Mitt Romney dziękował wszystkim, którzy go wsparli w wyborach - rodzinie, pracującym w kampanii, sponsorom. Szczególnie uhonorował swojego kandydata na wiceprezydenta, Paula Ryana, wyrażając nadzieję, że ten 42-letni polityk nadal będzie obecny w polityce.
"Poza moją żoną Ann, Paul jest najlepszym wyborem, jakiego dokonałem. Wierzę, że jego intelekt, ciężka praca i przywiązanie do wartości nadal będą działać na rzecz naszego narodu" - powiedział.
Mitt Romney zapewnił swoich wyborców, że on i Ryan zrobili wszystko, co w ich mocy w trakcie kampanii. Podkreślił, że wartości, o których mówił są tymi, dzięki którym USA mogą zostać uzdrowione, ale zapewnił, że będzie wspierał obecnego prezydenta.
"Paul i ja daliśmy z siebie wszystko w tej kampanii. Tak bardzo chciałbym mieć możliwość pokierowania krajem w innym, niż obecny kierunku. Naród jednak zdecydował o innym przywódcy i teraz przyłączam się wraz z moją żoną do szczerej modlitwy za niego i za ten wielki naród. Dziękuję wam i niech Bóg błogosławi Amerykę" - zakończył Romney.
Według sondażu CNN, wybory wygrał Barack Obama. Może on liczyć na co najmniej 303 głosy elektorskie, a do zwycięstwa potrzeba 270. Mitt Romney otrzymał ponad 200 głosów.
IAR/int/łp/dj
Źródło:IAR




























































