Trump krytykuje rządowy raport o nowych miejscach pracy

Ministerstwo pracy USA ogłosiło w piątek, że w październiku przybyło 161 tys. nowych miejsc pracy, a wynagrodzenia wzrosły o 2,8 proc. w ujęciu rocznym. Ale kandydat na prezydenta Donald Trump określił najnowsze dane o zatrudnieniu w USA - jako "katastrofalne".

Trump krytykuje rządowy raport o nowych miejscach pracy
Trump krytykuje rządowy raport o nowych miejscach pracy (fot. MARIO ANZUONI / Reuters)

Październikowy raport ministerstwa pracy był wyjątkowo uważnie analizowany przez media i komentatorów, gdyż jego publikacja ma miejsce na 4 dni przed wyborami prezydenckimi. Wynika z niego, że w październiku liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych w Stanach Zjednoczonych wzrosła o 161 tys. Ponadto Departament Pracy znacznie zrewidował w górę dane za sierpień i wrzesień, kiedy przybyło odpowiednio 176 tys. i 191 tys. miejsc pracy, czyli w sumie o 44 tys. więcej niż pierwotnie szacowano. Natomiast stopa bezrobocia wyniosła w październiku 4,9 proc. wobec 5,0 proc. we wrześniu.

Za szczególnie pozytywną wiadomość w raporcie uznano dane dotyczące wzrostu pensji. Przeciętnie zarobki wzrosły w październiku o 10 centów za godzinę do 25,92 dolarów. W ujęciu rocznym to wzrost o 2,8 proc. To dobra wiadomość, zważywszy że pensje Amerykanów bardzo długo wcale nie rosły, mimo że gospodarka amerykańska podniosła się już po kryzysie z 2007 roku i odnotowywała wzrost.

Przemawiając na wiecu w Atkinson w stanie New Hampshire, kandydat Partii Republikańskiej na prezydenta USA Donald Trump określił dane ministerstwa pracy na temat zatrudnienia jako "totalną katastrofę". Powiedział, że wzrost gospodarczy jest za mały, a bezrobocie w USA wciąż za wysokie. Skrytykował rząd, że w publikowanych co miesiąc statystykach na temat bezrobocia nie uwzględnia się osób, które przestały szukać pracy. "Nikt nie wierzy zresztą w te liczby, które publikują" - skonkludował.

W komunikacie opublikowanym przez sztab Trumpa podkreślono też, że "gospodarka Obamy i Clinton jest totalną porażką", bo "sprzyja donatorom i grupom interesu, a okrada rodziny pracujące". "Od czasu, gdy Obama objął urząd prezydenta 14 mln ludzi straciło pracę, zwiększając do 94 mln liczbę wszystkich niepracujących. (...) 43 proc. młodych Afroamerykanów i 32 proc. młodych Amerykanów z mniejszości latynoskiej żyje w ubóstwie" - zaznaczono.

Trump od początku kampanii prezentuje bardzo negatywny obraz amerykańskiej gospodarki, winiąc międzynarodowe umowy handlowe za ucieczkę wielu miejsc pracy z USA.

Kandydatka Demokratów Hillary Clinton jak dotąd nie odniosła się do najnowszych danych o zatrudnieniu. Ale zwykle prezentuje w kampanii znacznie bardziej pozytywny obraz gospodarki niż Trump, podkreślając, że prezydent Barack Obama rozpoczynając mandat odziedziczył największy kryzys od czasu wielkiej depresji z lat 30. Zawsze zaznacza jednak, że wiele trzeba jeszcze zrobić, by poprawić sytuację klasy średniej.

Z Waszyngtonu Inga Czerny (PAP)

icz/ dmi/ mc/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~Glodny

Drit jeśli socjal skasuja to będą musieli sie wsiąść do roboty. Darmocha jest fajna każdy by brał.

! Odpowiedz
2 5 ~Glodny

Kasując o połowę wydatki publiczne i o 1/3 podatki, tak na początek. Wystarczy aby relacja redystrybucji cofnęła sie chociaż do poziomu lat 50/60. Wtedy ludzie żyli wiec nie mów ze sie ne da.

! Odpowiedz
0 3 ~drit

T@Głodny
Taaa, a afro afrykanie, afro amerykanie, amerykano amerykanie, azjo azjaci i inne pasożydy wezmą się do pracy, tak sami z siebie, bez białego zarządcy z batem.
Przykro mi to pisać ale z Cię to jest niepoprawny optymista.
Kiedy raz zacznie się dawać hajs pasożydom to tylko wojna może tę patologię wytępić, dzieją się straszne rzeczy, taki czas oczyszczenia. - To moja subiektywna opinia.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Dim odpowiada ~drit

Podobno ryba się psuje od głowy.

Te pasożyty o których mówisz to inteligentni naśladowcy rządów wiodących i administracji.

Dopóki na państwowym jest tylu zatrudnionych aby podtrzymać podstawowe potrzeby których nie zapewni rynek i wykonywane są sprawnie to wszystko jest ok. Gdy system państwowy się rozrośnie ponad, tworząc rzekomo nową wartość dodaną a tak nie jest to w grę musi uwikłać wielu zakładników którym daje lizawkę i to są właśnie ci pasożyci. I tak system zmierza do upadku bo nikt nie pracuje naprawdę poza wolontariuszami, ha,ha, ha.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 ~stary1

Ważny fragment przemówienia Trumpa przytacza Cejrowski. https://www.youtube.com/watch?v=0pQ8Vo-vpMQ Warto posłuchać.

! Odpowiedz
9 4 ~Opad

On nawet jest podobny do Jelcyna z wyglądu... Wprowadzi USA w takie samo bagno jak Jelcyn Rosje.

! Odpowiedz
6 9 ~Mms

Jak u nas. Wybór między Komorowskim a Duda.

! Odpowiedz
2 2 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
5 32 ~Walic_TVN

5% bezrobocia w USA ??? Każdy kto tam był wie że te statystyki nie pasują do tego co widac na ulicy, to nie jest prawda.Wreszcie jest Trump który mówi prawdę ale elitom to nie na rękę.

! Odpowiedz
4 30 ~Glodny

Jeśli chodzi o świat, to on potrzebuje prezydenta który obniży podatki i ograniczy dług USA. To światu wyjdzie na dobre. Clintonowa tego nie zrobi a Trump może...taka miedzy nimi różnica.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,8% VIII 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 182,43 zł VII 2019
Produkcja przemysłowa rdr -2,7% VI 2019

Znajdź profil