REKLAMA
WAŻNE

Toyota chce przyspieszyć projekt tworzenia samochodu elektrycznego

2016-11-17 19:21
publikacja
2016-11-17 19:21

Toyota ogłosiła w czwartek, że tworzy wewnętrzną firmę, która w przyspieszony i innowacyjny sposób zacznie prace nad samochodami elektrycznymi. Niedawno japońska firma, która nie ma takiego auta w ofercie, przyznała, że potrzebuje elektrycznych pojazdów.

Zdjęcie ilustracyjne / fot. BENOIT TESSIER / FORUM

Nowa "wewnętrzna spółka" zacznie działalność w przyszłym miesiącu. Na początku pracować w niej będą zaledwie cztery osoby, każda z innej firmy wchodzącej w skład grupy Toyoty. Dzięki temu Japończycy chcą przyspieszyć proces decyzyjny, a dzięki temu szybciej wprowadzić produkt na rynek - tłumaczono.

"Jako spółka venture, która będzie specjalizować się w swojej dziedzinie (samochodów elektrycznych) i przyjmie bardzo dynamiczne podejście do pracy, mam nadzieję, że stanie się ona siłą napędową innowacji" - podkreślił w czwartkowym komunikacie prezes Toyoty Akio Toyoda.

Jak wyjaśniono w dokumencie, pracownicy nowej firmy będą pochodzić z firm: Toyota Motor, Toyota Industries Corp., Aisin Seiki Co. i Denso Corp.

"Mała struktura organizacyjna została pomyślana, aby umożliwić wdrożenie niekonwencjonalnych procesów pracy, które w założeniu mają doprowadzić do przyspieszenia projektu i wprowadzenia produktu na rynek" - podała firma. Zapowiedziała jednocześnie, że nadal będzie pracować nad rozwojem alternatywnych jednostek napędowych takich jak hybrydy czy nad systemem ogniw paliwowych.

Koncern przyznał, że zmiana dotychczasowej linii ma związek z koniecznością m.in. szybkiego reagowania na zmieniające się rozwiązania prawne na świecie.

"Różnice w podejściu do kwestii energii i infrastruktury na świecie oraz gwałtowne zaostrzanie regulacji mających doprowadzić do wzrostu wykorzystania bezemisyjnych samochodów doprowadziły do sytuacji, w której trzeba reagować na różne wydarzenia" - podkreślił producent.

Toyota nie podała jednak żadnych terminów prezentacji swojego samochodu elektrycznego.

Według wcześniejszych doniesień dziennika gospodarczego "Nihon Keizai Shimbun" do 2020 roku Toyota chce wprowadzić do masowej produkcji samochód elektryczny. W tym celu w przyszłym roku ma powstać zespół, którego celem będzie zaprojektowanie pojazdu o zasięgu ponad 300 km - donosił japoński dziennik.

Na ostatnich targach motoryzacyjnych w Paryżu swoje projekty samochodów elektrycznych przyszłości zaprezentowały m.in. koncerny Renault, Mercedes czy Volkswagen. Eksperci zwracają uwagę, że zainteresowanie tego typu pojazdami będzie rosnąć w związku chociażby ze stopniową poprawą wydajności baterii, które zapewniają coraz większy zasięg.(PAP)(PAP)

lm/ itm/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~Leszek
Auta elektryczne to nasza przyszłość, Toyota o tym wie dlatego będzie chciała jak najszybciej uruchomić produkcję. Ten rodzaj napędu jest tańszy w niż np. ogniwa wodorowe, więc myślę, że stanie się bardziej popularny.
~PZU
Jak naliczyc stawke OC od wagi pojazdu?
~Wezywiusz
Toyota wyrasta na lidera jeśli idzie o auta z niekonwencjonalnym napędem. Hybrydy mają się bardzo dobrze, rośnie zainteresowanie autami wodorowymi, jeśli jeszcze wyprodukują auto całkowicie elektryczne i będzie się sprawowało tak dobrze jak hybrydy to niedługo pogonią konkurencję gdzie pieprz rośnie. Ale japończycy Toyota wyrasta na lidera jeśli idzie o auta z niekonwencjonalnym napędem. Hybrydy mają się bardzo dobrze, rośnie zainteresowanie autami wodorowymi, jeśli jeszcze wyprodukują auto całkowicie elektryczne i będzie się sprawowało tak dobrze jak hybrydy to niedługo pogonią konkurencję gdzie pieprz rośnie. Ale japończycy jak się za coś biorą to zawsze robią to do końca.
~Markus
Nie wiem po co te starania. Przecież niedługo Polska stanie się potentatem w produkcji sam, elektrycznych, a Japończykom pozostanie się tylko przyglądać i podziwiać sukces - cud w zasadzie.
~heeeee
Ciekawe jak długo taki elektryk może stać w korku
~dependziak
moze stac dluzej niz trwa zycie kierowcy :)
~obcy odpowiada ~dependziak
z włączoną klimatyzacją, swiatłami, itd
~dydek odpowiada ~obcy
Światła LEDowe do jazdy dziennej + tył + deska itp. Około 50-80 watów. Radio 10-30. Klima? Średnio koło 1 kW? Może mniej. Przy elektrycznej klimie można łatwo sterować, niż zależnej od różnych obrotów silnika. Nie wiem co jeszcze? Razem koło 1,2 kW. Przy baterii 50 kWh da to okolice 40 godzin. Odejmij jakieś 15-Światła LEDowe do jazdy dziennej + tył + deska itp. Około 50-80 watów. Radio 10-30. Klima? Średnio koło 1 kW? Może mniej. Przy elektrycznej klimie można łatwo sterować, niż zależnej od różnych obrotów silnika. Nie wiem co jeszcze? Razem koło 1,2 kW. Przy baterii 50 kWh da to okolice 40 godzin. Odejmij jakieś 15-20 kWh na każde 100 km i wyjdzie czas działania w korku. Akurat do miasta elektryk jest fajny. Tym bardziej do korków.

Chcesz dopiec elektrykom? Popytaj o trasę. Ale i tam to już może być ok dzięki super ładowarkom.

Zresztą kiedyś też tak podawano wyższość konia nad pierwszymi samochodami, a życie to i tak zweryfikowało. Tak samo będzie i tu. Albo ceny paliw, albo polityka doprowadzi do rozwoju elektryków. Prąd można pozyskiwać z wielu źródeł, i dużo łatwiej niż ropę naftową.
~selman odpowiada ~dydek
Jakże piękne zaoranie "znawców"! Popieram Cię dydek w 100%. Elektryczne auta to przyszłość - patrz Toyota Mirai i jej tankowanie w kilka minut.
~niepelnosprawny_org odpowiada ~dydek
dobrze powiedziane, podsumowane ~Dydek

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki