REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Izrael i Hamas o przyszłości Strefy Gazy. Netanjahu domaga się demilitaryzacji przed odbudową

2026-02-20 13:34
publikacja
2026-02-20 13:34

Wszelkie rozwiązania i układy dotyczące Strefy Gazy muszą zaczynać się od całkowitego wstrzymania agresji Izraela - przekazał Hamas w oświadczeniu wydanym po pierwszym posiedzeniu Rady Pokoju utworzonej przez prezydenta USA Donalda Trumpa.

Izrael i Hamas o przyszłości Strefy Gazy. Netanjahu domaga się demilitaryzacji przed odbudową
Izrael i Hamas o przyszłości Strefy Gazy. Netanjahu domaga się demilitaryzacji przed odbudową
fot. Jonathan Ernst / /  Reuters / Forum

„Wszelkie procesy polityczne lub omawiane (przez Radę) układy dotyczące Strefy Gazy i ludu palestyńskiego muszą zaczynać się od całkowitego wstrzymania (izraelskiej) agresji, zniesienia blokady i zagwarantowania Palestyńczykom należnych im praw narodowych, pośród których najważniejsze jest ich prawo do wolności i samostanowienia” - głosi komunikat Hamasu cytowany przez agencję AFP.

Palestyńska organizacja terrorystyczna odniosła się do czwartkowego posiedzenia Rady Pokoju Trumpa: „zorganizowanie tego spotkania, gdy nadal popełniane są zbrodnie związane z (izraelską) okupacją i wielokrotnie łamane są postanowienia zawieszenia broni, narzuca wspólnocie międzynarodowej, jak i stronom uczestniczącym w »Radzie«, obowiązek podjęcia konkretnych kroków na rzecz położenia kresu agresji, otworzenia przejść (granicznych), wpuszczania pomocy humanitarnej bez ograniczeń i natychmiastowego rozpoczęcia rekonstrukcji (Strefy Gazy)”.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył w czwartek, że rozbrojenie Hamasu jest warunkiem rozpoczęcia odbudowy Strefy Gazy. „Ustaliliśmy z naszym sojusznikiem Stanami Zjednoczonymi, że nie będzie odbudowy Strefy Gazy przed demilitaryzacją Strefy” – oznajmił premier w przemówieniu z okazji uroczystości wojskowej, transmitowanym w telewizji.

Około 20 przywódców państw świata przybyło do Waszyngtonu na pierwsze posiedzenie Rady Pokoju, zainicjowanej przez Trumpa po wejściu w życie zawieszenia broni między Izraelem a Hamasem 10 października 2025 roku.

Generał Jasper Jeffers, dowódca międzynarodowych sił stabilizacyjnych (ISF) w Strefie Gazy, poinformował, że pięć krajów zadeklarowało skierowanie żołnierzy do tej formacji: Indonezja, Maroko, Kazachstan, Kosowo i Albania. Egipt i Jordania mają z kolei szkolić siły policyjne. Stanowisko zastępcy dowódcy ISF ma natomiast sprawować przedstawiciel Indonezji. Docelowo wyszkolonych ma zostać 12 tys. członków sił policyjnych i 20 tys. żołnierzy ISF.

Strony konfliktu w Strefie Gazy oskarżają się wzajemnie o łamanie zawieszenia broni i nie wywiązały się ze wszystkich swoich zobowiązań wynikających z umowy. Mimo to administracja USA ogłosiła w połowie stycznia przejście do drugiej fazy rozejmu, mającej doprowadzić do ostatecznego zakończenia wojny. (PAP)

fit/ adj/

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (6)

dodaj komentarz
bha
XXI wiekowa kolonizacja terenu?.
bankster-kreator
ale, że demilitaryzacji Izraela z tych nielegalnie pozyskanych atomówek? Trump będzie ich rozbrajał bo się panoszą w regionie? O tym mowa?
tomkooo
ta jasne, panosza sie bo to bedzie nowy filar bezpieczenstwa na bliskim wschodzie.
iran idzie pod noz, saudowie tez trzesa portkami. zostanie izrael i bedzie wsyzstkich po katach roztawial
polityka_to_nie_ekonomia
Dokładnie tak. Demilitaryzacja będzie polegać na tym, że wyślą samoloty i rakiety do Iranu, bo w Strefie Gazy skończyły się budynki do bombardowania, a co mieli ugrać to ugrali (właśnie zalegalizowali aneksję tych terenów w ichniejszym parlamencie).

Powiązane: Izrael

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki