REKLAMA
PALIWA

Przełomowy rok dla atomu. Amerykanie chcą zamknąć negocjacje do połowy roku

2026-03-04 14:40
publikacja
2026-03-04 14:40

Obie strony, PEJ i Westinghouse-Bechtel, aspirują zgodnie do tego, aby do połowy tego roku zamknąć tematy negocjacyjne związane z budową pierwszej polskiej elektrowni jądrowej - poinformował na konferencji w Gdańsku prezes PEJ Marek Woszczyk. Dodał, że na ten moment projekt przebiega zgodnie z harmonogramem, przy czym dopiero wchodzi w fazę realnej budowy.

Przełomowy rok dla atomu. Amerykanie chcą zamknąć negocjacje do połowy roku
Przełomowy rok dla atomu. Amerykanie chcą zamknąć negocjacje do połowy roku
fot. ricochet64 / / Shutterstock

"Teraz jesteśmy - moim osobistym zdaniem - za punktem zwrotnym, jeżeli chodzi o tę inwestycję, nie ma od niej odwrotu, z wielu z resztą powodów. Projekt zyskał zupełnie nową dynamikę po pozytywnej decyzji Komisji Europejskiej z grudnia ubiegłego roku, która zaakceptowała format pomocy publicznej dla tej elektrowni" - powiedział Woszczyk.

Jak zaznaczył instytucje finansowe patrzą obecnie z dużym apetytem na tę inwestycję, a wymaga ona 70-proc. finansowania dłużnego.

"Nowa dynamika oznacza też, że mamy trochę nowy wymiar (...) negocjacji z partnerami amerykańskimi, z konsorcjum Westinghouse-Bechtel (...). Weszliśmy zdecydowanie na ścieżkę konwergentną (...), obie strony aspirują zgodnie do tego, aby do połowy tego roku zamknąć tematy negocjacyjne, spotykamy się teraz niemalże co tydzień (...)" - dodał prezes PEJ.

Poinformował, że obecnie projekt pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce przebiega zgodnie z harmonogramem.

"Zapewniam, że na ten moment jesteśmy zgodni z harmonogramem, jakkolwiek nie byłby on napięty, a jest, zgodnie z założeniami budżetowymi po to, by ostatecznie prąd był konkurencyjny w polskiej gospodarce, i wreszcie przy maksymalnym udziale tzw. local content" - powiedział szef PEJ.

Dodał, że w fazie przygotowawczej PEJ zawarł i realizuje 400 kontraktów z polskimi firmami, z czego blisko setka to firmy z Pomorza, a przedsiębiorstwom lokalnym PEJ przekazał zlecenia na kwotę ponad 300 mln zł.

"W skali całego projektu - 200 mld zł to na razie kropla, natomiast dopiero wchodzimy w fazę realnej budowy" - podkreślił.

Z kolei wiceminister energii i pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna poinformował, że najprawdopodobniej w tym miesiącu będą składane dokumenty do Państwowej Agencji Atomistyki (PAA), żeby rozpocząć kluczowy proces z perspektywy budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce, czyli licencjonowanie technologii.

"Jesteśmy dzisiaj w 2026 roku, w momencie, w którym ten projekt zaczyna nabierać realnego kształtu. Przejście od momentu projektowania, przygotowywania się do tego projektu, do realizacji, to jest właśnie rok 2026. Będziemy składać jeszcze najprawdopodobniej w tym miesiącu dokumenty do PAA, regulatora jądrowego, żeby rozpocząć proces kluczowy z perspektywy budowy elektrowni jądrowej, czyli licencjonowania po to, żeby uzyskać zezwolenie na budowę" - zapowiedział Wrochna.

Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) planowała w tym roku złożyć wniosek do Państwowej Agencji Atomistyki (PAA) o licencjonowanie technologii AP1000 dla pierwszej elektrowni jądrowej. Zadaniem PAA będzie sprawdzenie i potwierdzenie wypełnienia przez inwestora wymagań bezpieczeństwa jądrowego i ochrony radiologicznej w celu wydania zgód na poszczególne etapy inwestycji (budowa, rozruch, eksploatacja).

"Po tym, co się stało w roku 2025, ja mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że my ten projekt zrealizujemy. W tego typu projektach bardzo istotne jest właśnie to, żeby mieć na ten projekt finansowanie i my dzisiaj po decyzji rządu i po decyzji Komisji Europejskiej mamy zabezpieczone środki w budżecie państwa. Mamy zatwierdzony model finansowania i przyszłe przychody spółki ze sprzedaży energii elektrycznej w modelu kontraktu różnicowego, co powoduje, że ta inwestycja jest bankowalna. Dzisiaj jest zainteresowanie, żeby to finansować" - dodał Wrochna.

Wskazał na szansę z projektu dla polskich przedsiębiorstw.

"Jeżeli wszyscy dzisiaj zaangażujemy się w to, żeby pracować przy polskiej elektrowni jądrowej, przejść przez wszystkie procedury związane z certyfikacją, nauczeniem się tego, jak wygląda praca w tym sektorze i w tym biznesie, to dla każdego z was, którzy w tym biorą udział, będzie to jednocześnie szansa, oprócz tego, żeby być w polskim projekcie, żeby wejść w globalne łańcuchy dostaw naszych partnerów i z nimi móc dalej pracować, czy to przy kolejnych projektach w Polsce, czy dalej na świecie, w Europie, bo w regionie zdecydowanie jest najłatwiej" - zwrócił się do firm wiceszef ME.

Jak zauważył polska inwestycja w Choczewie w technologii AP1000 Westinghouse'a jest pierwszą inwestycją w tej technologii w Europie i istnieje szansa na jej replikację z udziałem polskich przedsiębiorców, którzy z sukcesem wezmą udział w krajowym projekcie.

PEJ poinformował jednocześnie na platformie X, że partner projektu, firma Bechtel podpisuje umowę z DORACO.

"Firma z Pomorza będzie realizować roboty budowlane podczas badań geologicznych, kluczowych dla przygotowania inwestycji. To kolejny przykład włączenia polskiej firmy w realizację pierwszej elektrowni jądrowej" - napisano.

We wtorek PEJ poinformował, że w związku z postępem prac inwestycyjnych spółka Polskie Elektrownie Jądrowe otworzyła biuro w Gdańsku i zdecydowała o przeniesieniu głównej siedziby na Pomorze.

Pod koniec 2025 r. spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) podpisała z konsorcjum Westinghouse-Bechtel aneks umożliwiający realizację kolejnego etapu prac w projekcie pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, w ramach tzw. umowy pomostowej EDA.

Podpisanie aneksu EDA+ umożliwia kontynuację prac inżynieryjnych i przygotowawczych do czasu zawarcia z wykonawczą EJ1, konsorcjum Westinghouse-Bechtel, ostatecznego kontraktu EPC, co planowano na połowę 2026 r.

Polskie firmy wchodzą w atom?

Sześć polskich przedsiębiorstw podpisało w środę porozumienie w zakresie projektów jądrowych w Polsce. Zobowiązują się w nim do wzajemnego wsparcia, wymiany wiedzy i doświadczeń oraz wspólnego budowania zespołów badawczych, projektów innowacyjnych oraz doradztwa technologicznego i biznesowego.

Porozumienie podpisano podczas otwarcia konferencji „Atomowe szanse”, zorganizowanej w środę w Gdańsku przez Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ).Dokument sygnowali przedstawiciele spółek, które przechodzą koordynowany przez PEJ proces dostosowywania do standardu branży jądrowej NQA-1: Mostostal Kraków, Mostostal Kielce, Mostostal Siedlce, Energomontaż-Północ Gdynia, FAMAK oraz ZKS Ferrum.

– Nasza współpraca będzie dotyczyć wymiany technicznej myśli, technologii. Będziemy się konsultować w zakresie zasobów ludzkich i inwestycji niezbędnych w naszych zakładach. To porozumienie nadaje współpracy polskiego przemysłu nowej dynamiki – powiedział z Mostostalu Kraków Paweł Śmigla.

Dodał, że firmy zamierzają startować w postępowaniach ofertowych. – Będziemy składać wyceny na moduły, nad którymi pracujemy – zaznaczył. Jak wskazał, proces certyfikacji przebiega „w sposób prawidłowy, efektywny”. – Kończymy drugą fazę, czekamy na fazę trzecią – mówił.

Prezes Westinghouse Polska Mirosław Kowalik przypomniał, że firmy te zostały wyłonione 9 kwietnia 2024 r. po audytach jako potencjalni dostawcy kluczowych komponentów dla reaktora AP1000.

– Ta współpraca, wymiana wiedzy, wymiana know-how, w jaki sposób zostać kwalifikowanym dostawcą reaktorów AP1000, sprawdzonych reaktorów na całym świecie, jest istotna – podkreślił. Dodał, że uzyskanie kwalifikacji może trwać „dwa, czasami trzy, cztery lata”, jednak – jak zaznaczył – „Westinghouse ocenił Polskę jako istotny rynek z punktu widzenia kadr i potencjału przemysłowego”.

Prezes PEJ Marek Woszczyk mówił na otwarciu konferencji, że projekt budowy elektrowni jądrowej na Pomorzu znajduje się „za punktem zwrotnym” i „nie ma od niego odwrotu”.

Jak poinformował, PEJ zawarły już ponad 400 kontraktów z polskimi firmami, z czego blisko 100 to przedsiębiorstwa z Pomorza.

– Przekazaliśmy zlecenia na kwotę przekraczającą 300 milionów złotych. W skali całego projektu 200 miliardów to na razie kropla. Natomiast dopiero wchodzimy w fazę realnej budowy. Jesteśmy po pierwszej fazie prac przygotowawczych – powiedział. Podkreślił przy tym, że inwestycja realizowana jest zgodnie z harmonogramem, a jednym z jej celów strategicznych jest maksymalizacja udziału tzw. local content.

Wiceminister energii i pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna wskazał, że przełomem były decyzje rządu i Komisji Europejskiej w sprawie modelu finansowania. – Mamy zabezpieczone środki w budżecie państwa i zatwierdzony model finansowania. To powoduje, że ta inwestycja jest bankowalna – powiedział. Dodał, że dla polskich firm udział w projekcie to także szansa wejścia do globalnego łańcucha dostaw sektora jądrowego.

Wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz zwróciła uwagę na rosnące zainteresowanie lokalnych przedsiębiorców inwestycją. Jak zaznaczyła, początkowo dominowały rozmowy o bezpieczeństwie i wyzwaniach administracyjnych, dziś firmy coraz częściej pytają o konkretne możliwości współpracy.

Należąca w 100 proc. do Skarbu Państwa spółka PEJ jest inwestorem i przyszłym operatorem powstającej na Pomorzu pierwszej elektrowni jądrowej. Elektrownia w gminie Choczewo ma mieć trzy bloki w technologii AP1000 Westinghouse. Wykonawcą będzie konsorcjum Westinghouse-Bechtel. Wylanie tzw. pierwszego betonu jądrowego planowane jest na 2028 r., a rozpoczęcie komercyjnej pracy pierwszego bloku ma nastąpić w 2036 r.

Projekt elektrowni jądrowej jest obecnie w fazie prac przygotowawczych oraz zaawansowanego projektowania. Równocześnie trwają negocjacje umowy EPC z konsorcjum Westinghouse–Bechtel, a spółka PEJ przygotowuje dokumentację potrzebną do złożenia do Państwowej Agencji Atomistyki wniosku o zezwolenie na budowę.(PAP)

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Polska elektrownia jądrowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki