

DAX -2%, CAC40 -1,2%, FTSE100 -1,2%, IBEX35 -1,6% - to przedpołudniowy krajobraz na parkietach Starego Kontynentu. Drugi dzień silnych spadków cen akcji tłumaczony jest słabymi wynikami spółek. Ale przyczyn jest więcej i są one bardziej złożone.
W czwartek niemiecki DAX stracił 1,94%, a dziś dokłada kolejne 2%, wymazując wzrosty z maja i czerwca. Od lipcowego szczytu wszech czasów (10.050 pkt.) DAX traci już 6,4%. Francuski CAC40 od czerwcowego maksimum dzieli już 7,7%, a londyński FTSE100 3,5%.
Wyraźne spadki obserwujemy także na polskiej giełdzie. Indeks szerokiego rynku WIG (-0,77%) zszedł poniżej okrągłego poziomu 50 000 pkt. i dobił do 49 653 pkt. Ostatni raz podobna sytuacja miała miejsce w marcu tego roku, podczas najsilniejszej reakcji rynków finansowych na kryzys na Ukrainie.
Wyraźnie cofają się również dwa główne indeksy – WIG20 (-0,68%) i WIG30 (-0,85%) – które notują szóstą spadkową sesję z rzędu. Podobna sytuacja zdarzyła się na GPW po raz ostatni 3 lata temu, kiedy rynki zatrzęsły się na skutek obniżeniu ratingu USA oraz pogłębiania się kryzysu w strefie euro.
Kwadrans przed południem w WIG30 znajdują się tylko trzy rosnące spółki – Pekao (0,66%), PKO BP (0,48%) i CCC (0,18%). Najniżej pod kreską znajdują się Eurocash (-3,85%), mBank (-3,85%) i Grupa Azoty (-2,97%).
Wczoraj europejskim rynkom szkodził przede wszystkim sektor bankowy: załamanie notowań portugalskiego Banco Espirito Santo, czy gigantyczna strata w BNP Paribas. W piątek antybohaterem dnia jest notowany w Paryżu koncern stalowy ArcellorMittal, którego akcje tanieją o ponad 5% po obniżeniu tegorocznej prognoz EBITDA z 8 mld do 7 mld euro.
Jednakże trudno uciec od wrażenia, że wyniki spółek są tylko pretekstem do realizacji zysków z trwającej nieprzerwanie od dwóch lat fali wzrostów. Od lata 2012 roku główne europejskie indeksy zyskały od 16% (FTSE100) po 56% (IBEX35).
Katalizatorem wyprzedaży mogły być też sankcje nałożone przez Unię Europejską na Rosję, na których straci wiele europejskich korporacji. Swoją wagę ma też polityka Rezerwy Federalnej, która systematycznie ogranicza program skupu aktywów (QE) i planuje go wygasić w październiku.
/K.K./ M.Z.

























































