REKLAMA

Putin: Proponujemy Ukrainie gaz za 180 dol., lecz Kijów woli rewers

2016-10-27 22:01
publikacja
2016-10-27 22:01

Rosja jest gotowa sprzedawać Ukrainie gaz po 180 dolarów za tysiąc metrów sześciennych, lecz Kijów woli kupować gaz na zasadzie rewersu - powiedział w czwartek prezydent Rosji Władimir Putin i wskazał na możliwe przyczyny takiego stanu rzeczy.

Prezydent Rosji Władimir Putin / fot. Mikhail Metzel / TASS

Ukraina przestała kupować gaz w Rosji w listopadzie 2015 roku i dała pierwszeństwo rewersowi, czyli dostawom zwrotnym tego surowca z państw unijnych (Polski, Słowacji i Węgier).

Prezydent Rosji wyraził przypuszczenie, że pośrednicy uczestniczący w zakupach przez Ukrainę gazu w Europie muszą być "bliscy sercu niektórych szefów kompleksu paliwowo-energetycznego na Ukrainie, skoro ukraiński przemysł już płaci za gaz ponad 300 dolarów za tysiąc metrów sześciennych".

"Powiedzieli nam, że wolą rewers" - powiedział Putin, zaznaczając, że o ile mu wiadomo, wartość gazu dla ostatecznego odbiorcy na Ukrainie już obecnie przewyższa 300 dolarów za tysiąc metrów sześciennych.

"Proponujemy sprzedaż za 180, lecz na razie nie chcą od nas brać" - zaznaczył Putin podczas corocznych obrad Klubu Wałdajskiego, międzynarodowego forum skupiającego ekspertów specjalizujących się w tematyce rosyjskiej.

Putin podkreślił, że Rosja jest gotowa wznowić dostawy gazu na Ukrainę w każdej chwili. Od Kijowa chce tylko przedpłaty.

"Cena nie będzie wyższa niż dla sąsiednich państw, w tym dla Polski. W chwili, gdy rozmawiamy, Polska - na mocy istniejących zobowiązań - kupowała u nas gaz po 185 dolarów za tysiąc metrów sześciennych" - uściślił Putin, cytowany przez rosyjskie media.

Prezydent Rosji wyraził też zaniepokojenie stanem kompleksu energetycznego na Ukrainie.

Powiedział, że aby zapewnić realizację bez zakłóceń dostaw gazu do Europy, należy zgromadzić w magazynach podziemnych niezbędną ilość gazu - nie na potrzeby wewnętrzne, lecz dla zapewnienia tranzytu. Zdaniem Putina, w magazynach ukraińskich jest obecnie za mało błękitnego paliwa, bo zaledwie 14 mld metrów sześciennych, gdy powinno być od 17 do 21 mld. Co więcej, jak zaznaczył Putin, Ukraina zaczęła już czerpać gaz z magazynów podziemnych, a to budzi niepokój co do regularności tranzytu do Europy.(PAP)

mmp/ mc/ pro/

arch.

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (21)

dodaj komentarz
~zez
Ukraina i tak woli gaz z Polski, bo za niego w ogóle nie płaci, a z ceną równą zero trudno konkurować. Kto mysli inaczej niech odpowie, dlaczego warunki sprzedaż gazu na Ukrainę objęta są najwyższą tajemnicą?
~zdrowy_chłop
Ja mom takie gazy że mógłbym podłączyć swój tyłek pod trurę i jeszcze bym zarabiał.
~gazownik
Jesli Pacimy po 185 $ to wniosek jaki sie dla Polaka nasuwa ze jest łupiony przez PGNIGE ich paskarskimi taryfami a Urzad Regulacji Energetyki wyraza na to zgode a Polski Rzad milczy
~DarekD
Panie prezydencie Duda i pani premier Szydło!!!. Ile czasu jeszcze Polska -wskutek waszych idiotycznych, typowo politycznych- decyzji, będzie za darmo dostarczać gaz do tego banderowskiego kraju!? Ile jeszcze strat dla Polski ma dalej powodować ta wasza antyrosyjska fobia i histeria!?
~sos
DarekD. A w czym koleżko przejawia się polska "antyrosyjska fobia i histeria"?
~DiDi odpowiada ~sos
Spokojnie. Placa mu, to pisze. To nic osobistego.
~antykod
Dogadajmy się z Putinem. Kupujmy gaz po 180 dolców, zaoszczędzone pieniądze przeznaczmy na broń. Może jeszcze sprzedamy jabłka.

Ruski- mieszkańcy województwa RUSKIEGO w Polsce, byli mordowani przez upaińców.
Rosjan należy nazywać inaczej.
~Klaus1234
No ale według putina juz kupujemy po 185$. Wiec po co dogadywać się z jelo.em za głupie 5$. No a nawet jak już byśmy się dogadali to po co nam broń. Przecież wójek stalin, znaczy putin, nas jako przyjaciół już by nie zaatakował. A tak naprawdę to gdyby nie rosja to Państwa europejskie zaoszczędziłyby mnóstwo pieniędzy No ale według putina juz kupujemy po 185$. Wiec po co dogadywać się z jelo.em za głupie 5$. No a nawet jak już byśmy się dogadali to po co nam broń. Przecież wójek stalin, znaczy putin, nas jako przyjaciół już by nie zaatakował. A tak naprawdę to gdyby nie rosja to Państwa europejskie zaoszczędziłyby mnóstwo pieniędzy na broń bo niestety rosja jest postrzegana jako główny, a na wschodzie europy, jako jedyny, potencjalny agresor.

A co do mordowania ruskich przez ukraińców, to myślę że obie strony są równo siebie warte.
~ihor
Cena nie gra roli, jeśli za towar nie ma zapłaty.
UE dostarcza darmo towary Ukrainie, z powodów politycznych.
~AS
Jak to ruskie zmiękły ... póki Ukraina wyglądała na uzależnionom od Rosji proponowali 300-400 USD a teraz jak mają inne możliwości tylko 180 USD. Warto ich chwycić za twarz dywersyfikacją dostaw.

Powiązane: Konflikt na linii Ukraina-Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki