REKLAMA

Rynek „kupił” pomoc dla Hiszpanii?

2012-07-10 13:30
publikacja
2012-07-10 13:30
Silny spadek oprocentowania hiszpańskiego długu zdaje się świadczyć, że rynek pozytywnie ocenił darowanie iberyjskim bankom 30 mld euro i poluzowanie programu oszczędnościowego dla Madrytu. Pytanie tylko, kto kupuje hiszpańskie obligacje?

Hiszpania do końca miesiąca dostanie pierwszą transzę pożyczki w wysokości 30 miliardów euro – zdecydowali wczoraj w nocy ministrowie finansów strefy euro. W czerwcu Madrytowi obiecano linię kredytową „do stu miliardów euro” na ratowanie faktycznie zbankrutowanych banków, w tym przede wszystkim Bankii – czwartej co do wielkości instytucji finansowej Hiszpanii powstałej z połączenia siedmiu kas oszczędnościowych (cajas). To właśnie cajas mają w swych bilansach lwią część niespłacalnych kredytów powiązanych z rynkiem nieruchomości.

Równocześnie wobec Hiszpanii eurogrupa była bardziej wyrozumiała niż wobec Grecji, Portugalii oraz Irlandii. Nie dość, że nie postawiono jej wymagań co do sanacji finansów publicznych, to jeszcze o rok wydłużono czas na zejście z deficytem budżetowym poniżej traktatowego progu 3% PKB. Tymczasem w tym i przyszłym roku niedobór w kasie państwa ma przekroczyć 6% PKB.

Z punktu widzenia inwestorów to może i dobra informacja, bo krótkoterminowo zmniejsza ryzyko bankructwa Hiszpanii. Ale w dłuższym terminie brak oszczędności skazuje Madryt albo na upadek, albo na zwrócenie się o pełne wsparcie Francji i Niemiec na wzór grecki. Albo też na porzucenie wspólnotowej waluty i samodzielny dodruk brakującego pieniądza.

Rentowność hiszpańskich obligacji 10-letnich Źródło: Bloomberg

Na razie górę wydaje się brać myślenie krótkoterminowe. O 13:25 rentowność hiszpańskich obligacji 10-letnich wynosiła 6,82% wobec 7,06% na zamknięciu poniedziałkowych notowań. Wzrost notowań hiszpańskiego długu oznacza, że na rynku znaleźli się chętni do kupna obligacji kraju stojącego na granicy możliwości refinansowania długu. Pozostają tylko wątpliwości, czy kupują hiszpańskie banki lub sam EBC tylko po to, aby pokazać inwestorom, że „rynek” pozytywnie przyjął decyzje eurogrupy.

Krzysztof Kolany
Bankier.pl

 



 

 

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Pesa pojedzie z Hitachi koleją dużych prędkości. Zaoferują pociągi ETR 1000, jeżdżące do 400 km/h
Tematy
Firmowe konto i rachunek w euro. Te oferty wyróżniają się na rynku
Firmowe konto i rachunek w euro. Te oferty wyróżniają się na rynku

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Powiązane: Hiszpania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki