REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Trump: Włochy i Polska chciałyby dołączyć do Rady Pokoju

2026-01-23 07:25
publikacja
2026-01-23 07:25

Prezydent USA Donald Trump przekazał w czwartek, że prezydent Karol Nawrocki powiedział mu, iż „chciałby podpisać się pod dokumentem dotyczącym Rady Pokoju, lecz - jak zaznaczył Trump - musi zwrócić się do parlamentu”. Chęć dołączenia do Rady miała też wyrazić premier Włoch Giorgia Meloni.

Trump: Włochy i Polska chciałyby dołączyć do Rady Pokoju
Trump: Włochy i Polska chciałyby dołączyć do Rady Pokoju
/  Reuters / Forum

W drodze powrotnej z Davos dziennikarze zapytali Trumpa, czy to według niego możliwe, by takie kraje, jak Wielka Brytania czy Francja dołączyły do tworzonej przez prezydenta USA Rady Pokoju.

– Cóż, myślę, że będą chcieli. (...) Niektóre kraje mają zakaz, muszą zwrócić się do swoich władz ustawodawczych (…). W większości krajów premier albo prezydent mogą to podpisać. Widzieliście wielu z nich dzisiaj. Proszę nie zapominać, że list (z zaproszeniem) został wysłany dwa dni temu. Mieliśmy już prawie 30 osób z bardzo ważnych krajów – odpowiedział Trump.

– Ale są niektóre kraje, takie jak Włochy… (Premier) powiedziała mi, że chce podpisać. (…) Ale myślę, że musi się zwrócić do swoich władz ustawodawczych. I tak samo było z Polską. (Prezydent) Powiedział: chcemy – przekazał Trump.

– Nawiasem mówiąc, on jest wspaniały. Karol wykonuje świetną pracę. Ale musi zdobyć zgodę. Niektórzy muszą zdobyć zgodę, inni nie muszą – dodał prezydent USA. Powtórzył, że Rada Pokoju będzie zajmować się Strefą Gazy i możliwe, że także innymi sprawami.

Domański: W budżecie nie ma miliarda dolarów na Radę Pokoju

Miliarda dolarów w budżecie na Radę Pokoju z całą pewnością nie ma - powiedział „Rzeczpospolitej" minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Są ważniejsze zadania do sfinansowania niż uczestnictwo w tej radzie - dodał.

W rozmowie opublikowanej w piątkowym wydaniu „Rz" minister Domański został zapytany o zaproszenie prezydenta Karola Nawrockiego do tworzonej przez Donalda Trumpa Rady Pokoju i powiązaną ze stałym członkostwem w tym gremium opłatą w wysokości 1 miliarda dolarów.

„Zacznijmy od tego, że jakiekolwiek porozumienie międzynarodowe wymaga uchwały Rady Ministrów, a takiej uchwały dziś z całą pewnością nie ma. Po drugie, mówimy o bardzo poważnych zobowiązaniach prawnych, które musiałyby zostać szczegółowo przeanalizowane. A odpowiadając wprost: miliarda dolarów w budżecie na to z całą pewnością nie ma. Są ważniejsze zadania do sfinansowania niż uczestnictwo w tej radzie" - powiedział Domański. (PAP)

lm/ jszt/

Polska nie podpisała dokumentu Trumpa. Kulisy decyzji prezydenta Nawrockiego

Przesłana do kancelarii prezydenta opinia MSZ ws. dołączenia Polski do Rady Pokoju prezydenta USA Donalda Trumpa była króciutka i enigmatycznie sformułowana – stwierdził rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz. Dodał, że opinia „potwierdzała to, o czym prezydent wiedział od początku”.

Prezydent Nawrocki, wraz z kilkudziesięcioma innymi przywódcami państw z całego świata, otrzymał na początku tygodnia zaproszenie od prezydenta Trumpa do tworzonej przez niego Rady Pokoju, która ma m.in. zajmować się sytuacją w Strefie Gazy. Nawrocki zapewnił potem, że jest w kontakcie z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie ewentualnego członkostwa Polski w tym formacie. Dodał, że przekazana wcześniej Kancelarii Prezydenta RP opinia MSZ w tej sprawie była „nie do końca poważna”.

W czwartkowym wpisie na platformie X Sikorski odniósł się do postawy prezydenta RP. „Szkoda, że Pan Prezydent nie docenia, że rząd umożliwił mu – bez strat w stosunkach PL-USA – uniknięcie wpadki. Polska powinna grać do jednej bramki” – skomentował w czwartek słowa prezydenta wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski.

O opinię MSZ pytany był w czwartek w Polsat News rzecznik prezydenta. – Prezydent Karol Nawrocki wystąpił o opinię do MSZ. Dostaliśmy króciutką, zawierającą się w trzech punktach opinię ministerstwa – powiedział. Jak dodał, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz „nie był pod jej wrażeniem, dlatego że to była bardzo enigmatycznie sformułowana opinia, zawierająca się w trzech krótkich punktach, w zasadzie na jednej stronie”.

– Potwierdzała tak naprawdę to, co jest oczywiste i o czym wiedział pan prezydent od samego początku, to znaczy stan faktyczny wynikający z przepisów polskiej konstytucji, art. 89 polskiej konstytucji, który stanowi, że każda umowa międzynarodowa wymaga ratyfikacji – dodał Leśkiewicz, podkreślając, że prezydent wie, że decyzja o dołączeniu Polski do organizacji międzynarodowej wymaga na mocy konstytucji zgody Rady Ministrów oraz parlamentu.

Prezydent Nawrocki wziął w czwartek udział w zorganizowanym przez prezydenta Trumpa podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos spotkaniu, na którym podpisano dokument założycielski Rady Pokoju, ale sam nie podpisał dokumentu. Zadeklarował, że jest w kontakcie z Trumpem ws. Rady i podkreślił, że „to prestiż, że Polska jest zapraszana do gremiów, które mają rozstrzygać także kwestie Bliskiego Wschodu, kwestie wojny między Izraelem a Palestyną”.

Prezydent powiedział w środę w TV Republika, po rozmowie z Trumpem w Davos, że udział Polski w Radzie Pokoju jest ważny i potrzebny, natomiast tego typu porozumienie międzynarodowe musi przejść całą procedurę konstytucyjną. Wskazał, że było to tematem jego rozmowy z prezydentem USA i zostało przyjęte z wielkim zrozumieniem.

Udział Polski w nowym ciele międzynarodowym budzi kontrowersje m.in. ze względu na to, że zaproszenie do udziału w nim otrzymali także przywódcy Rosji czy Białorusi. Istnieją także wątpliwości co do zgodności nowej inicjatywy z systemem ONZ i Kartą Narodów Zjednoczonych. Ostatecznie w czwartek dokument założycielski Rady podpisali przedstawiciele 30 państw, nie było wśród nich przedstawicieli Rosji ani Chin. Na podpisanie dokumentu nie zdecydowała się także większość państw Unii Europejskiej – z wyjątkiem Węgier i Bułgarii – ani Wielka Brytania.

Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział w czwartek, że Rada będzie się początkowo skupiała na osiągnięciu trwałego pokoju w Strefie Gazy. Ocenił jednak, że możliwości, jakie stwarza nowe gremium, są „nieskończone”, a Strefa Gazy może być przykładem dla rozwiązywania innych konfliktów. (PAP)

Rada Pokoju ruszyła w czwartek

Trump zainaugurował Radę Pokoju w czwartek podczas 56. Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Tłumaczył, że jest to gremium, które ma współpracować z ONZ przy rozwiązywaniu konfliktów na świecie. W rozmowie z mediami Trump powiedział, że ONZ ma „wspaniały potencjał” i „współpraca z Radą Pokoju będzie czymś dobrym dla ONZ”.

Nawrocki zapewnił w czwartek, że jest w kontakcie z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie ewentualnego członkostwa Polski w Radzie Pokoju. Dodał, że przekazana wcześniej Kancelarii Prezydenta opinia MSZ w tej sprawie była „nie do końca poważna”.

Podczas konferencji prasowej Nawrocki powiedział, że choć nie złożył podpisu podczas uroczystości, to uczestniczył w niej.

– To (…) prestiż, że Polska jest zapraszana do gremiów, które mają rozstrzygać także kwestie Bliskiego Wschodu, kwestie wojny między Izraelem a Palestyną – oświadczył Nawrocki.

– Natomiast w związku z kwestiami konstytucyjnymi, legislacyjnymi, pewnym porządkiem prawnym, ustrojowym w Polsce swojego podpisu nie złożyłem – dodał.

Przyłączenie Polski do organizacji międzynarodowej oznacza konieczność przeprowadzenia tzw. dużej ratyfikacji przez prezydenta za zgodą parlamentu wyrażoną w ustawie o umowach międzynarodowych, także przy odpowiedniej uchwale Rady Ministrów.

Oprócz Trumpa dokument założycielski Rady Pokoju podpisali m.in.: premier Węgier Viktor Orban i prezydent Argentyny Javier Milei, a także przedstawiciele Bahrajnu, Maroka, Armenii, Azerbejdżanu, Bułgarii, Indonezji, Jordanii, Kazachstanu, Kosowa, Pakistanu, Paragwaju, Kataru, Arabii Saudyjskiej, Turcji, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Uzbekistanu i Mongolii. Wśród członków-założycieli nie było Rosji ani Chin.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ piu/

Źródło:PAP
Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (6)

dodaj komentarz
pogo0
Jeśli dobrze rozumiem to można być w radzie jako tymczasowy/okazjonalny/rotacyjny członek jeśli się nie zapłaci tego miliarda.
Ten mld $ jest konieczny tylko gdy chce się być stałym członkiem Rady.

Mam nadzieję, że nie będziemy płacić za tę bzdurę.
polonu
jak skąd wytrzepią jak Tusk powiedział że mld USD to dla niego pikuś żaden problem . wszystko w temacie .
carlito1
Jakoś mi to biznesem pachnie .....
mr_snooz
Czytając listę chętnych to same "potęgi" tylko pytanie skąd wytrzepią pomarańczowemu po miliardzie $ xD
platfusoptymista
Rada Pokoju czy może spółka deweloperska pod zarządem rabinackim
mr_snooz
A nie widzę Izraela! Czyżby Żydzi nie chcieli pokoju, czy po prostu nie chcą wyrzucać 1mld $ w błoto, o przepraszam w piach?

Powiązane: Rada Pokoju

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki