REKLAMA

Rusza „Mieszkanie bez wkładu własnego”. Przez limity skorzystać może jednak niewielu

Marcin Kaźmierczak2022-05-24 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2022-05-24 06:00
Rusza „Mieszkanie bez wkładu własnego”. Przez limity skorzystać może jednak niewielu
Rusza „Mieszkanie bez wkładu własnego”. Przez limity skorzystać może jednak niewielu
/ Shutterstock

W czwartek, 26 maja, wejdzie w życie ustawa, dzięki której szukający własnego „M” będą mogli starać się o kredyt bez wkładu własnego, bo ten poręczy rząd. Z rozwiązania będzie mogło skorzystać jednak niewielu. W największych miastach ustalone przez rządzących limity cen odbiegają od realiów otaczających rynek nieruchomości nawet o kilkadziesiąt procent.

Rozstrzał pomiędzy ustawowymi limitami a średnimi kwotami płaconymi za nowe mieszkania w I kw. 2022 r. sięga nawet 48 proc.

„Mieszkanie bez wkładu własnego” – jak to działa?

Ustawa podpisana przez prezydenta jeszcze w listopadzie 2021 r. zakłada gwarancję części kredytu hipotecznego zaciąganego na zakup mieszkania. Bank Gospodarstwa Krajowego będzie gwarantował od 10 do 20 proc. kwoty płaconej za mieszkanie, a sama gwarancja zastąpi wkład własny.

Ustawa przewiduje także częściową spłatę kredytu w przypadku narodzin dzieci – 20 tys. zł na drugie dziecko oraz 60 tys. zł na trzecie i kolejne dzieci.

Skorzystanie z rządowej gwarancji będzie jednak wymagało spełnienia jednego istotnego warunku limitu ceny. Po pierwsze, BGK będzie gwarantował maksymalnie 100 tys. zł, co, przy założeniu górnego limitu 20 proc., będzie oznaczało, że mieszkanie nie będzie mogło być droższe niż 500 tys. zł.

Po drugie, limity cenowe będą obowiązywały także w przeliczeniu na metr kwadratowy mieszkania. Te jednak zostały ustalone w ubiegłym roku, a od tego czasu kwoty płacone za mieszkania poszły wyraźnie w górę.

Blisko 2800 zł/mkw. powyżej limitu

Biorąc pod uwagę dotychczasowe limity cenowe oraz dane Narodowego Banku Polskiego dotyczące średnich cen transakcyjnych w I kw. 2022 r., okazuje się, że – przynajmniej w miastach wojewódzkich z programu będzie mogło skorzystać niewielu. Zmieszczenie się w limicie będzie z kolei znacznie ograniczało dostępną ofertę.

Różnice pomiędzy średnimi cenami transakcyjnymi a limitami cenowymi BGK

– rynek pierwotny

Miasto

Limit BGK

[w zł/mkw.]

Średnia cena transakcyjna – I kw. 2022

[w zł/mkw.]

Różnica

[w proc.]

Różnica

[w zł/mkw.]

Białystok

7180

8 036

+11,9

+856

Bydgoszcz

7517

7 738

+2,9

+221

Gdańsk

9475

11 231

+18,5

+1 756

Katowice

7293

8 928

+22,4

+1 635

Kielce

6572

6 929

+5,4

+357

Kraków

8863

10 494

+18,4

+1 631

Lublin

6923

8 368

+20,9

+1 445

Łódź

6354

7 718

+21,5

+1 364

Poznań

8917

8 791

-1,4

-126

Rzeszów

7158

7 493

+4,7

+335

Szczecin

5945

8 840

+48,7

+2 895

Warszawa

10013

12 412

+24,0

+2 399

Wrocław

8668

10 029

+15,7

+1 361

Zielona Góra

6868

6 885

+0,2

+17

Źródło: Bankier.pl na podstawie danych BGK i NBP

Limity znacznie mocniej odbiegają od rzeczywistości w przypadku rynku pierwotnego. Dla przykładu, średnia cena transakcyjna w I kw. 2022 r. w Warszawie wyniosła 12 412 zł/mkw. i była o 24 proc., a nominalnie o blisko 2,4 tys. zł/mkw. wyższa od rządowego limitu (10 013 zł/mkw.). W Katowicach różnica wyniosła 22,4 proc., w Łodzi 21,5 proc., Lublinie 20,9 proc., Gdańsku 18,5 proc., Krakowie 18,4 proc., a najwięcej w Szczecinie, gdzie średnia cena transakcyjna w I kw. 2022 r. była o ponad 48 proc. wyższa od limitu wpisanego w ustawie.

Spośród miast wojewódzkich niższą od limit średnią cenę transakcyjną zanotowano w I kw. 2022 r. jedynie w Poznaniu. Różnica była jednak nieznaczna i wyniosła 1,4 proc.

Różnice pomiędzy średnimi cenami transakcyjnymi a limitami cenowymi BGK

– rynek wtórny

Miasto

Limit BGK

[w zł/mkw.]

Średnia cena transakcyjna – I kw. 2022

[w zł/mkw.]

Różnica

[w proc.]

Różnica

[w zł/mkw.]

Białystok

6628

6 916

+4,3

+288

Bydgoszcz

6939

6 297

-9,3

-642

Gdańsk

8746

10 239

+17,1

+1 493

Katowice

6732

6 145

-8,7

-587

Kielce

6067

5 992

-1,2

-75

Kraków

8181

10 001

+22,2

+1 820

Lublin

6390

7 884

+23,4

+1 494

Łódź

5865

6 214

+6,0

+349

Poznań

8231

7 622

-7,4

-609

Rzeszów

6607

7 792

+17,9

+1 185

Szczecin

5488

7 421

+35,2

+1 933

Warszawa

9242

11 451

+23,9

+2 209

Wrocław

8001

9 202

+15,0

+1 201

Zielona Góra

6340

5 719

-9,8

-621

Źródło: Bankier.pl na podstawie danych BGK i NBP

Nieco łatwiej o zakwalifikowanie się do programu rządowych gwarancji może być na rynku wtórnym. Średnie ceny transakcyjne poniżej ustawowych limitów zanotowano w I kw. 2022 r. w Bydgoszczy, Katowicach, Kielcach, Poznaniu i Zielonej Górze. Również w tym przypadku najbardziej z rzeczywistością rozminął się limit ustalony dla Szczecina, gdzie średnia cena transakcyjna w I kw. 2022 r. była o 35 proc. wyższa. W Warszawie różnica wyniosła 23,9 proc.

Wyższe limity ratunkiem, ale tylko w kilku miastach

Szanse na nieznaczne urealnienie limitów może dać nowelizacja ustawy, którą zapowiedział minister rozwoju i technologii Waldemar Buda. Zgodnie z zapowiedzią ministra podniesione zostałyby wskaźniki odtworzeniowe lokali. Na rynku pierwotnym dotychczasowy współczynnik 1,3 miałby zostać podniesiony do 1,4, z kolei na rynku wtórnym zamiast współczynnika 1,2 obowiązywać miałby współczynnik 1,3. W skrócie – w przypadku rynku pierwotnego limity cenowe wzrosłyby o 7,7 proc., w przypadku rynku wtórnego o 8,3 proc.

Jednak nawet wówczas średnie ceny transakcyjne notowane na rynku pierwotnym w I kw. 2022 r. byłyby niższe od limitów jedynie w Bydgoszczy, Kielcach, Poznaniu, Rzeszowie i Zielonej Górze. W Szczecinie średnia kwota płacona za mieszkania z drugiej ręki w I kw. 2022 r. wciąż byłaby wyższa od limitu aż o 24 proc.

Różnice pomiędzy średnimi cenami transakcyjnymi a limitami cenowymi BGK po ich podniesieniu – rynek pierwotny

Miasto

Limit BGK

[w zł/mkw.]

Średnia cena transakcyjna – I kw. 2022

[w zł/mkw.]

Różnica

[w proc.]

Różnica

[w zł/mkw.]

Białystok

7732

8 036

+3,9

+304

Bydgoszcz

8095

7 738

-4,4

-357

Gdańsk

10204

11 231

+10,1

+1 027

Katowice

7854

8 928

+13,7

+1 074

Kielce

7077

6 929

-2,1

-148

Kraków

9545

10 494

+9,9

+949

Lublin

7455

8 368

+12,2

+913

Łódź

6843

7 718

+12,8

+875

Poznań

9603

8 791

-8,5

-812

Rzeszów

7708

7 493

-2,8

-215

Szczecin

6402

8 840

+38,1

+2 438

Warszawa

10783

12 412

+15,1

+1 629

Wrocław

9335

10 029

+7,4

+694

Zielona Góra

7396

6 885

-6,9

-511

Źródło: Bankier.pl na podstawie danych BGK i NBP

W przypadku rynku wtórnego w limicie znalazłyby się z kolei średnie ceny transakcyjne notowane w Białymstoku, Bydgoszczy, Katowicach, Kielcach, Łodzi, Poznaniu i Zielonej Górze.

Jeśli wzięlibyśmy pod lupę jednak średnie ceny ofertowe, czyli kwoty wpisywane w ogłoszeniach, różnice byłyby jeszcze większe.

Różnice pomiędzy średnimi cenami transakcyjnymi a limitami cenowymi BGK po ich podniesieniu – rynek wtórny

Miasto

Limit BGK

[w zł/mkw.]

Średnia cena transakcyjna – I kw. 2022

[w zł/mkw.]

Różnica

[w proc.]

Różnica

[w zł/mkw.]

Białystok

7180

6 916

-3,7

-264

Bydgoszcz

7517

6 297

-16,2

-1 220

Gdańsk

9475

10 239

+8,1

+764

Katowice

7293

6 145

-15,7

-1 148

Kielce

6573

5 992

-8,8

-581

Kraków

8863

10 001

+12,8

+1 138

Lublin

6923

7 884

+13,9

+961

Łódź

6354

6 214

-2,2

-140

Poznań

8917

7 622

-14,5

-1 295

Rzeszów

7158

7 792

+8,9

+634

Szczecin

5945

7 421

+24,8

+1 476

Warszawa

10012

11 451

+14,4

+1 439

Wrocław

8668

9 202

+6,2

+534

Zielona Góra

6868

5 719

-16,7

-1 149

Źródło: Bankier.pl na podstawie danych BGK i NBP

W Krakowie tylko co trzydzieste mieszkanie

Zgodnie z danymi serwisu GetHome.pl w Krakowie do programu kwalifikowałoby się obecnie jedynie 2 proc. mieszkań oferowanych na sprzedaż przez deweloperów, a po podniesieniu limitu byłoby to 7 proc. W Warszawie byłoby to odpowiednio 8 proc. i 11 proc. mieszkań, we Wrocławiu 12 proc. i 22 proc.

Najwięcej nowych mieszkań, których zakup mógłby zostać objęty rządową gwarancją wkładu własnego, można byłoby znaleźć w Gdańsku. Warunki spełniałoby 26 proc. lokali, a po podniesieniu limitu cenowego – 35 proc. Wszystko to jednak przy założeniu, że zarówno w II kw. 2022 r., jak i kolejnych kwoty płacone za mieszkania ponownie nie wzrosną.

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Twoje Finanse - Biznes w Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 71 748 95 14.

Tematy

Najlepsze konta dla zwolenników nowoczesnych rozwiązań

Komentarze (56)

dodaj komentarz
cichy380
Ogólna idea wsparcia dla kredytobiorców, gdy ceny nieruchomości oderwały się od rzeczywistości lata temu, jest chora. Jednak faktem jest, że jeżeli ten pomysł ma w "kontrolowany" sposób tylko wpłynąć na ceny nieruchomości to takie limity muszą istnieć i muszą być one niskie.
thomas85
I mamy odpowiedz dlaczego ceny mieszkań podrożały. Dzięki takim genijalym pomysłom.
kazikwaw
W obecnych warunkach ten program będzie tak samo udany, jak „polski elektryk”. Mati może zaświadczyć ;-)
arturnow
Limity i tak są za duże. Rynek tak nie działa, że ktoś chce sobie sprzedać lub sprzedawał przy stopach 0% i uważa, że taką samą cenę będzie mieć przy 8%. Ludzie patrzą na raty, więc rynek się zassia, gdy rata zamiast 5tyś, wynosić będzie 10tyś. Rząd by pomógł ludziom jakby jeszcze niższe limity wprowadził. Rynek by się dostosował,Limity i tak są za duże. Rynek tak nie działa, że ktoś chce sobie sprzedać lub sprzedawał przy stopach 0% i uważa, że taką samą cenę będzie mieć przy 8%. Ludzie patrzą na raty, więc rynek się zassia, gdy rata zamiast 5tyś, wynosić będzie 10tyś. Rząd by pomógł ludziom jakby jeszcze niższe limity wprowadził. Rynek by się dostosował, bo inaczej i tak czego go zapaś.
jas2
Po co budować w miejscach gdzie jest drogo? To marnowanie sił i środków.
Za te same pieniądze można wybudować jedno mieszkanie w Warszawie albo dwa mieszkania w mniejszym mieście.
po_co
Mieszkanie na wsi i w mieście nie bez powodu różnią się ceną. Krótsza droga do pracy, dostęp do mediów, wody, ścieków, jakość usług - między innymi dostęp do opieki medycznej, większa oferta edukacji.
Jasne można dojeżdżać, w moim przypadku zmiana pracodawcy sprawiła że rocznie oszczędzam 50 tys. zł na dojazdach (koszt paliwa,
Mieszkanie na wsi i w mieście nie bez powodu różnią się ceną. Krótsza droga do pracy, dostęp do mediów, wody, ścieków, jakość usług - między innymi dostęp do opieki medycznej, większa oferta edukacji.
Jasne można dojeżdżać, w moim przypadku zmiana pracodawcy sprawiła że rocznie oszczędzam 50 tys. zł na dojazdach (koszt paliwa, amortyzacji samochodu oraz mój czas).

Mieszkania w mieście są zazwyczaj zlokalizowane bliżej miejsca pracy so sprawia, że nie trzeba tracić wielu godzin na dojazd oraz opłacać paliwo czy bilety.

Oczywiście nie mam tutaj na myśli sytuacji ekstremalnych i nieruchomości którymi handluje się dla prestiżu. Mowa o mieszkaniach dla ludu.
lebero654
Czy rządzą nami głupcy i to niedoinformowani? Wystarczy poczytać o przyczynach kryzysu 2008 w USA, a tam rozdawano kredyty gołoduppcom. Jeżeli jest to propaganda, to może by nasi władcy zajęli się realną robotą, a nie tworzeniem oksymoronów, z których średni Kowalski i tak nie może skorzystać, bo nie ma zdolności kredytowej. A tutaj Czy rządzą nami głupcy i to niedoinformowani? Wystarczy poczytać o przyczynach kryzysu 2008 w USA, a tam rozdawano kredyty gołoduppcom. Jeżeli jest to propaganda, to może by nasi władcy zajęli się realną robotą, a nie tworzeniem oksymoronów, z których średni Kowalski i tak nie może skorzystać, bo nie ma zdolności kredytowej. A tutaj rząd, sejm, armia urzędników wykazuje się kreatywnością, pracują w pocie czoła, żeby para poszła w gwizdek. Ile programów, tarcz, nowych ładów trzeba stworzyć, żeby szary wyborca pojął i zrozumiał, że jest robiony w konia na równo.
1a2b
a może to patodeweloperka za dużo chce za tą swoją surowiznę bez kuchni?
dareku87
Masakra z tymi cenami, ale ten program to jest po prostu żart. Mrzonka, że da się kupić bez wkładu - to też ogromna niesprawiedliwość. Mieszkam w Gdańsku i parę lat spędziłem na zgromadzenie środków, by zamieszkać na Nowej Letnicy - a to dość tanie mieszkanie, bardzo okazyjna stawka. Na ten program nie miałbym szans.
anty12
HAHAHAHAH to jest wlasnie wygaszanie oczekiwan. Juz na samym poczatku mowili o limitach i do nikogo nie docieralo. A teraz powiekszy sie liczba osob, ktorych nie stac na wlasne mieszaknie. Super partia neobolszewikow :D

Powiązane: Mieszkanie bez wkładu własnego i gwarantowany kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki