REKLAMA

Trump grozi cłami Putinowi. "Będą surowe, jeśli w ciągu 50 dni nie dojdzie do porozumienia"

2025-07-14 18:42, akt.2025-07-15 12:38
publikacja
2025-07-14 18:42
aktualizacja
2025-07-15 12:38

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w poniedziałek, że jeśli w ciągu 50 dni nie dojdzie do porozumienia z Rosją w sprawie wojny w Ukrainie, ogłosi surowe cła wobec Moskwy i jej partnerów handlowych. Dodał, że stawka taryf może wynieść 100 proc.

Trump grozi cłami Putinowi. "Będą surowe, jeśli w ciągu 50 dni nie dojdzie do porozumienia"
Trump grozi cłami Putinowi. "Będą surowe, jeśli w ciągu 50 dni nie dojdzie do porozumienia"
fot. Nathan Howard / Reuters / / FORUM

Trump rozmawiał w poniedziałek w Białym Domu z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte. Podczas spotkania ogłosił, że Stany Zjednoczone będą wysyłać Ukrainie uzbrojenie, za które zapłacą Europejczycy, a proces będzie koordynowany przez szefa Sojuszu. Według niego dostarczony sprzęt ma mieć wartość „miliardów dolarów”.

- Jednym słowem, będziemy produkować najlepszą broń, która będzie wysłana do NATO - oznajmił.

Rutte zaznaczył, że to pierwszy etap pomocy dla Kijowa i nastąpią po nim kolejne. Podkreślił też, że Europejczycy „wkraczają do gry” i zapewnił, że kraje NATO szybko przemieszczą uzbrojenie na Ukrainę. Poinformował, że wśród kupujących uzbrojenie będą Niemcy, Finlandia, Norwegia, Szwecja, Wielka Brytania, Dania oraz - spoza Europy - Kanada.

Trump poinformował, że w najbliższych dniach na Ukrainę trafią systemy obrony powietrznej Patriot, których potrzebuje ona do odpierania rosyjskich ataków. Sekretarz generalny NATO podkreślił, że pomoc dla Kijowa obejmie różne rodzaje uzbrojenia, nie tylko Patrioty.

Prezydent USA przyznał, że dużo rozmawia z przywódcą Rosji Władimirem Putinem. Ale - jak dodał - te rozmowy niczego nie oznaczają, ponieważ mimo miłych słów Putin bombarduje Ukrainę i zabija ludzi.

- Nie chcę mówić, że jest zabójcą, ale jest twardym facetem. Oszukał wielu ludzi, ale nie mnie - przekonywał amerykański prezydent.

- Jesteśmy z Rosji bardzo niezadowoleni - oświadczył Trump, który w ostatnim czasie wiele razy krytykował Putina za brak postępów w sprawie rozwiązania konfliktu.

Trump powiedział, że jeśli w ciągu 50 dni nie dojdzie do porozumienia z Rosją w sprawie wojny w Ukrainie, ogłosi surowe „taryfy wtórne”. Jak przekazał agencji Reutera przedstawiciel Białego Domu, Trump miałby nałożyć 100-procentowe cła na Rosję i sankcje wtórne na kraje, które kupują ropę z Rosji.

Rutte, odnosząc się do tych zapowiedzi, podkreślił, że na miejscu Putina zastanowiłby się nad poważniejszym podejściem do rozmów pokojowych.

W amerykańskim Kongresie trwają prace nad pakietem, który zobowiązuje administrację do nałożenia sankcji na podmioty w sektorze energetycznym i bankowym Rosji, a także ceł w wysokości 500 proc. na towary z krajów świadomie kupujących od Rosji ropę naftową i inne surowce. Projekt ma być gotowy do rozpatrzenia w Senacie przed sierpniem, gdy senatorowie udają się na letnią przerwę.

Rzecznik Kremla: słowa Trumpa są poważne; potrzebujemy czasu, by je przeanalizować

Oświadczenie prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, który zagroził ostrymi sankcjami wobec partnerów Rosji, są poważne i Rosja potrzebuje czasu, by je przeanalizować – oświadczył we wtorek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Zapewnił, że Rosja jest gotowa do kolejnej rundy negocjacji z Ukrainą, ale jak dotąd nie ma propozycji w tej sprawie od strony ukraińskiej.

Pieskow ocenił przy tym, że decyzje podejmowane w Waszyngtonie i Brukseli są postrzeganie przez Ukrainę jako sygnały, by kontynuować wojnę.

Wcześniej wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow oświadczył, że jego kraj jest gotów do negocjacji po ostatnich wypowiedziach Trumpa, w tym jego poniedziałkowej groźbie, że obejmie sankcjami celnymi kraje kupujące rosyjskie towary, jeśli w ciągu 50 dni nie dojdzie do porozumienia z Rosją w sprawie wojny na Ukrainie.

Zaznaczył jednak, że Moskwa nie ugnie się przed ultimatum.

Głos na temat gróźb Trumpa zabrał we wtorek również zastępca przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Rosji, były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew. Określił je mianem „teatralnego ultimatum”. „Świat zadrżał w oczekiwaniu na konsekwencje. Wojownicza Europa była rozczarowana, a Rosja się nie przejęła” – taki ironiczny wpis zamieścił na X.

Kallas, KE: 50 dni to trochę długo 

Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas oceniła w poniedziałek, że zapowiedziane przez prezydenta USA Donalda Trumpa 50-dniowe ultimatum wobec Rosji to zbyt długi okres w obliczu trwającej agresji na Ukrainę.

- Z jednej strony pozytywne jest to, że prezydent Trump przyjmuje twarde stanowisko wobec Rosji. Z drugiej strony – 50 dni to bardzo długo, biorąc pod uwagę, że każdego dnia giną niewinni cywile – powiedziała Kallas dziennikarzom w Brukseli.

Prezydent USA ogłosił w poniedziałek, że jeśli w ciągu 50 dni nie zostanie zawarte porozumienie z Rosją w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie, Stany Zjednoczone nałożą surowe cła na Moskwę i jej partnerów handlowych. Zapowiedział, że taryfy mogą sięgnąć nawet 100 proc.

- Wszyscy musimy wywierać większą presję na Rosję, aby również po jej stronie pojawiła się realna wola pokoju. Dobrze, że Amerykanie podejmują działania – zaznaczyła Kallas. - Mam też nadzieję, że USA będą dalej udzielać Ukrainie pomocy wojskowej, tak jak robią to państwa europejskie – dodała. (PAP)

ndz/ mms/ mws/ mms/

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (8)

dodaj komentarz
ad_obervatorek
100% cła na 0 daje ciągle 0, a ruskie opodatkują w odwecie hamburgery z Coca-Colą i wyjdzie też na 0.
yaro800
Poinformował Putina, że może robić co chce przez 50 dni. A potem się zobaczy.
prs
Normalny czlowiek nie che isc na wojne..

..to wy, tam na gorze..
..najbardziej mącicie..
prs
Suuuuper DEAL..
..Danald..

..ktory to juz?..

..lol..

mirek6504
Aaaaaaahhhhhaaaa, ale szok,,
klimaciarz
Przy tak niewielkiej wymianie handlowej, na Kremlu się popłakali ze śmiechu, jak to do nich dotarło...

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki