REKLAMA
TYLKO U NAS

RPP wzmacnia złotego

Jacek Maliszewski2001-01-23 09:56
publikacja
2001-01-23 09:56

RPP wzmacnia złotego

Z zaciekawieniem obserwowałem wczoraj przebieg notowań dolara i euro względem złotego. Tak naprawdę kurs euro do złotego jest głównie kursem informacyjnym, gdyż nadal gros transakcji przeprowadza się kupując lub sprzedając marki. Kurs euro jest w tym przypadku jedynie przelicznikiem. No ale wróćmy do sprawy wczorajszych notowań. Dolar praktycznie od dwóch dni powoli acz systematycznie rósł względem złotego. Euro w tym czasie wahało się w obie strony, ale z przewagą na wzrosty. Rynek zaczynał dyskontować spodziewaną obniżkę stóp procentowych. O tym, że analitycy tych samych banków obstawiali w swych wypowiedziach brak obniżki, podczas gdy ich banki zawierały transakcje dokładnie przeciwne, już wspominałem w dziale pieniężnym. Zawsze w takich przypadkach patrzę na głosowania wykonywane pieniędzmi a nie ustami...

No ale tuż po godzinie 15:00, gdy rozwiały się wszelkie nadzieje na obiżkę stóp, rynek zanurkował w dół w ciągu kilkunastu minut. Dolar, który wcześniej mozolnie wspinał się z poziomu 4,1060 i dotarł aż na 4,1550, praktycznie w jednej chwili spadł do 4,1050, czyli nawet niżej niż dzień wcześniej na zamknięcie. Euro straciło troszkę mniej po decyzji RPP spadając ze szczytu na poziomie 3,8670 do 3,8595 na koniec dnia (dzień wcześniej na zamknięcie 3,8395). Porównując dwa kolejne dni zauważymy, że koszyk (po połowie z dolara i euro złożony) co prawda nieznacznie się umocnił, ale tuż przed godziną 15:00 kurs tego koszyka był wyższy o prawie 2%.

Rynek jak widzimy zareagował klasycznie. Już od kilku tygodni wskazywałem, że w chwili oficjalnego obcięcia stóp, złotówka nasza przestanie się umacniać, gdyż kapitał zagraniczny skasuje zysk ze skokowego wzrostu cen obligacji i zamieni złotówki ponownie na waluty obce. Przygotowanie do tego trwało już od dwóch dni. Jednak decyzja RPP zachęciła kapitał spekulacyjny do dalszego wchodzenia na nasz rynek. Ryzyko wręcz w chwili obecnej zmalało. Obniżka stóp jest nieunikniona, wobec czego dziś zakupione obligacje i bony powinny dać zysk w krótkim okresie czasu. Nie zdziwiłbym się wobec tego, gdyby do połowy lutego kurs dolara spadł poniżej 4 złotych. Myślę wręcz, że na nasz rynek w ciągu najbliższych kilku tygodni może napłynąć nawet do 2 miliardów dolarów. Po rynku zaczną wobec tego krążyć miliardy złotych wydane na kupno papierów skarbowych. Aby nie dopuścić do obniżki rynkowych stóp procentowych NBP będzie zmuszony częściej interweniować w ramach operacji otwartego rynku. Ale to już ich problem... (JM)

Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki