Po ogłoszeniu wyroku Saddam Husajn, wyraźnie poruszony, krzyknął: "Niech żyje Irak! Niech żyje iracki naród! Bóg jest wielki!". Zaraz potem strażnicy wyprowadzili go z sali sądowej. Wyrok nie jest prawomocny. Jutro rozpocznie się rozprawa apelacyjna.
W Badadzie ogłoszono wyroki w sprawie o masakrę 148 mieszkańców szyickiej wioski Dudżail w 1982 roku. Były iracki dyktator był oskarżony o zorganizowanie tej operacji.
Na ławie oskarżonych zasiadali też czterej lokalni funkcjonariusze partii Baas. Trzech z nich zostało skazanych na 15 lat więzienia, czwarty został uniewinniony.
Na początku rozprawy sędzia usunął z sali byłego amerykańskiego prokuratora generalnego Ramsey'a Clarka, wchodzącego w skład międzynarodowego zespołu obrońców.
Irackie siły bezpieczeństwa zostały postawione w stan podwyższonej gotowości. W Bagdadzie, Mosulu, Bakubie i Tikricie wprowadzono 24-godzinny zakaz wychodzenia z domów.
Władze obawiają się, że ogłoszenie wyroku doprowadzi do wzmożenia ataków ze strony niektórych sunnickich grup rebelianckich, dowodzonych przez byłych funkcjonariuszy reżimu Saddama. Ataki mogą spowodować ostrą reakcję ze strony opozycji szyickiej.
Zdaniem redaktora naczelnego portalu Arabia.pl Marka Kubickiego, wyrok śmierci dla Saddama Husajna nie będzie oznaczał przełomu dla tego kraju. Marek Kubicki podkreślił w rozmowie z IAR, że wyrok śmierci dla byłego dyktatora był sprawą oczywistą i nikt nie oczekiwał innego rozstrzygnięcia. Dodał, że po wyroku przez krótki czas w Iraku może dochodzić do większej ilości zamachów.
Według Marka Kubickiego, prawdziwym przełomem byłoby dopiero wycofanie z Iraku wojsk amerykańskich i brytyjskich, po którym prawdopodbnie wybuchłaby wojna domowa. Przełomowym wydarzeniem byłoby także - jego zdaniem - oficjalne wprowadzenie systemu państwowego opartego na szariacie lub powstanie państwa kurdyjskiego.
Profesor Janusz Danecki z Uniwersytetu Warszawskiego powiedział IAR, że takiego wyroku należało się spodziewać. Dodał, że nie zmieni on ani sytuacji w Iraku, ani stanowiska Irakijczyków wobec Saddama Husajna. Profesor Danecki zaznaczył, że zwolenników Husajna jest w irackim społeczeństwie coraz więcej. Według Janusza Daneckiego, prawdziwym przełomem dla Iraku byłoby całkowite wycofanie obcych wojsk z tego kraju i pozwolenie Irakijczykom, by radzili już sobie sami.
Fatiw al-Janabi iracki pisarz i wykładowca na Uniwersytecie Warszawskim na wydziale orientalistyki uważa, że kara śmierci dla Saddama Husajna jest przestrogą dla totalitarnych rządów państw arabskich. Pokazuje, że każdy przywódca, który wyrządzi krzywdę swojemu narodowi, może być postawiony przed sądem.
Fatiw al Janabi ocenił, że naród iracki spodziewał się takiej decyzji sądu i aprobuje ją. Dodał jednak, że Husajn ma cały czas w Iraku swoich zwolenników będą oni robić wszystko, by zdestabilizować życie w kraju i uniemożliwić demokratyzację życia. Wyraził przy tym ubolewanie, ze ucierpi na tym ludność cywilna.
Źródło:IAR


























































