REKLAMA

Spada liczba małych sklepów

Barbara Sielicka2010-10-05 07:00
publikacja
2010-10-05 07:00
Małe, osiedlowe sklepy to nieodłączny obraz polskiej gospodarki. Niestety w ostatnim roku ich liczba spadła o 3,6 proc. – tak wynika z opublikowanego przez GUS raportu "Rynek wewnętrzny w 2009 roku".

W 2009 roku największy spadek odnotowano wśród sklepów o powierzchni sprzedażowej do 99 m²  - o 4,3 proc. Najbardziej odczuło to województwo podkarpackie, gdzie takich sklepów ubyło o 4,2 proc. Wzrósł z kolei udział powierzchni dla sklepów w przedziale 100-399 m2 (o 0,4 pkt. proc.), dla sklepów w przedziale 400-999 m2 (o 0,6 pkt. proc.) oraz dla sklepów o powierzchni sprzedażowej 1000 m2 i więcej (o 2 pkt. proc.).


Źródło: GUS

Przede wszystkim spada liczba sklepów, które zatrudniają do 9 pracowników. Największy spadek odnotowano wśród sklepów radiowo-telewizyjnych i ze sprzętem gospodarstwa domowego oraz z wyrobami odzieżowymi. Powstaje za to coraz więcej supermarketów i hipermarketów.

Obecnie na jeden sklep w 2009 r. przypadały średnio 103 osoby. Największa liczba ludności na sklep przypadała w województwach: opolskim (123 osoby), podlaskim (122) i lubelskim (115), natomiast w województwach: świętokrzyskim, pomorskim, zachodniopomorskim, łódzkim i warmińskomazurskim liczba ludności na 1 sklep wynosi mniej niż 100.

Komentuje Gabriela Jabłońska, analityk rynku pracy, Sedlak & Sedlak:

Rzeczywiście z danych GUS wynika, że liczba małych sklepów maleje. Warto jednak zauważyć, że te „małe” placówki (do 99m2) wciąż stanowią ponad 90% wszystkich sklepów w naszym kraju. Nie przypuszczam, aby w najbliższym czasie nastąpiła tutaj „rewolucja”. Zachowania konsumenckie nie są kształtowane wyłącznie przez cenę. Małe i średnie sklepy osiedlowe, jak sama nazwa wskazuje, znajdują się blisko miejsca zamieszkania. Znaczenie mają również codzienne przyzwyczajenia, zaufanie do sprzedawcy czy szybkość zakupu. Musimy także pamiętać, że klientem docelowym wielkopowierzchniowych sklepów są młodzi, zapracowani ludzie, którzy chcą zminimalizować tygodniowy czas przeznaczany na zakupy. Tymczasem wciąż wiele starszych osób preferuje sklepiki osiedlowe lub placówki handlowe średniej wielkości.


Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@firma.bankier.pl
 
Źródło:
Tematy
Darmowe konto firmowe na stałe? Sprawdzamy najlepsze oferty
Darmowe konto firmowe na stałe? Sprawdzamy najlepsze oferty

Komentarze (5)

dodaj komentarz
mewak89
co do pytania w temacie, nie dziwne że spada, bo jest coraz wiecej sieciówek.
~Lopez
A tam. Obserwuję sklepy osiedlowe w swojej okolicy i tam raczej ich nie ubywa. Natomiast pojawiają sie ciągle nowe galerie handlowe i hipermarkety. Artykuł więc mówi nie o spadku liczby małych sklepów lecz o spadku udziału w rynku, a to już zupełnie dwie różne sprawy. Bo nowy hipermarket w mieście wcale nie oznacza upadku sklepu A tam. Obserwuję sklepy osiedlowe w swojej okolicy i tam raczej ich nie ubywa. Natomiast pojawiają sie ciągle nowe galerie handlowe i hipermarkety. Artykuł więc mówi nie o spadku liczby małych sklepów lecz o spadku udziału w rynku, a to już zupełnie dwie różne sprawy. Bo nowy hipermarket w mieście wcale nie oznacza upadku sklepu osiedlowego w dzielnicy sypialni.
~jerry
W walkę z polską przedsiębirczością i drobnymi sklepikarzami wpisują się władze centralne i samorządowe. Np. w Warszawie, w Centrum, sklepy padają bo rosną czynsze w publicznych lokalach, a miejsca parkingowe są likwidowane. Nie ma jak dojechać ani jak się zatrzymać. Kto będzie krążył pół godziny żeby znaleźć miejsce postojowe - W walkę z polską przedsiębirczością i drobnymi sklepikarzami wpisują się władze centralne i samorządowe. Np. w Warszawie, w Centrum, sklepy padają bo rosną czynsze w publicznych lokalach, a miejsca parkingowe są likwidowane. Nie ma jak dojechać ani jak się zatrzymać. Kto będzie krążył pół godziny żeby znaleźć miejsce postojowe - jeszcze odległe od sklepu o pół kilometra ? Ludzie z tego powodu wybierają galerie handlowe - czyje one są ? Chyba wszyscy wiedzą....... Niedługo w centrach polskich miast będą wyłącznie zagraniczne banki i działające w szarej strefie restauracje - często również z udziałem kapitału zagranicznego. A ty Polaku zwolnij personel, oddaj sklep i ustaw się w kolejce po kuroniówkę.....
~Hanna
czas na wlasny biznes wystarczy wpisac w wyszukiwarke haslo biznesovo

Powiązane: Zakupy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki