Dziś zaczyna się szczyt w Davos, czyli doroczna debata o tym, jak obronić globalizację przed jej przeciwnikami.


Media donoszą, że atmosfera wokół szczytu jest raczej pesymistyczna – wielu przywódców (m.in. Donald Trump, Theresa May) odwołało przyjazd ze względu na problemy wewnętrzne ich krajów, a spowolnienie gospodarcze i wojna handlowa tworzą mało sprzyjający kontekst dla dyskusji o globalizacji. Wprawdzie tegorocznym hasłem numer jeden ma być „klimat”, ale ostatecznie „klimat gospodarczy” jest kluczowy.
Słusznie jednak zauważa Quartz, że tzw. „konsensus z Davos” sprawdza się słabo i lepiej nastawiać się, że wydarzenia potoczą się odwrotnie od dominujących prognoz.
Czy globalny handel rzeczywiście ma problemy? Czy wojna handlowa zaczyna kłaść światową gospodarkę na łopatki? Na razie wygląda na to, że nie! Ostatnie dane o obrotach handlowych na świecie pokazują, że dynamika handlu zagranicznego utrzymuje się na wyraźnie dodatnim poziomie, a w trzecim kwartale nawet lekko wzrosła. Widać to na wykresie poniżej. Co więcej, dynamika światowego handlu jest wyższa niż w 57% odczytów kwartalnych od 2010 r. To jest kryzys? To jest recesja? To jest powód do pesymizmu?
Ważne jest, że na razie trend w handlu jest znacznie lepszy niż w 2015/2016 r., kiedy spowolnienie na świecie przełożyło się na spowolnienie w Polsce. To był ten moment, kiedy wielu krajowych komentatorów wskazywało, że za słabszy wzrost gospodarczy w Polsce odpowiada zmiana rządu, podczas gdy odpowiedzialny był globalny handel i przepływy funduszy europejskich. Na razie wstrząs zewnętrzny nie jest mocniejszy od tego sprzed trzech lat.
Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.
Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.





























































