REKLAMA

Przeszkolony pracownik - bezpieczny pracodawca

2009-01-14 12:37
publikacja
2009-01-14 12:37

18 stycznia 2009 r. wejdzie w życie nowelizacja kodeksu pracy. Zgodnie z nią w każdej firmie, nawet najmniejszej, pracodawca będzie musiał wyznaczyć jedną osobę odpowiedzialną za udzielenie pierwszej pomocy, ewakuację oraz ochronę przeciwpożarową. Choć wygląda to na kolejny bubel prawny, to jednak intencje mu przyświecające okazują się być nie pozbawione sensu.

Jak wskazują statystyki, z roku na rok rośnie liczba poszkodowanych w wypadkach, do których dochodzi w miejscu pracy. Wielu z nich można by zapobiec lub chociaż ograniczyć ich skutki, poprzez umiejętne udzielenie pierwszej pomocy. 

Do wypadków dochodzi  nie tylko w górnictwie, budownictwie czy w przemyśle ciężkim. Równie  często, jak nie częściej choć mniej spektakularnie, poszkodowani są pracownicy biur i handlowcy. Wielu pracodawcom wydaje się, że wyposażenie zakładu pracy w apteczkę wystarczy. Do czasu. Najczęstszymi zagrożeniami w miejscu pracy są: zawał serca, omdlenie, Nagłe Zatrzymanie Krążenia, zranienie czy oparzenie. Wypadki tego typu zdarzają się jednak nie tylko szeregowym pracownikom firmy, lecz dotknąć mogą każdego, również i pracodawcę. Okazuje się wtedy, że sama apteczka to za mało. Potrzebna jest jeszcze wiedza jak wykorzystać znajdujące się w niej środki, lub, jeśli na terenie firmy znajduje się defibrylator – jak się nim posługiwać. Takie umiejętności nabywa się najlepiej w praktyce – podczas szkoleń.

Szkolenia w zakresie pierwszej pomocy są bardzo zróżnicowane. Ważne, aby prawidłowo dostosować ich zakres do potrzeb pracowników danej firmy lub przedsiębiorstwa.

Często inne umiejętności potrzebuje personel  w dużej fabryce, inne urzędnik a jeszcze inne pracownik służby zdrowia.

Na początek rekomenduje się zwłaszcza kursy z zakresu CPR oraz  BLS-AED – Podstawowe Zabiegi Ratujące Życie(Basic Life Support) z wykorzystaniem automatycznego defibrylatora– mówi Agata Bonderek-Borowczak, z Centrum Kształcenia i Konsultacji ResQ. Podczas takiego szkolenia uczestnicy zapoznają się z podstawowymi technikami udzielania pierwszej pomocy oraz ze sposobem używania automatycznego defibrylatora (AED). Instruktorzy pokazują również kursantom co robić w przypadku zasłabnięć, jak pomóc ofierze porażenia prądem czy też jak postępować przy nagłych powikłaniach wynikających z przewlekłych chorób takich jak cukrzyca czy padaczka – dodaje.

Na ogół tego typu szkolenia odbywają się w małych grupach (ok. 6-8 osób), w miejscu dowolnie wskazanym przez klienta. W zależności od poruszanych tematów czas trwania takiego szkolenia to 5-8 godzin. Zwykle na zakończenie kursu uczestnicy otrzymują dyplomy lub certyfikaty potwierdzające uczestnictwo w szkoleniu.
Nie należy bać się, ani zniechęcać do kursów pierwszej pomocy.

Może kiedyś sami znajdziemy się w sytuacji, że potrzebować będziemy szybkiej interwencji drugiej osoby. Oczekiwalibyśmy wtedy od niej nie paniki i nieskoordynowanego zachowania, ale opanowania i zapewnienia, że wie co robić, by nam pomóc, mówi Agata Bonderek-Borowczak, z CKK ResQ.

W Polsce istnieje wiele firm specjalizujących się w szkoleniach z pierwszej pomocy. Więc jeśli tylko pracodawca zrozumie potrzebę zapewnienia sobie i swoim pracownikom poczucia bezpieczeństwa, nie będzie miał problemu z doborem odpowiedniej firmy szkoleniowej. Więcej informacji na temat organizowanych kursów oraz ich programu znaleźć można na stronie internetowej Centrum Kształcenia i Konsultacji ResQ.

Źródło: Dorota Wawro
PlanetPR

Źródło:
Tematy
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki