REKLAMA

Światowy rynek smartfonów się skurczył. Producenci podnoszą ceny

2021-10-19 09:40
publikacja
2021-10-19 09:40
Światowy rynek smartfonów się skurczył. Producenci podnoszą ceny
Światowy rynek smartfonów się skurczył. Producenci podnoszą ceny
fot. Fit Ztudio / / Shutterstock

Globalny rynek sprzedaży smartfonów skurczył się o 6 proc. w ciągu ostatnich 12 miesięcy – podała firma Canalys. Główny powód zmniejszenia rynku to brak komponentów niezbędnych do produkcji. "Nadchodząca fala popytu jest niemożliwa do zaspokojenia".

Światowy rynek sprzedaży smartfonów zmniejszył się o 6 proc. w III kwartale 2021 r. do analogicznego okresu przed rokiem – informuje Canalys. Jako główny powód niekorzystnej zmiany firma podaje brak komponentów, które są kluczowe w produkcji urządzeń.

"Głód chipsetów naprawdę nadszedł. Przemysł smartfonów dąży do maksymalizacji produkcji urządzeń najlepiej, jak potrafi. Po stronie podaży producenci chipsetów podnoszą ceny, aby zniechęcić do nadmiernego zamawiania, próbując zamknąć lukę między popytem a podażą. Ale mimo to niedobory nie znikną aż do 2022 roku. W wyniku tego, a także wysokich kosztów globalnego transportu, marki smartfonów niechętnie podniosły ceny detaliczne urządzeń" – mówi główny analityk Canalys, Ben Stanton.

W kanałach sprzedaży może pojawiać się nerwowość związana z nadchodzącym światowymi okresami zwiększonych zakupów m.in. z okazji Czarnego Piątku lub Dnia Singla w Chinach. "Zapasy smartfonów w kanałach są już na wyczerpaniu, a ponieważ coraz więcej klientów zaczyna przewidywać te cykle sprzedaży, nadchodząca fala popytu będzie niemożliwa do zaspokojenia. Klienci powinni spodziewać się, że w tym roku przeceny smartfonów będą mniej agresywne. Jednak aby uniknąć rozczarowania klientów, marki smartfonów, które są ograniczone w marży, powinny szukać możliwości łączenia w pakiety innych urządzeń, takich jak wearables i IoT, aby stworzyć dobre zachęty dla klientów" – dodaje Stanton.

Samsung ma blisko jedną czwartą rynku

W czołówce liderów na rynku smartfonów bez większych zmian. Swoją pozycję umocnił Apple, który w III kwartale posiada 15 proc. udziały w rynku. Szczegółowe informacje zamieszczone zostały w tabeli poniżej.

Sprzedaż smartfonów w III kwartale 2021 r.
Firma III kw. 2020 r. III kw. 2021 r.
Samsung  23% 23%
Apple 12% 15%
Xiaomi 14% 14%
vivo 9% 10%
OPPO 9% 10%
źródło: Canalys

DF

Źródło:
Tematy
Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Komentarze (14)

dodaj komentarz
jenak
Co na to Glapa? Czy zatrzyma ceny smartfonów?
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
bha
Podnosząc ceny to jeszcze się bardziej skurczy szczególnie na światowym rynku i gospodarce coraz mniej godnie płacącym coraz większej szerzy jeszcze pracujących !!!.
innowierca
Nie ma przeslanek za drozeniem smartfonow z polki premium, lub laptopow(szczegolnie tych drozszych). Oczywiscie ten przyklad moze nic nie znaczyc ale...... zakladajac ze smartphone wymieniam co 2 lata (troche za czesto, bo co 3 lata wystarczy, szczegolnie ze model premium firmy X ktory wyszedl 12 miesiecy wczesniej niczym wlasciwie Nie ma przeslanek za drozeniem smartfonow z polki premium, lub laptopow(szczegolnie tych drozszych). Oczywiscie ten przyklad moze nic nie znaczyc ale...... zakladajac ze smartphone wymieniam co 2 lata (troche za czesto, bo co 3 lata wystarczy, szczegolnie ze model premium firmy X ktory wyszedl 12 miesiecy wczesniej niczym wlasciwie nie rozni sie od poprzedniego bo "tak to dzis wyglada"). Oczywiscie mowimy tu o modelach flagowych.Dalej laptop wymieniam co 3 lata(srednia polka) i nie rozumiem dlaczego pandemia miala by spowodowac u mnie wieksze zapotrzebowanie na tego typu sprzet, ewentualnie mialbym kupic 2 laptop zeby lezal w szufladzie, czy szybciej go wymienic bo jest Covid??. Laptop kupilem "chwile" przed pandemia, to najwczesniej wymienie za ponad rok. Oczywiscie kupuje za gotowke, a to wyjasnia tez dlaczego smartphone co 2 lata, bo odsprzedaje za okolo pol ceny i kolejny flagowiec wychodzi za 60% ceny. Nigdy na raty czy abonament, bo to najdrozsze opcje. Do tego jest wielki rynek wtorny smartphonow.Ogolnie jak kogos stac, to wymienia w podobnym czasie i jego decyzji zakupow nie mozna "nagonic" (przyspieszyc) wariantem Delta, czy lockdawnem, jezeli chodzi o zakup drozszej elektroniki.Wyglada ze to zwiekszone zapotrzebowanie to taki pandemia-marketing w duzym procencie, czyli znowu skubanie biedaka ktorego nie stac, i bierze w abonamencie :))
wizytator
Taaa przed okresem świątecznym zaczyna wszystkiego brakować. A jak nie będzie brakować to się trochę przetrzyma w magazynie.
Cwaniaki tak robią!
xiven
gdy era posiadania mieszkań ulegnie zakończeniu, trzeba będzie zaadaptować sprawdzony model niewolnictwa hipotecznego do nowych warunków, 30 letnia hipoteka na smartfona jest jednym z możliwych rozwiązań

oczywiście brak smartfona w świecie bez gotówki oznacza brak możliwości kupna
gdy era posiadania mieszkań ulegnie zakończeniu, trzeba będzie zaadaptować sprawdzony model niewolnictwa hipotecznego do nowych warunków, 30 letnia hipoteka na smartfona jest jednym z możliwych rozwiązań

oczywiście brak smartfona w świecie bez gotówki oznacza brak możliwości kupna czegokolwiek
daniel_1
Jasne,
Wszystkiego czego nam trzeba to smartfony.
daniel_1
PS
Polacy tylko potrafią "korzystać" ze smartfonów, podobnie do kart płatniczych.
Niestety nie potrafią produkować smartfonów ani kart płatniczych.
jas2 odpowiada daniel_1
Nie sądź innych według siebie.
daniel_1 odpowiada jas2
Zapewniam Pana, że nie korzystam ze smartfona i karty płatniczej i nie posiadam takowych.
PS
Uprzedzając kolejną zaczepkę:
_Tak, korzystam z bankowości elektronicznych, jakie oferują tutejsze banki.

Powiązane: Rynek telefonów i smartfonów

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki