarobkowej, które uderzają głównie w miasta.

Więcej w "Rzeczpospolitej".

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/"Rzeczpospolita"/kl/ab

Źródło: IAR

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~mnich

populacja miast zmniejsza sie bo ludzieemigruja z miast na wies,wielu moich znajomych kupilo dzialki na wsi ,czy tez odziedziczylo,wybudowali domy i nie chca slyszec o miescie .warunki zycia w miastach sie pogarszaja i beda sie pogaeszac ,ceny ogrzewania ,pradu,benzyny i oplat mieszkaniowych rosna i beda rosnac ,na wsi jednak jest duzo latwiej sie utrzymac.kiedy ich odwiedzam to mi szczeka opada ze mozna tak na luzie i w takim sopkoju zyc,choc sam mieszkam w pipidowie kilku tysiecznej to jednak zaczynam miec dosc rosnacego halasu i smrodu spalin.sam niedlugo planuje ucieczke na wies

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~desdi

- jeśli ma jakiś dochód) a co dziennie z infrastruktury miasta (żłobki, przedszkola, szkoły, przychodnie, szpitale, komunikacja, całą infrastruktura miejska itp) korzysta zdrowo ponad 3 miliony. Niektórzy to potrafią codziennie śmigać do pracy w Warszawie z Łodzi czy Poznania. A potem się wszyscy dziwią i denerwują że nie można dostać się do lekarza czy miejsca w przedszkolu dla dziecka (trzeba udawać rodzinę patologiczną lub samotną matkę to jest szansa). Dodatkowo od lat władze nie rozbudowują infrastruktury bo według statystyk wynikających z obowiązku meldunkowego jest prawie "wporzo" a ponadto brakuje pieniędzy z podatków dochodowych bo przyjezdni płacą je u siebie w miejscu zameldowania. I tak w koło Macieju ..

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 infinum

@desdi, tak się składa, że zameldowanie nie ma dziś nic wspólnego z tym gdzie się płaci podatki.

Można być zameldowanym w Krakowie, a płacić podatki tam gdzie się zarabia, czyli np. w Trójmieście.

Meldunek to dzisiaj martwy przepis i bardzo dobrze. Meldunkami zajmuje się urząd miasta, a podatkami urząd skarbowy - dwie zupełnie niezależne od siebie instytucje.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~dk

Stolica rosnie bo tam bydło Boniego jest !!!!!!!!!!!!!

!

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,2% IX 2017
PKB rdr 3,9% II kw. 2017
Stopa bezrobocia 7,0% VIII 2017
Przeciętne wynagrodzenie 4 501,22 zł VII 2017
Produkcja przemysłowa rdr 4,3% IX 2017

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl