REKLAMA
WEBINAR

Recykling śmieci. Samorządy płacą kary za nieosiąganie założonych poziomów

2022-11-24 06:38
publikacja
2022-11-24 06:38

Są duże rozbieżności w efektywności gospodarowania odpadami komunalnymi w gminach. Osiągnięcie wymaganych poziomów recyklingu może w najbliższych latach stanowić nie lada wyzwanie - pisze czwartkowy "Dziennik Gazeta Prawna".

Recykling śmieci. Samorządy płacą kary za nieosiąganie założonych poziomów
Recykling śmieci. Samorządy płacą kary za nieosiąganie założonych poziomów
fot. Mateusz Wlodarczyk / / Forum

Jak czytamy w "DGP", już teraz samorządy płacą kary za nieosiąganie założonych poziomów recyklingu za 2020 r.

"A w kolejnych latach wskaźniki te rosną skokowo, co może zwiastować poważne problemy dla gmin. Samorządowcy odwołują się od kar i grzmią, że brak im narzędzi do efektywnego zarządzania gospodarką odpadami komunalnymi, chociażby w postaci uszczelnienia systemu opłat czy mechanizmów związanych z rozszerzoną odpowiedzialnością producenta" - zaznacza dziennik.

W gazecie przytoczono wyniki raportu "Gospodarowanie odpadami komunalnymi w 2020 r." przygotowanegi przez Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy w Warszawie, gdzie przeanalizowano sprawozdania marszałków.

"Wynika z nich, że najwięcej odpadów komunalnych na mieszkańca odbiera się w województwie małopolskim – 503 kg, a najmniej w podkarpackim – 228 kg. Eksperci wskazują na wiele czynników, z których mogą wynikać rozbieżności" - czytamy w "DGP".

Cytowany w dzienniku przewodniczący Rady Przedstawicieli Regionalnych Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK) Piotr Szewczyk wskazuje, że jednym z nich jest poziom życia i konsumpcji. Zauważył, że na te elementy nakłada się także niejednolita klasyfikacja odpadów jako odpady komunalne.

Jak podano, dysproporcje widać również w efektywności zagospodarowania odebranych odpadów. W raporcie, na który powołuje się "DGP" wskazano, że z prawie 4 mln ton zebranych selektywnie odpadów komunalnych w skali kraju do recyklingu trafia niecałe 3 mln ton.

"Jeśli jednak spojrzeć na wskaźnik efektywności gospodarowania odpadami w gminach z różnych województw, to wyniósł on średnio 21,7 proc." - zauważono.

Dziennik przypomina, że zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach za 2020 r. gminy powinny osiągnąć 50-proc. poziom przygotowania do ponownego użycia i recyklingu frakcji odpadów komunalnych: papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła.(PAP)

szz/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Teraz BMW serii 5 już za 2000 PLN netto/mies. w ofercie BMW Comfort Lease.

Teraz BMW serii 5 już za 2000 PLN netto/mies. w ofercie BMW Comfort Lease.

Komentarze (10)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
pozhoga
Ale rozumiesz, że te limity to skutki unijnego ekopier...lca, narzucone nam obce rozwiązania prawne?
peluquero
kiedy producenci przejmą odpowiedzialność za opakowania? xD
dlaczemuktoszajalmojnick
Jak to dobrze nic nie wiedzieć. Słyszałeś o BDO i opłacie produktowej? Jeżeli producent nie zapewnia odzysku ponosi opłaty za część której nie zrealizuje. I opłata jest liczona kaskadowo. Wcześniej było nalicznane 3x za to samo, od tego roku litościwi napnownie obniżyli do 2x. Np za wprowadzony karton trzeba zapłacić niewiele mniej Jak to dobrze nic nie wiedzieć. Słyszałeś o BDO i opłacie produktowej? Jeżeli producent nie zapewnia odzysku ponosi opłaty za część której nie zrealizuje. I opłata jest liczona kaskadowo. Wcześniej było nalicznane 3x za to samo, od tego roku litościwi napnownie obniżyli do 2x. Np za wprowadzony karton trzeba zapłacić niewiele mniej niż trzeba za niego zapłacić producentowi. O ile nie zapewnisz odzysku. Możesz też zapłacić żeby ktoś robił to za Ciebie, tj. dla organizacji odzysku odpadów.

Poza tym dziwie się, że trzeba tłumaczyć, że ostatecznie i tak za to płaci klient.

Poza tym producent nie ma wpływu na to czy segregujesz odpady czy nie. Większość w blokach nie segreguje, bo inni nie segregują. Segregują Ci w domkach, bo nie mają wspólnych śmietników. Ja segreguję i zmieszanych nie mam prawie wcale. I mam niższe opłaty. Nie segregujesz to płać. Za niesegregowanie powinny być wyższe opłaty, skoro obecne nie motywują do segregowania.
peluquero odpowiada dlaczemuktoszajalmojnick
Mieszkając na początku tego wieku w Austrii kupując to samo co tutaj wynosiłem worek metale plastik raz na tydzień tu wynoszę raz na dzień - jak to dobrze relatywizować problemy? Myślisz że opłaty dla producentów to pomogą zutylizować tę kupę petrochemicznego g...a? Nie to jest tylko po to żeby redystrybucja kasy była, nie tłumacz Mieszkając na początku tego wieku w Austrii kupując to samo co tutaj wynosiłem worek metale plastik raz na tydzień tu wynoszę raz na dzień - jak to dobrze relatywizować problemy? Myślisz że opłaty dla producentów to pomogą zutylizować tę kupę petrochemicznego g...a? Nie to jest tylko po to żeby redystrybucja kasy była, nie tłumacz mi jak 10latkowi.

Producent OPAKOWANIA a nie jest ich aż tak wielu ma ZAGWARANTOWAĆ odbiór i pełną utylizację, a nie ja kupuję ulubiony produkt w mniej ulubionym opakowaniu (które z powodzeniem może być szklane) i potem sortuje (czyli wykonuje za kogoś pracę) a potem płace poprzez samorząd karę za to że ktoś inny źle wykonał tę pracę, tę której wogóle konsument nie powinien wykonywać, tylko CAŁA odpowiedzialność za cykl życia opakowani idzie na producenta. Właśnie dlatego tak trudno u nas o automaty, a prawdziwego sortowania odpadów w tym kraju jeszcze nikt nie widział, zapraszam do Austrii tam to jest od dziesięcioleci, no ale tak to jest jednak kawał drogi żeby tam dojechać czy zadzwonić, czy wręcz zaimplementować zapisy ustaw.
peluquero odpowiada dlaczemuktoszajalmojnick
A niech płaci klient!! Ja wodę tzw oligoceńską od wielu wielu lat wożę w szklanych baniakach, tak jak ludzie przynoszą wodę w butelkach czy kanistrach plastikowych to w tym czasie co ja noszę w szklanym to oni już kilkadziesiąt ton wyrzucili zużytych, ale wiesz co? Nikt na mnie nie zarobi, bo ja szklanych baniaków użyłem już dziesiątki A niech płaci klient!! Ja wodę tzw oligoceńską od wielu wielu lat wożę w szklanych baniakach, tak jak ludzie przynoszą wodę w butelkach czy kanistrach plastikowych to w tym czasie co ja noszę w szklanym to oni już kilkadziesiąt ton wyrzucili zużytych, ale wiesz co? Nikt na mnie nie zarobi, bo ja szklanych baniaków użyłem już dziesiątki tysięcy razy, i teraz sobie spójrz w dowolny pojemnik ze szkłem jak wygląda i co tam jest, albo inaczej po prostu posłuchaj jak go załadowują przy odbiorze xD To jest kpina z recyklingu i każdy to wie
dlaczemuktoszajalmojnick odpowiada peluquero
Tobie coś się chyba chłopie pomieszało, że w Austrii producenci robią to ze swojej nieprzymuszonej woli. Gdyby mogli to ładowaliby wszystko w plastik bo byłoby taniej, a tępe masy kupiłyby to co tańsze. Robią to bo są takie a nie inne regulacje. A regulacji takich u nas nie ma dlatego, że rządy nie chcą zrobić źle producentom (bo Tobie coś się chyba chłopie pomieszało, że w Austrii producenci robią to ze swojej nieprzymuszonej woli. Gdyby mogli to ładowaliby wszystko w plastik bo byłoby taniej, a tępe masy kupiłyby to co tańsze. Robią to bo są takie a nie inne regulacje. A regulacji takich u nas nie ma dlatego, że rządy nie chcą zrobić źle producentom (bo tutaj popisują się coraz to nowszymi głupotami, karami, dojeżdżaniem) tylko dlatego, że nie chcą denerwować sÓwereta tym noszeniem, sortowaniem itd.

Problem nie jest w producentach, którzy dostosują wszystko do takich regulacji jakie będą, tylko w konsumentach, którzy nie chcą za to płacić i fatygować się z czymkolwiek.

Wydaje Ci się jak każdemu który pojechał i pomieszkał na "Zachodzie", że samo bycie tam powoduje oświecenie i możesz się tymi mądrościami podzielić tutaj ze mną nie oświeconym, bo Austrii nie mieszkałem. Mam Austrie gdzieś, nie wybieram się tam i na pewno nie pojadę.
Wszystko jest po stronie lenistwa, braku chęci ponoszenia kosztów śmiecenia przez konsumenta i polityków, którzy mają obawy to narzucić.

Na szczęście nie mają problemów z czym innym. Zaimplementowali nam nowy poziom kar dla kierowców na takich poziomie, ze emeryt który zadrapie mi furę na parkingu i go przyłapię, dostaje 12 punktów i 1500 mandatu, który będzie większy niż jego emerytura i na który przez 2 lata nie odłoży. I lepiej żeby w tym czasie telefonem się nie bawił bo dostanie kolejnych 12 i 50 stów. A jak zrobi to drugi raz (o ile nie bawił się wcześniej telefonem), to zabiorą mu prawo jazdy i komornik wpisze mu się na mieszkanie. Cudowne są te zachodnie wzrorce, szkodza że rzeczywistość trzeszczy.
dlaczemuktoszajalmojnick odpowiada dlaczemuktoszajalmojnick
*12 punktów i 5 stów
peluquero odpowiada dlaczemuktoszajalmojnick
Konsument jak dostanie mleko czy piwo w zwrotnej butelce kaucja 2-3zł momentalnie się dostosuje, z dnia na dzień, i liczba szklanych butelek walających się po rowach czy rozbitych na chodnikach zmaleje w tydzień o kilkadziesiąt procent, ale wtedy nie wiele zarobi na tym ani ten przed ani za konsumentem. Jeśli dostanie wodę w szklanych Konsument jak dostanie mleko czy piwo w zwrotnej butelce kaucja 2-3zł momentalnie się dostosuje, z dnia na dzień, i liczba szklanych butelek walających się po rowach czy rozbitych na chodnikach zmaleje w tydzień o kilkadziesiąt procent, ale wtedy nie wiele zarobi na tym ani ten przed ani za konsumentem. Jeśli dostanie wodę w szklanych butelkach stanie się to samo, tak się dzieje właśnie w Austrii w której założenia i tak zmiękły w stosunku do tych z lat '90. Tutaj odkrywasz jakieś dziwne rzeczy, że nagle beneficjent nie jest prowodyrem.
dlaczemuktoszajalmojnick odpowiada peluquero
Za wszystko producent Ci policzy. Jeśli dojdzie koszt obsługi opakowań zwrotnych policzy za to. Nikt na dłuższą metę nie będzie dokładał, tym bardziej jeśli wszystkich dotycza ta sama opłata.

Ja jestem 100x za. Drażni mnie marnotractwo i wygodnictwo. I sam więcej nie kupię w jednorazowej butelce jeśli piwo będzie o 3 zł droższe
Za wszystko producent Ci policzy. Jeśli dojdzie koszt obsługi opakowań zwrotnych policzy za to. Nikt na dłuższą metę nie będzie dokładał, tym bardziej jeśli wszystkich dotycza ta sama opłata.

Ja jestem 100x za. Drażni mnie marnotractwo i wygodnictwo. I sam więcej nie kupię w jednorazowej butelce jeśli piwo będzie o 3 zł droższe niż w zwrotnej.

Tylko, że w tym kraju ludzi takich jak ja prawie nie ma. Niewłaściwą osobę uświadamiasz. Ja Ci piszę jak jest, a Ty mi jak być powinno. W tym kraju coraz mniej rzeczy jest jak powinno.

Powiązane: Śmieci - segregacja, recykling

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki