REKLAMA

Sawicki z PSL: Ludzi nie obchodzi dziś, kto z kim pójdzie do wyborów

2022-09-23 07:11
publikacja
2022-09-23 07:11
Sawicki z PSL: Ludzi nie obchodzi dziś, kto z kim pójdzie do wyborów
Sawicki z PSL: Ludzi nie obchodzi dziś, kto z kim pójdzie do wyborów
fot. Łukasz Kobus / / FORUM

Tworzenie list wyborczych nie jest dzisiaj najważniejszą sprawą dla Polaków; ludzi nie obchodzi, kto z kim pójdzie do wyborów - uważa poseł PSL Marek Sawicki. Jego zdaniem problemy, którymi naprawdę żyją Polacy to wysokie ceny energii i nawozów oraz brak węgla.

We wtorek liderzy opozycji uczestniczyli w spotkaniu zorganizowanym przez byłych prezydentów - Aleksandra Kwaśniewskiego i Bronisława Komorowskiego - z okazji 25-lecia rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych ws. wejścia Polski do NATO. Poza byłymi prezydentami, głos zabrało pięciu liderów: PO - Donald Tusk, Nowej Lewicy - Włodzimierz Czarzasty, PSL - Władysław Kosiniak-Kamysz, Polski 2050 - Szymon Hołownia oraz Porozumienia - Jarosław Gowin. Przed spotkaniem Czarzasty mówił, że "opozycja jest dogadana i wspólnie stworzy rząd". Od tej deklaracji odcięli się później pozostali politycy opozycyjnych ugrupowań.

Jednak od kilku dni politycy opozycji pytani są o możliwy scenariusz wspólnego startu w wyborach do Sejmu w 2023 roku.

Poseł PSL Marek Sawicki uważa, że "wszyscy powariowali na punkcie tzw. układania się" do wyborów. "Dla mnie, jako starego i doświadczonego polityka, układanie dzisiaj konfiguracji +kto z kim i dlaczego+, to dziecinada i głupota, której nie mogę zrozumieć" - ocenił w rozmowie z PAP.

Jego zdaniem, tworzenie list wyborczych nie jest dzisiaj najważniejszą sprawą dla Polaków. "Ludzi nie interesuje, jak opozycja poukłada się ze sobą do wyborów i czy Kosiniak-Kamysz dogada się z Szymonem Hołownią" - podkreślił Sawicki.

"Ludzie tym nie żyją. Naprawdę nikogo nie obchodzi, kto z kim pójdzie do wyborów, tym bardziej, że wybory są za rok" - argumentował. Wskazał jakimi problemami naprawdę żyją obecnie poszczególne grupy społeczne Polaków. "Rolnicy sieją na polu zboża, ale nie mają nawozów, w składach opału nie ma węgla, przedsiębiorcy mają taryfy energii wyższe o 800, a nawet 1400 proc., wszyscy zastanawiają się, co będzie zimą i czy firmy wytrzymają do wiosny. To są problemy, którym żyją Polacy" - oświadczył poseł PSL.

Jak zaznaczył, problemy te nie przekładają się na zainteresowanie listami wyborczymi, ponieważ obecnie nikt nie jest nawet w stanie przewidzieć, jak będzie wyglądała sytuacja w chwili wyborów. "Nie wiemy, w jakim państwie będziemy za rok. Nikt nie wie, co jeszcze wysmaży ten łobuz zza Buga, co wysmaży Jarosław Kaczyński zamykając się w gronie najbliższych przyjaciół" - podkreślił Sawicki.

Dodał, że o "dogadywaniu się" i listach wyborczych więcej mówią publicyści, niż liderzy partii opozycyjnych między sobą. "Oni rozmawiają o bezpieczeństwie Polski, energetyce, gospodarce, sprawach związanych ze służbą zdrowia" - zauważył poseł.

Jego zdaniem zamiast zajmować się tematem list wyborczych, należy pytać PiS dlaczego od sześciu lat blokują energię odnawialną. "Jarosław Kaczyński oskarża poprzedni rząd o to, że współpracował z Putinem i chciał uzależnić Polskę energetycznie od Rosji, a nie mówi o tym, że w 2016 roku wstrzymał inwestycje w wiatraki, że po rozpoczęciu wojny na Ukrainie wstrzymał fotowoltaikę, tak by nie opłacało się jej już instalować, że nie ma żadnych inwestycji w biogazownictwo, że w ciągu pięciu lat dwukrotnie zwiększyli import rosyjskiego węgla, a wszystkim opowiadali, że walczą z Putinem i jego imperializmem gospodarczym" - oświadczył polityk PSL.

Przyznał jednocześnie, że za czasów Platformy Obywatelskiej, choć rozwijana była energetyka wiatrowa, to pozostałe rodzaje energetyki, już nie. Wskazał m.in. na energetykę jądrową. Jego zdaniem, zarówno za Tuska, jak i za Kaczyńskiego "mami się ludzi" zapewnieniami, że za 20-40 lat zostaną zbudowane siłownie jądrowe. Tymczasem, jak podkreślił, już dziś można zbudować w Polsce biogazownię.

Dopytywany, czy jest zatem skłonny porozumieć się teraz z Platformą, aby wspólnie zaradzić problemom, z jakimi zmagają się Polacy, Sawicki odparł: "Siłą rzeczy sami tego nie zrobimy, bo takie mamy poparcie, jakie mamy, więc z kimś trzeba rozmawiać". "Wolę rozmawiać w tej sprawie z Platformą Obywatelską, niż z Jarosławem Kaczyńskim i PiS-em" - podkreślił. (PAP)

Autor: Daria Kania

dka/ par/

Źródło:PAP
Tematy
Najlepsze konto dla wymagających Klientów

Najlepsze konto dla wymagających Klientów

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki