REKLAMA

S&P500 przerywa spadkową serię

2022-12-08 22:05
publikacja
2022-12-08 22:05

Po pięciu spadkowych sesjach z rzędu S&P500 zakończył czwartkową sesję na plusie. Był to dzień z prawie pustym kalendarium makroekonomicznym i korporacyjnym. Teraz Wall Street wejdzie w tryb oczekiwania na przyszłotygodniową decyzję Rezerwy Federalnej.

S&P500 przerywa spadkową serię
S&P500 przerywa spadkową serię
fot. Vittorio Sciosia / / Universal Images Group

S&P500 zanotował wzrost o 0,75% i zakończył dzień na poziomie 3 963,51 pkt. Była to pierwsza wzrostowa sesja po pięciu dniach spadków. To także dopiero druga biała dzienna świeczka w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Wyraźnie lepiej spisał się Nasdaq, który zyskawszy 1,13 % finiszował z wynikiem 11 082 pkt. Dow Jones urósł o 0,55% i na zamknięciu osiągnął wartość 33 781,48 pkt

Przez ostatnie dwa tygodnie na Wall Street dominowały spadki. Prawdopodobnie dlatego, że coraz więcej inwestorów pozycjonuje swoje portfele na oczekiwaną recesję w gospodarce USA. Świadczy o tym wzmożony popyt na amerykańskie Treasuries, co można wnioskować z silnego spadku rentowności tych papierów – w miesiąc obniżyła się ona o 74 pb.

Przed recesją ostrzega najgłębsza od 1981 roku inwersja krzywej terminowej w USA. Tzn. różnica między rentownością 10-letnich obligacji rządu USA a 3-miesięcznymi bonami skarbowymi wynosi obecnie 78 pb. (kilka dni temu było to nawet 88 pb.) i jest większa, niż była w roku 2019, 2007 czy nawet 2000. Każdy z tych epizodów poprzedzał recesję w gospodarce Stanów Zjednoczonych.

Sam czwartek nie przyniósł nowych istotnych informacji. Jedyną publikacją makroekonomiczną w USA był cotygodniowy raport o liczbie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Wynik to zgodne z oczekiwaniami 230 tysięcy, a więc prawie tyle samo co tydzień wcześniej (226 tys.). W dalszym ciągu są to liczby świadczące o silne rynku pracy i niewielkim popycie na „kuroniówkę”.

Zakończył się także sezon publikacji wyników za III kwartał. Zyski spółek przypadające na indeks S&P500 (czyli EPS) były nominalnie tylko o 2,5% wyższe niż rok temu, co przy przeszło 7-procentowej inflacji oznacza ich realny spadek. To także najniższa dynamika EPS-u od dwóch lat, gdy gospodarka Stanów Zjednoczonych dopiero dźwigała się z covidowych lockdonów.

Teraz na stół wjeżdżają dania inflacyjne. Zaczniemy od piątkowych statystyk inflacji producenckiej (PPI), która według ekonomistów spowolniła z 8% w październiku do 7,2% w listopadzie. Następnie we wtorek poznamy listopadowy odczyt inflacji CPI (czyli cen dóbr konsumpcyjnych). To będzie preludium do środowego komunikatu z Rezerwy Federalnej, po którym rynek spodziewa się podwyżki stóp procentowych już „tylko” o 50 pb.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
MINI pełne przygód.

MINI pełne przygód.

Komentarze (2)

dodaj komentarz
grzegorzkubik
Słuchajcie tego pana. Ten pan ma rację.
https://www.youtube.com/watch?v=uINsTeeCbl8
simonsoft8
będzie spadać, to trzeba przerwać już teraz

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki