REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Stal z Ukrainy podbija polskie budowy. Hutnicy grożą protestami na granicy

2025-07-22 06:49, akt.2025-07-22 06:57
publikacja
2025-07-22 06:49
aktualizacja
2025-07-22 06:57

Firmy liczą na rządową ochronę przed napływem zagranicznej stali. Cognor alarmuje, że jeśli wschodni import będzie rósł, polskie zakłady zaczną wygaszać produkcję. Dystrybutorzy natomiast przestrzegają przed dołowaniem cen przez importerów – pisze wtorkowy „Puls Biznesu”.

Stal z Ukrainy podbija polskie budowy. Hutnicy grożą protestami na granicy
Stal z Ukrainy podbija polskie budowy. Hutnicy grożą protestami na granicy
fot. Wolfgang Rattay / /  Reuters / Forum

Według gazety, minorowe nastroje podsyca rosnący import wyrobów stalowych zza wschodniej granicy.

– Z rynkowych sygnałów wynika, że tylko w sierpniu do Polski może trafić 30-40 tys. ton prętów dla budownictwa z Ukrainy. Jeśli napływ tych produktów będzie tak duży, polskie zakłady będą musiały ograniczać albo nawet wygaszać produkcję – przestrzega Przemysław Sztuczkowski, prezes Cognoru.

Dziennik przypomina, że do tej pory na polski rynek z Ukrainy były przywożone głównie tzw. wyroby płaskie z blachy gorącowalcowanej.

Według danych Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej (HIPH) w 2023 r. ich import sięgnął 233 tys. ton, a w 2024 r. wzrósł o 45 proc. Tegoroczne prognozy mówią o przywozie do Polski około 400 tys. wyrobów płaskich – informuje.

Gazeta dodaje, że jeszcze wyższa dynamika, choć z niższej bazy, jest w segmencie przewozu do Polski z Ukrainy prętów zbrojeniowych używanych w budownictwie. „W 2023 r. import wyniósł 23 tys. ton, a w 2024 r. zwiększył się do 56,5 tys. ton. W tym roku także dynamicznie rośnie” – podkreśla.

Mirosław Motyka, prezes HIPH, informuje, że z powodu drastycznego pogorszenia sytuacji w branży stalowej przedstawiciele organizacji - wraz ze związkami zawodowymi i prezesami hut - wysłali apel do premiera Donalda Tuska. „Proszą o pilne spotkanie w celu opracowania rozwiązań zapewniających ochronę polskiego rynku przed napływem stali z Ukrainy” – czytamy w gazecie. (PAP)

dap/ mow/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (36)

dodaj komentarz
samsza
polski deficyt budżetowy ma wynieść w 2025 r. 70,5 mld dol. To dwa razy więcej niż deficyt znajdującego się w stanie wojny sąsiada. W naszym przypadku finansowanie długu pochodzić będzie z emisji obligacji, których koszt obsługi sfinansują mieszkańcy.
samsza
Ukraina przygotowuje się na deficyt budżetowy w wysokości 35 mld dol. — powiedział premier Denys Shmyhal w sierpniu. Oczekuje się, że partnerzy zagraniczni pokryją około 20 mld dol., podczas gdy reformy podatkowe mają na celu pozyskanie części pozostałych 15 mld dol. finansowania w kraju.
samsza
Dług publiczny do PKB na Ukrainie w 2024 roku osiągnął najwyższy poziom w historii na poziomie 89,80% PKB.
Według prognoz MFW, w 2025 roku dług ten może wzrosnąć do 110% PKB.
Maj 2025 r. 174 mld $
maxykaz
A ponoć Ukraina to biedny kraj i tam jest wojna. A sie okazuje że mogą wykosic kazdą polską branżę od kierowców, rolników do hutników.
miketheripper
Znam jednego sadownika co żyje z tego co zbierze na jesieni (miesiąc pracy). Potem cały rok leży i patrzy w sufit.Co za problem "wykosić" takich ludzi? Oni się sami "koszą".
go_ral odpowiada miketheripper
a to leniuch, powinien zbierac jablka w styczniu i w maju!
miketheripper odpowiada go_ral
Nie jest leniuch, ojciec go usadził w sadzie. Mieszka na obszarze z którego ja wyjechałem bo było duże bezrobocie. Nie zna innego życia. Poza tym, nie ma tej miłości w sercu, która jest niezbędna żeby sobie radzić (np. górnicy co palili opony w Warszawie ją mieli). W sumie bardzo porządny człowiek. Media cały czas epatują, że będą Nie jest leniuch, ojciec go usadził w sadzie. Mieszka na obszarze z którego ja wyjechałem bo było duże bezrobocie. Nie zna innego życia. Poza tym, nie ma tej miłości w sercu, która jest niezbędna żeby sobie radzić (np. górnicy co palili opony w Warszawie ją mieli). W sumie bardzo porządny człowiek. Media cały czas epatują, że będą kary za wszystko i budują w ludziach taką postawę bierności i zastraszenia odnoszę wrażenie.
tomitomi
to chyba normalne ,że bez unijnego kagańca można produkować szybciej i taniej , a więc konkurować wyrobem na rynku !! - kto tego nie rozumie ? jest euromatolkiem !
maxykaz
na obecne czasy to dla nich najlepsza opcja. Być poza UE i mieć dostep do rynku UE. Pewnie negocjacje bedą trwać latami
men24a
Tak Anglia teraz pokazuje jak można rozwijać się bez unijnego kagańca.
Wyje teraz podobnie jak ty gdy nie było OZE a prąd był tani, darłes jape że "polska w ruinie" i 3 zł na godzinę płacą oraz 18% bezrobocia.
I też winnego znalazłeś to Balcerowicz teraz UE a jutro ?

Powiązane: Hutnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki