Unia Europejska powinna zainwestować w natychmiastowy rozwój przemysłu zbrojeniowego na swoim terytorium - powiedział we wtorek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Skomentował w ten sposób zaprezentowany przez szefową KE Ursulę von der Leyen plan dozbrajania Europy.


Szefowa Komisji Europejskiej ogłosiła we wtorek pięciopunktowy plan dozbrajania Europy, który ma zmobilizować do 800 mld euro na obronę. Zawiera on m.in. pakiet pożyczek w wysokości 150 mld euro m.in. na obronę przeciwlotniczą oraz możliwość wykorzystania środków z polityki spójności. Pytany o ocenę tego planu wicepremier Kosiniak-Kamysz podczas konferencji w Przasnyszu powiedział, że "inwestycje w przemysł zbrojeniowy są natychmiast potrzebne".
"Nie ma dziś samowystarczalności Europy w produkcji zbrojeniowej, w produkcji amunicji, w produkcji ciężkiego sprzętu, ale również w produkcji systemów podwójnego zastosowania. Tutaj szczególnie myślę o systemach dronowych i antydronowych. Nie ma wystarczającej produkcji tego w Europie, więc w pierwszej kolejności Unia powinna zainwestować w natychmiastowy rozwój przemysłu zbrojeniowego na swoim terytorium i tym Polska jest bardzo zainteresowana, bo bardzo tego potrzebuje" - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.
Szef MON podkreślił, że należy "wyciągnąć lekcję z doświadczeń pocovidowych" i przeznaczonych na ten cel środków z KPO. "Chciałbym, żeby to nie były pożyczki, tylko granty" - zaznaczył. W odpowiedzi na pytanie o jedność krajów Unii Europejskiej w temacie zbrojeń, wicepremier podkreślił, że "jeżeli któreś z państw nie widzi zagrożenia, to jest po prostu dzisiaj ślepe". "Polska dobrze widzi te zagrożenia, dobrze czuje te zagrożenia i wie, że inwestycje w przemysł zbrojeniowy, w armię, są po prostu konieczne" - podkreślił.
Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział też m.in., że "wszystkie inne plany, wszystkie ambitne cele na 2050 rok można między bajki włożyć, jeżeli dzisiaj nie zapewnimy bezpieczeństwa". (PAP)
mt/ mk/ itm/


























































