REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

"To nie socjalizm ani filantropia". Ekspertka tłumaczy, jak działa biznes z misją

2025-12-25 06:00
publikacja
2025-12-25 06:00

Kawiarnie, spółdzielnie i centra integracji pokazują, jak ekonomia społeczna realnie zmienia życie. To biznes trudny, ale korzyści społeczne są ogromne - powiedziała PAP Aleksandra Wiśniewska z Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych (FISE).

"To nie socjalizm ani filantropia". Ekspertka tłumaczy, jak działa biznes z misją
"To nie socjalizm ani filantropia". Ekspertka tłumaczy, jak działa biznes z misją
fot. fauxels / / Pexels

Podmioty ekonomii społecznej pracują z osobami, które mają trudności w odnalezieniu się na rynku pracy: po kryzysie bezdomności, uzależnieniach czy wyrokach, z niepełnosprawnościami. Wśród podopiecznych są także długotrwale bezrobotni, w tym kobiety, które przez lata opiekowały się bliskimi.

- Ekonomia społeczna to sposób prowadzenia działalności, który łączy zasady biznesu z misją społeczną. To nie socjalizm ani filantropia. Kluczowe jest to, że zysk nie trafia do właścicieli, tylko wraca do ludzi i społeczności. To reinwestycja w osoby zatrudnione oraz w ich rozwój — zaznaczyła Wiśniewska.

Jak dodała, dla jednych już same zarobki są formą reintegracji, inni potrzebują też wsparcia psychologa czy nauki podstaw życia w społeczeństwie: gospodarowania pieniędzmi, budowania relacji.Jednym z przykładów spółdzielni społecznej jest wałbrzyski „Zielony Zakątek”, który zatrudnia osoby wychodzące z bezdomności i z uzależnień. Jej pracownicy zaczynają zwykle od szkolenia w Centrum Integracji Społecznej, a później pracują przy remontach. - Otrzymują wynagrodzenie, ale też wspólne wyjazdy, wyjścia, integrację. Dla niektórych to pierwsza w życiu wizyta w kawiarni albo wyjazd nad morze — powiedziała Wiśniewska.

W warszawskiej kawiarni „Pożyteczni” pracują osoby z niepełnosprawnościami. Oprócz standardowych zadań w gastronomii uczestniczą w Akademii Umiejętności: uczą się języków, nurkują, tworzą teatr. Wiśniewska zaznaczyła, że mimo początkowych obaw lokal stał się częścią mokotowskiej społeczności. Przychodzą tam mieszkańcy, często seniorzy. - Właścicielka potrafi przyciąć ciastko do kawy emerytce, żeby zmieściła się w swoim budżecie – podkreśliła rozmówczyni PAP.

Sukcesy podopiecznych na długo zapadają w pamięć. Jak kobieta, która w „Pożytecznych” uczyła się podstaw pracy w kawiarni, a potem samodzielnie zdobyła zatrudnienie w firmie komercyjnej. - To była jej pierwsza samodzielnie zdobyta praca w życiu. Była z niej niesamowicie dumna - wspomniała Wiśniewska.

Zwróciła przy tym uwagę, że dla niektórych osób przejście do zwykłej firmy bywa trudne. Zdarza się, że nie potrafią zarządzać pieniędzmi i po odejściu z podmiotu społecznego wracają do dawnych problemów. - W spółdzielni uczy się wszystkiego: trzeźwości, odpowiedzialności i gospodarowania pieniędzmi. To nie jest oczywiste — wskazała.

Inny przykład happy endu to mężczyźni z Bielawy, którzy po 30 latach więzienia stali się wsparciem dla starszych mieszkańców: robili zakupy, chodzili do apteki, po prostu rozmawiali. - Czuli się potrzebni. To ich zmieniło — zaznaczyła.

Realne wsparcie, praca i samodzielność zamiast wykluczenia

Choć takie przedsięwzięcia mogą się utrzymywać na rynku, zazwyczaj wymagają wsparcia programów publicznych. - To biznes trudniejszy niż zwykły, ale korzyści społeczne są ogromne: osoby pracują, zdrowieją, uczą się samodzielności. I nie są wyłącznie na utrzymaniu państwa — wskazała ekspertka.

Przed świętami — przypomniała Wiśniewska — warto kupować prezenty w podmiotach ekonomii społecznej: kosmetyki, ceramikę, wyroby lniane czy rękodzieło. - To prezenty dobrej jakości i z wartością społeczną. Kupując, pomagamy ludziom realnie zarabiać i rozwijać się — podkreśliła.

Informacji o takich miejscach można szukać w wykazie przedsiębiorstw społecznych publikowanym przez resort właściwy ds. polityki społecznej: https://rjps.mrips.gov.pl/RJPS/RU/. W Warszawie warto odwiedzić m.in. kawiarnię TOMY, Margines, Otwarte Drzwi, sklepy Synapsis i „Pożytecznych”.

Mira Suchodolska (PAP)

mir/ aba/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Igor Chalupec dostał od śledczych słony rachunek za Ruch
Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (1)

dodaj komentarz
miketheripper
Ale mam nadzieję, że po tym też spłacą kolejny dług społeczeństwu?

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki