Dlaczego ABC?
- ABC to dobre, a nawet bardzo dobre sklepy - stwierdza KRZYSZTOF FELKER, prezes POLOmarket - ale chcemy jeszcze poprawić to i owo. Do końca przyszłego roku zamierzamy zakończyć proces modernizacji sal sprzedaży, powiedzmy - "przestrojenia" sklepów. Wiąże się to właśnie z wystrojem i elementami reklamowymi, ale niekiedy z rozbudową czy przebudową placówki, co wymaga już uzyskania pozwolenia na budowę. Konkurentami obu sieci są chociażby Biedronka i Lidl, ale przy podobnych cenach POLOmarket i ABC chcą zwyciężać dłuższą listą proponowanych towarów, na której znajduje się 6,5 tys. pozycji! - Przy naszych powierzchniach sprzedaży, liczących średnio 500-600 metrów kwadratowych, to dobry rezultat. Hipermarket, który ma kilka tysięcy metrów, proponuje 2530 tys. różnych pozycji asortymentowych! A więc mamy znacznie większą ilość produktów w przeliczeniu na metr kwadratowy. Zarządzanie taką masą towaru nie jest sprawą łatwą, ale jak widać możliwą do wykonania - mówi Krzysztof Felker.
Sklepy ulubione?
- Mamy bardzo wyraźnie określony standard sprzedaży - mówi PIOTR BRACISZEWSKI z ABC. - Są więc tradycyjne lady mięsne, stoiska owocowo-warzywne, na których obowiązuje hasło bezwzględnej świeżości towaru. Sprzedawca nie ma prawa odesłać klienta samego po towar, jak to się nagminnie dzieje wnajwiększych hipermarketach. My musimy pomagać klientowi, ipomagać zuśmiechem! - Przede wszystkim chcemy być "sklepem ulubionym" - mówi KATARZYNA DZIOBA, szef marketingu firmy POLOmarket. - Składa się na to bogactwo asortymentowe i zachowanie personelu wobec klientów. Mamy bardzo rozbudowany program szkoleń, nazwany nawet "Akademią POLO", a ujmujemy w nim całą bogatą wiedzę, jaka wynika z dziesięcioletnich doświadczeń sieci - największego detalisty opierającego się wyłącznie o krajowy kapitał.
Skąd to POLO?
Firma POLOmarket powstała w 1997 r. jako sojusz pięciu właścicieli 27 sklepów ztrzech województw: kujawsko-pomorskiego, Mazowsza i Wielkopolski. Dziś w11 województwach sieć ta posiada 174 placówki i centrum logistyczne koło Inowrocławia, własną flotę 49 ciężarówek, awplanach do roku 2008 właściciele wyznaczyli sobie pułap zorganizowania 300 placówek. POLOmarket to największa polska sieć detaliczna, choć więcej jest placówek z logo Lewiatana, który jednak oparty jest na franczyzie. Jeśli TESCO obecnie ma 5-6 mld zł obrotu, a POLOmarket 1,2 mln (co daje mu 17. miejsce na liście), to wynik taki trzeba uznać za spektakularny sukces.
Pierwsze kroki
Na rynku ciągle mamy do czynienia ze zjawiskiem przejęć i wykupów. TESCO kupiło Liderprice, Eldorado przejęło Bossa i właśnie na tym tle trzeba rozpatrywać krakowski przykład. Dla POLOmarketu krakowskie placówki ABC to pierwsze kroki nie tylko w Małopolsce, ale w całej południowej części naszego kraju. O dalszym rozwoju firmy na tym terenie zdecydują atrakcyjne lokalizacje, o które spółka stara się bardzo intensywnie. Następne fuzje i przejęcia - nie wykluczone.
Gazeta Krakowska
FILIP RATKOWSKI

























































