W zeszłym tygodniu aż 64,7% inwestorów biorących udział w sondzie Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych (SII) uznało, że przez następne sześć miesięcy na giełdzie obowiązywać będzie trend wzrostowy. Odsetek „byków” był zatem najwyższy od marca 2012 roku, a frakcja „niedźwiedzi” skurczyła się do zaledwie 16,5%.
Byki i niedźwiedzie na GPW
Źródło: SII.
Wyniki sondy SII dobrze oddają skrajnie optymistyczne nastroje panujące na polskim rynku akcji. Po fenomenalnym grudniu, w którym WIG20 zyskał 6,7% i ustanowił 1,5-roczne maksimum, wielu uwierzyło w nadejście nowej hossy. Lecz niezależnie od trafności tej diagnozy w trakcie ostatnich tygodni WIG i WIG20 chyba trochę przeszarżowały i powoli dojrzewają do spadkowej korekty, która w mojej ocenie powinna stanowić dogodną okazję do zakupu akcji po niższych cenach.
Po niespełna godzinie poniedziałkowego handlu WIG20 tracił 0,7%, schodząc do poziomu 2.584 punktów. W gronie blue chipów najwięcej traciły walory PZU, PGNiG oraz PKN Orlen. Za to o ponad 1% drożały akcje TP S.A. Znacznie lepiej spisywał indeks średnich spółek – mWIG40 rósł o 0,7%.
Krzysztof Kolany
Bankier.pl
























































