REKLAMA

SN: nie można karać za niestawiennictwo w wojsku osoby, która się stawiła w terminie, choć była pijana

2021-05-26 13:20
publikacja
2021-05-26 13:20
SN: nie można karać za niestawiennictwo w wojsku osoby, która się stawiła w terminie, choć była pijana
SN: nie można karać za niestawiennictwo w wojsku osoby, która się stawiła w terminie, choć była pijana
fot. Michał Sadowski / / FORUM

Przepis Kodeksu karnego jest jednoznaczny i mówi on o karaniu osób, które w wyznaczonym terminie nie stawiły się do odbycia służby wojskowej. Nie można więc na jego podstawie karać osób, które stawiły się na wezwanie, choć były pijane - wynika z środowego rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego.

"Prawidłowa wykładnia przepisu pozwala ustalić jego treść w sposób jasny i niebudzący wątpliwości" - powiedział w uzasadnieniu postanowienia SN sędzia Paweł Wiliński. Dodał, że wobec pijanych żołnierzy można stosować inne przewidziane w przepisach regulacje służące ich dyscyplinowaniu.

Izba Karna SN zajmowała się w środę zagadnieniem prawnym, które w listopadzie zeszłego roku skierował do niej szczeciński sąd okręgowy. Zapytał on o rozumienie przepisu mówiącego o karze za niezgłoszenie się na wezwanie do wojska.

Szczeciński sąd nabrał wątpliwości, czy można zastosować ten przepis, gdy oskarżony o ten czyn wprawdzie stawił się do jednostki, ale miał 3,5 promila alkoholu w organizmie. Dotyczyło ono wykładni art. 144 Kodeksu karnego mówiącego, że "kto, będąc powołanym do pełnienia czynnej służby wojskowej, nie zgłasza się do odbywania tej służby w określonym terminie i miejscu, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech".

SN w środę odmówił wprawdzie podjęcia w sprawie uchwały, ale w ustnym uzasadnieniu postanowienia przedstawił argumenty wykluczające możliwość karania na tej podstawie osób, które stawiły się w jednostce wojskowej "w stanie psychofizycznym uniemożliwiającym pełnienie służby". Jak ocenił SN nie ulega wątpliwości, że zabronione i karane może być tylko to, co wprost wynika z ustawy.

"Kwestia związana ze stanem psychofizycznym, w jakim znajdowała się osoba stawiająca się do odbycia służby, określają odrębne przypisy dotyczące regulaminu i postępowania wobec osób przyjętych do służby wojskowej i takie przepisy wskazują na to, że odpowiednie służby mają środki na zapewnienie porządku funkcjonowania. W razie przebywania w stanie po spożyciu alkoholu można wprowadzać te środki dyscyplinowania żołnierzy" - wskazał sędzia Wiliński.

Wątpliwości szczecińskiego sądu wyniknęły podczas rozpoznawania sprawy mężczyzny powołanego przez WKU do odbycia "krótkotrwałych ćwiczeń wojskowych" od 25 do 29 marca 2019 r. w zapasowym batalionie specjalistów Marynarki Wojennej. Mężczyzna stawił się wprawdzie w jednostce w określonym terminie, był jednak pijany - "w wydychanym powietrzu" miał, jak wykazano, 3,5 promila.

Rozpatrujący sprawę szczeciński sąd okręgowy uznał, że art. 144 Kk "został sformułowany niejasno, przez co pojawiają się wątpliwości, czy swoim zakresem penalizacji obejmuje takie zachowania, jak przypisane oskarżonemu w niniejszej sprawie".

Jak bowiem zaznaczył SO w uzasadnieniu swojego pytania prawnego słowa przepisu - "nie zgłasza się do odbywania tej służby" - można rozumieć na dwojako, w sposób wąski i szeroki.

Według pierwszego rozumienia przepisu karany jest po prostu za brak stawienia się w jednostce. "Wskazany przepis nie zawiera żadnego odniesienia do dodatkowych warunków, jakie powinien spełnić zgłaszający się. Przepis na gruncie wykładni językowej jest z tego punktu widzenia jasny" - zaznaczył SO. Zdaniem SO, choć brak uregulowania wprost w kodeksie przypadków stawienia się do jednostki w stanie nietrzeźwości "może rodzić problemy", nie oznacza to jeszcze, że "sądowi wolno dokonywać wykładni rozszerzającej na niekorzyść oskarżonego".

Z drugiej jednak strony - jak w uzasadnieniu pytania zaznaczył SO - "skoro celem stawienia się powołanego jest pełnienie służby wojskowej, to w zakresie penalizacji art 144 Kk można (...) sytuować takie zachowania w sposób oczywisty cel ten podważające, m.in. stawienie się powołanego w celu odbycia służby w stanie nietrzeźwości". Jak zauważył SO "ryzyko dla każdego, kto decyduje się stawić w celu odbycia służby wojskowej w stanie nietrzeźwości, jest rozpoznawalne". "Jest bowiem oczywiste, że służba wojskowa nie może być pełniona w stanie nietrzeźwości" - podkreślił SO.

Jednocześnie SO przyznał, że podczas rozpoznawania sprawy, w związku z którą skierował pytanie do SN, prokurator poinformował, iż od 2017 r. prokuratura zaczęła kwalifikować zachowania polegające na stawieniu się do jednostki pod wpływem alkoholu jako przestępstwa z art. 144 Kk. Mężczyźnie, którego dotyczyła sprawa w I instancji wymierzono karę grzywny. Według informacji prokuratora dotychczas doszło do dziewięciu prawomocnych skazań za takie czyny, co - jak ocenił SO - "może sugerować brak wątpliwości sądów odnośnie prawidłowości przyjmowanej przez prokuraturę kwalifikacji prawnej".

"Znaczenie nakazu zachowania się osoby wezwanej do pełnienia służby wojskowej jest jednoznacznie określone w przepisie i obejmuje osoby, które zaniechały stawienia się, czyli w sensie fizycznym nie stawiły się do określonej jednostki w określonym czasie" - podkreślił jednak sędzia Wiliński w środowym uzasadnieniu postanowienia SN.(PAP)

autor: Marcin Jabłoński

mja/ mark/

Źródło:PAP
Tematy
​Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

​Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

Advertisement

Powiązane

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki