REKLAMA
BELKA ZA 2022 ROK

Rekrutacja 2021: informatyka najpopularniejszym kierunkiem studiów

2020-12-14 13:09, akt.2020-12-16 11:41
publikacja
2020-12-14 13:09
aktualizacja
2020-12-16 11:41

Wśród kandydatów na studia w tym roku największą popularnością cieszyła się informatyka, najtrudniej zaś było się dostać na inżynierię internetu. Najwięcej osób chciało studiować na Politechnice Warszawskiej, a najbardziej oblegana uczelnia to Politechnika Poznańska – podało MNiSW.

Rekrutacja 2021: informatyka najpopularniejszym kierunkiem studiów
Rekrutacja 2021: informatyka najpopularniejszym kierunkiem studiów
fot. Jaap Arriens / / FORUM

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego poinformowało, że na I rok studiów w roku akademickim 2020/2021 przyjęto 428 609 osób. Z tej grupy ponad 314 tys. chętnych rozpoczęło naukę na studiach pierwszego stopnia i jednolitych studiach magisterskich, a 114 tys. osób podjęło naukę na studiach drugiego stopnia.

W szkołach publicznych w tym roku akademickim uczy się prawie 300 tys. młodych ludzi, a szkoły niepubliczne przyjęły nieco ponad 129 tys. kandydatów.

MNiSW podaje, że od kilku lat niezmiennie najwięcej kandydatów jako kierunek studiów wybiera informatykę. W tym roku było to ponad 33 tys. osób. Na drugim miejscu znalazła się psychologia z ponad 29 tys. chętnych, a na trzecim zarządzanie – ponad 25 tys.

Najbardziej obleganym kierunkiem podczas tegorocznej rekrutacji była inżynieria internetu rzeczy. Aby się na nią dostać, trzeba było zdeklasować aż 28 konkurentów. W czołówce zestawienia są też orientalistyka i komunikacja wizerunkowa. Aby studiować orientalistykę-koreanistykę trzeba było pokonać 23 kandydatów, żeby zostać studentem komunikacji wizerunkowej – 18. Na dalszych miejscach znalazły się m.in. orientalistyka-japonistyka, mechanika i projektowanie maszyn, studia nad Koreą, a także matematyka i analiza danych.

Wśród najbardziej obleganych uczelni na pierwszych trzech miejscach w zestawieniu znalazły się politechniki – Poznańska, Gdańska i Warszawska. Na jedno miejsce na tych uczelniach chciało się dostać więcej niż 6 kandydatów. Czwarte miejsce należy do Politechniki Łódzkiej (ponad 5 chętnych na jedno miejsce).

Najczęściej wybieraną przez kandydatów uczelnią była Politechnika Warszawska, na której studiować chciało ponad 45 tys. osób. Drugą uczelnią z największą liczbą kandydatów jest Uniwersytet Warszawski – ponad 43 tys., a za nim Uniwersytet Jagielloński – ponad 33 tys.

Dane te MNiSW opracowało na podstawie informacji z uczelni, zgromadzonych w Zintegrowanym Systemie Informacji o Nauce i Szkolnictwie Wyższym "POL-on".(PAP)

Autorka: Olga Zakolska

ozk/ joz/

Źródło:PAP
Tematy
Najtańsze konta osobiste z kontem oszczędnościowym – styczeń 2023 r.

Najtańsze konta osobiste z kontem oszczędnościowym – styczeń 2023 r.

Komentarze (12)

dodaj komentarz
prs
Mniejsza o pieniadze studenci...

Inwestujcie w siebie, w swojego skilla (nie koniecznie szkolnictwo..).

Dobry skill to i dobra kasa.
Tak bedzie przez reszte zycia.
antek10
Za 5 lat okaże sie że jest szturm na studia z medycyny bo brak lekarzy.
takitamzdaleka
Eeee tam... medycyna jest trudna...
Nie to co studia z kształtowania wizerunku, psychologii, doradztwa zawodowego, europeistyki, filozofii, marketingu... nie wspominając o youtuberystach, instagramistach, googlistach, face-twitterystach i magistrach influencerach...
Ah... zapomniałem o rzeszy kandydatów na doktorat z obsługi
Eeee tam... medycyna jest trudna...
Nie to co studia z kształtowania wizerunku, psychologii, doradztwa zawodowego, europeistyki, filozofii, marketingu... nie wspominając o youtuberystach, instagramistach, googlistach, face-twitterystach i magistrach influencerach...
Ah... zapomniałem o rzeszy kandydatów na doktorat z obsługi telefonu i minecrafta...

A tak na poważnie - jeśli w ciągu 10 lat chińczycy przestaną produkować dla nas buty, to kto je wykona? Została nam jeszcze tylko Afryka i made in Etiopia lub made in Kenia... bo komu będzie się chciało uczyć rzemiosła, społecznie użytecznego fachu, skoro można być np. youtubowym celebrytą?...

I na koniec zastanówmy się (zbaczając od tematu głównego), czy wzory obecnie prezentowane w środkach masowego przekazu, nastawione na postawę JA, MOJE, DLA MNIE są drogą do dobrobytu ogólnego, czy jednak zwalczany wpływ katolickiej nauki i postawa: ODPOWIEDZIALNY, UPORZĄDKOWANY, WSPÓŁPRACUJĄCY byłyby bardziej przyszłościowe dla naszych przyszłych maturzystów i magistrów?... Wcale nie trzeba wierzyć w Boga, ale warto mieć na uwadze, że społeczna postawa jest wymagająca i trudniejsza niż lekkomyślność i łatwe przyjemności.
A wszystko zaczyna się w domu, w którym coraz częściej rodzice abdykują z wychowania i ustępują pola elektronice i serwisom tzw. społecznościowym.
Pozdrawiam
takitamzdaleka
Ot, i znowu pojawia się pytanie - czy po studiach starczy miejsc dla wszystkich... Starczy, z tym nie ma problemu... tyle, że nie wszystkie będą dawały te same profity dla pracowników i nie wszystkie będa w IT.
Trzeba się po prostu uczyć i poszerzać wiedzę i umiejętności w tym, co jest praktyczne i przydatne w życiu i w jakiejś
Ot, i znowu pojawia się pytanie - czy po studiach starczy miejsc dla wszystkich... Starczy, z tym nie ma problemu... tyle, że nie wszystkie będą dawały te same profity dla pracowników i nie wszystkie będa w IT.
Trzeba się po prostu uczyć i poszerzać wiedzę i umiejętności w tym, co jest praktyczne i przydatne w życiu i w jakiejś działce IT. Trzeba zbierać doświadczenie, radzić sobie z sytuacjami, dorosnąć...
A jak ktoś znowu spyta - gdzie tu zdobywać doświadczenie jak nie ma ciekawych ofert w IT - to podpowiem - na placu budowy, bo tam nie trzeba za wiele myśleć.

My, starzy w branży, też mieliśmy problem z ofertami, bo nie zawsze były ciekawe oferty. Ale jak ktoś myśli, to znajdzie pracę, wykaże się, zmieni na lepszą lub lepsze stanowisko, itd. A ci, co się opitalają i spędzają pół dnia na portalach społecznościowych - będą co najwyżej zasilać szeregi wściekłych macic lub innych tym podobnych ruchów...

Zwracam uwagę - dobrze, że mamy duże zainteresowanie w IT, ale samo studiowanie to tylko drobny krok do sukcesu. Rzeczywistość zaczyna się po studiach... dobrze jest ćwiczyć siłę wewnętrzną i poznawanie technologii. To przynosi korzyści...
Pozdrawiam
dobropol
bedzie to samo co z marketingiem i zarzadzaniem. Juz obecnie nie ma roboty dla tylu programistow a jak wejdzie wiecej na rynek to stawki pospadaja do smiesznych sum
3xx
IT to rynek globalny, jest duzo pracownikow to przychodza do nas korporacje z calego swiata, bardziej martwilbym sie kto zatrudni tych juniorow - zwlaszcza ze ostatnio pracuje sie zdalnie i ciezko zdalnie nauczyc czegos juniora.
Zatrudniasz juniora ktory nic nie umie, a jak go nauczysz czegos to pojdzie gdize indziej za stawke +50%
ravauw odpowiada 3xx
W znanej mi firmie, która decyduje się na zatrudnianie juniorów, po 6msc zostaje w firmie 20-30% z nich, cała reszta nie ma przedłużanej umowy. Zostają tylko ci, którym się chce rozwijać, a nie ci co liczą swoje umowy b2b by wziąc auto w leasing.
ravauw
też tak myślałem jakies 10 lat temu, jak musiałem im płacić 2-3 razy więcej niż innym inżynierom. Niestety /stety trzeba płacić im nadal więcej, bo zapotrzebowanie jest coraz większe. Problemem w IT jest głównie ich efektywność i parcie na kontrakty- płaca za godzinę zamiast fix price przy dobrze sformułowanym zadaniu. To się zmienia też tak myślałem jakies 10 lat temu, jak musiałem im płacić 2-3 razy więcej niż innym inżynierom. Niestety /stety trzeba płacić im nadal więcej, bo zapotrzebowanie jest coraz większe. Problemem w IT jest głównie ich efektywność i parcie na kontrakty- płaca za godzinę zamiast fix price przy dobrze sformułowanym zadaniu. To się zmienia i musi się zmienić, bo nikt nie będzie płacił za scrum meetingi, scrum masterów i inne nieefektowne i nic nie wnoszące "ulepszenia w it".
ravauw
no i zrobił się hype na informatykę, niewątpliwie jest to przyszłość, a jakieś 80-90% z absolwentów zostanie programistami, pytanie brzmi czy taka duża liczba absolwentów przez kilka lat będzie wstanie być wchłonięta przez rynek. Już teraz junior developer po studiach dostaje 3-4k netto, gdzie przejście na mid'a staje się coraz no i zrobił się hype na informatykę, niewątpliwie jest to przyszłość, a jakieś 80-90% z absolwentów zostanie programistami, pytanie brzmi czy taka duża liczba absolwentów przez kilka lat będzie wstanie być wchłonięta przez rynek. Już teraz junior developer po studiach dostaje 3-4k netto, gdzie przejście na mid'a staje się coraz trudniejsze ze względu na ograniczone budżety i trudnośc w wyrobieniu sobie odpowiedniego doświadczenia. Znam juniorów co nie mogą zbudować swojego doświadczenia, bo utknęli na prostych, infantylnych projektach.....
niedorzeczny
Może juniorzy, których znasz, po prostu są nimi z natury i już nimi pozostaną.

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki