REKLAMA

Senat USA uniewinnił Donalda Trumpa w procesie o impeachment

2021-02-13 23:48
publikacja
2021-02-13 23:48
Sky News

W sobotę Senat uniewinnił Trumpa z zarzutów o podżeganie tłumu zwolenników do powstania. 57 senatorów głosowało za impeachmentem, a 43 przeciwko, co oznacza, że zwolennicy impeachmentu nie uzyskali wymaganej większości 2/3 głosów. Były prezydent oświadczył, że "ruch, aby ponownie uczynić Amerykę wielką, dopiero się rozpoczął”.

W piątym dniu procesu impeachmentu do usiłujących dowieść winę byłego prezydenta Demokratów przyłączyło się siedmiu Republikanów, w tym senator polskiego pochodzenia Lisa Murkowski oraz były kandydat na prezydenta Mitt Romney. Przeforsowanie werdyktu skazującego wymagało jednak poparcia dwóch trzecich Senatu, czyli głosów 67 senatorów.

Ostateczną decyzję Senatu poprzedziły mowy końcowe demokratycznych menedżerów impeachmentu z Izby Reprezentantów oraz obrony byłego prezydenta. Przerzucali się oni argumentami, które obydwie strony przedstawiły w poprzednich dniach procesu.

Demokratyczni oskarżyciele przedstawiali materiały filmowe przedstawiające zamieszki 6 stycznia na Kapitolu. Ilustrowały one wdarcie się tłumu do gmachu Kongresu. Pokazywały przykłady przemocy m.in. wobec usiłujących powstrzymać tłum policjantów. W zajściach zginęło pięć osób.

Demokraci przytaczali też fragmenty wypowiedzi ówczesnego prezydenta, które, jak podkreślali, prowokowały tłum do ataków. Argumentowali, że przyzwolił na stosowanie przemocy pragnąc utrzymać władzę pod nieprawdziwym zarzutem fałszowania wyborów. Jak podkreślali tłum działał w reakcji na wielokrotnie powtarzane przez Trumpa kłamstwa o nieprawidłowościach w głosowaniu oraz wezwania do powstania. Nie wstrzymał ataku, ani też nie potępił przemocy.

„Jeśli to nie jest podstawa do skazania, jeśli nie jest to poważne przestępstwo i wykroczenie przeciwko Stanom Zjednoczonym Ameryki, to nic tym nie jest” (…) prezydent Trump musi zostać skazany dla bezpieczeństwa i demokracji naszego narodu” – argumentował główny menedżer impeachmentu Jamie Rankin wzywając Senat do skazania byłego prezydenta.

W zupełnie odmiennym tonie przedstawił swą ocenę procesu adwokat byłego prezydenta Michael van der Veen.

Kwestionował on prawdziwość oświadczenia członkini Izby Reprezentantów Herrei Beutlery, jednej z 10 republikanów, która wcześniej głosowała za oskarżeniem Trumpa.

Stwierdziła ona, że 6 stycznia przywódca mniejszości republikańskiej w Izbie reprezentantów Kevin McCarthy poprosił prezydenta, by publicznie powstrzymał zamieszki. Trump powtórzył jednak kłamstwo, że to „Antifa wdarła się Kapitol”. Zarzucił też McCarthy’emu, że uczestnicy zamieszek są widocznie bardziej niż on poirytowani wynikiem wyborów.

Van der Veen zarzucił menedżerom impeachmentu, że nie przywoływali pryncypiów Konstytucji i zniekształcali dowody. Jak przekonywał nikt nie może zinterpretować przemówienia Trumpa z 6 stycznia inaczej niż pokojowe. Oznajmił zarazem, że część buntowników, którzy zaatakowali Kapitol, dokonali tego przed wypowiedzią Trumpa.

Po uniewinniającym głosowaniu Senatu Trump wydał oświadczenie, w którym nazwał postępowanie w sprawie jego impeachmentu „kolejnym etapem największego polowania na czarownice w historii naszego kraju”. Były prezydent zdradził także swoje plany przyszłość.

„Wkrótce wystąpimy z wizją jasnej, promiennej i niczym nieograniczonej przyszłości Ameryki. (…) Nasz historyczny, patriotyczny i piękny ruch, aby ponownie uczynić Amerykę wielką, dopiero się rozpoczął” - oświadczył.

Decyzję wyższej Izby Kongresu poprzedziło zaakceptowanie przez Senat wniosku o powołanie świadków . Ostatecznie jednak senatorzy się z tego wycofali.

Zdaniem dziennika „New York Times Republikanie „zagniewani perspektywą kontynuowania procesu, który wielu z nich odrzuciło jako niezgodny z konstytucją, ostrzegli, że jeśli proces będzie kontynuowany, zablokują wszelkie próby zatwierdzenia nominacji do administracji Bidena lub przepisów dotyczących pomocy ofiarom pandemii”.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

ad/ jm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (39)

dodaj komentarz
ajwaj_
Dla sprawiedliwosci w "demokracji" kal-bojów,
teraz Trumpisci szykuja Impeachmenty, dla ludzi Joe Bideta
___________
""Wpływowy amerykański senator republikański Lindsey Graham powiedział, że próba impeachu byłego prezydenta USA Donalda Trumpa otworzyła puszkę Pandory i w przyszłości kwestia
Dla sprawiedliwosci w "demokracji" kal-bojów,
teraz Trumpisci szykuja Impeachmenty, dla ludzi Joe Bideta
___________
""Wpływowy amerykański senator republikański Lindsey Graham powiedział, że próba impeachu byłego prezydenta USA Donalda Trumpa otworzyła puszkę Pandory i w przyszłości kwestia zaufania nie umknie nowej wiceprezydent Kamali Harris.

Według Grahama, Harris zostanie postawiona w stan oskarżenia, jeśli po wyborach w połowie kadencji w listopadzie przyszłego roku kontrola w Kongresie USA przejdzie w ręce Partii Republikańskiej.

"Trump stał się pierwszym prezydentem, który został impeached bez adwokata, bez świadków, bez możliwości osobistego ustosunkowania się do zarzutów.

Używając takiego modelu, nie widzę, jak Kamala Harris uniknie procedury impeachmentu, jeśli republikanie przejmą kontrolę nad Izbą, ponieważ w rzeczywistości wpłaciła kaucję za zamieszki, a jeden z nich wrócił i roztrzaskał komuś głowę - podkreślił senator, wypowiadając się na antenie Fox News.

Sprawa, jak sprecyzowała amerykańska telewizja, dotyczy zamieszek, które wybuchły w czerwcu 2020 r. po śmierci czarnoskórego recydywisty George'a Floyda po jego brutalnym zatrzymaniu przez policję. Jego "kartoteka", przypomnijmy, obejmowała aresztowania za kradzieże, rozboje i posiadanie narkotyków.

W tym czasie Harris, wraz z innymi przedstawicielami Demokratów, apelowała o wpłacanie kaucji za zatrzymanych uczestników zamieszek, aby zostali natychmiast wypuszczeni na wolność.

Może to więc oznaczać "podburzanie", o co zresztą Trump został oskarżony po wydarzeniach z 6 stycznia związanych z przejęciem Kapitolu.

Republikański senator Graham podsumował, że współczuje krajowi: "Republikańska zemsta jest tuż za rogiem! Demokraci sami otworzyli puszkę Pandory.""
track
Liberalna bolszewia została zatrzymana, teraz trzeba zrobić porządek z BLM, Twisterem i FB
jas2
Nie podoba mi się demokracja, polegająca na zabieraniu ludziom prawa głosu.
po_co
Z drugiej strony czy każdy powinien to prawo posiadać?
Co z więźniami?

Dlaczego mają głosować np. za kandydatami którzy uważają, że ich występek nie godzi w interes publiczny i będą łagodzić prawo?
langdon25
Demokracja uratowała pajaca trumpa od skazania .

W NY nie ma już życia dlatego uciekł na Florydę - gdzie się podziała jego odwaga ?

Odkleiła się razem z tupecikiem ?
jarunia
teraz pora na impeachment Bidena - oszusta wyborczego
pstrzezek
dalej wyjemy? jakie to rozkoszne
pstrzezek
Większość senatu zdecydowała że atak na kapitol to wina Trumpa (mimo że nie była to większość bezwzględna), podownie myśli większość społeczeństwa. Trump nadal jest "popularny" we własnej partii (57%) i ta chłodna kalkulacja to jedyny powód dla którego nie został skazany. Więc fanatycy dalej mogą Większość senatu zdecydowała że atak na kapitol to wina Trumpa (mimo że nie była to większość bezwzględna), podownie myśli większość społeczeństwa. Trump nadal jest "popularny" we własnej partii (57%) i ta chłodna kalkulacja to jedyny powód dla którego nie został skazany. Więc fanatycy dalej mogą wierzyć w swoje bajki, bo ten polityk jest skończony jak wczorajszy tweet
po_co
Od tego jest prawo, żeby takie manipulacje jakie uprawiasz rozsądzić.
Po zatwierdzeniu Biden jest prezydentem - bez względu na to w jaki sposób został wybrany, jest prezydentem. Tak stanowi prawo i Trump też je akceptuje.

Demokraci zrobili wszystko aby oczerniać Trumpa w ostatnich dniach urzędowania po to aby impeachment
Od tego jest prawo, żeby takie manipulacje jakie uprawiasz rozsądzić.
Po zatwierdzeniu Biden jest prezydentem - bez względu na to w jaki sposób został wybrany, jest prezydentem. Tak stanowi prawo i Trump też je akceptuje.

Demokraci zrobili wszystko aby oczerniać Trumpa w ostatnich dniach urzędowania po to aby impeachment się udał - nie udał się, w świetle prawa (tego samego które pozwoliło Bidenowi objąć fotel prezydenta) Trump został większością głosów uznany niewinnym.
Możesz kipieć ze złości ale prawo w tym przypadku mówi jasno, że większość dla Trumpa to 1/3 + 1 głos kropka.

Gdyby każdy tak jak Ty swobodnie podchodził do interpretacji prawa to mielibyśmy wieczną wojnę. W ten sam sposób zadziałał rozwścieczony tłum, a teraz po drugiej stronie budowana jest równoważna ściana nienawiści.
Nie ma co siać nienawiści, nie wyszło i pozostaje droga sądowa. Zamiast się wygłupiać demokraci od razu mogli pójść do sądu i mieli by czas na przygotowanie ofensywy, zamiast tego zachowali się jak rozjuszone koguty które nie zorientowały się, że chwilę wcześniej straciły łby.
pstrzezek odpowiada po_co
I tutaj się mylisz. Trump nigdy nie zaakceptował wygranej Bidena co jeszcze bardziej podkreśla jego kompleksy. A teraz milczy na temat rzekomych fałszerstw tylko dlatego że groził mu impeachment. Tacy jak on nie przyjmują do wiadomości faktów tylko tworzą własną wersję rzeczywistości

Powiązane: Impeachment Donalda Trumpa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki