Rozwiązanie zagadki czy chwyt marketingowy? Podczas jednego z odcinków "Top Gear" legendarny Stig zdjął - na żądanie J. Clarksona - kask.
13 seria kultowego brytyjskiego programu motoryzacyjnego "Top Gear" rozwiała w końcu długotrwałą dyskusję na temat tożsamości jednej z najbardziej tajemniczych postaci ostatnich paru lat, kierowcy Stiga.
Kolejna seria motoryzacyjnych przygód trójki prezenterów rozpoczęła się od spotkania w studiu ze Stigiem, kierowcą testowym którego tożsamość nie była jak do tej pory rozstrzygnięta. Prowadzący program Jeremy Clarkson nakazał Stigowi zdjąć hełm i wtedy oczom widzów ukazała się twarz Michaela Schumachera, jednego z najsławniejszych i najbardziej utytułowanych kierowców Formuły 1.

Nie do końca jednak wiadomo czy to prawdziwy Stig czy jednak chwyt marketingowy. W historii programów Stig był już parę razy zdemaskowany po czym okazywało się, że za tą postacią skrywa się ktoś inny. Jedynym "oficjalnym" Stigiem jest Perry McCarthy, były kierowca wyścigowy z Wielkiej Brytanii, który ujawnił w swojej biografii ten fakt, jednak nie został on potwierdzony przez producentów programu. Nadal nie ustają spekulacje o tym, że rolę Stiga odgrywa kilku kierowców.
źródło: Wheels24






























































