Przybywa zamożnych
Wraz z rozwojem gospodarczym oraz wzrostem kapitalizacji spółek notowanych na giełdzie zwiększa się liczba osób zamożnych. Już blisko 15 tys. Polaków może poszczycić się majątkiem o wartości ponad milion złotych. W grupie tej elita składająca się z 500 osób posiada majątek o wartości ponad 15 mln zł każda. Według ostatniego rankingu Forbes’a, sporządzonego wiosną 2006 r., najbogatszym Polakiem jest Zygmunt Solorz-Żak, posiadający aktywa szacowane na 6,2 mld zł. Co istotne, łączna wartość majątku pierwszej dziesiątki najbogatszych Polaków wzrosła od ubiegłego roku z 21,8 mld zł do 30 mld zł. Już trzech Polaków zostało wpisanych przez amerykańską edycję Forbes’a na listę 793 miliarderów. Są nimi: wcześniej wspomniany lider Zygmunt Solorz-Żak, Jan Kulczyk i Leszek Czarnecki. Pierwszy z tej trójki zajmuje 382 pozycję na światowej liście. Przed bankami w Polsce stoją więc nowe wyzwania organizacyjne i kadrowe, które pozwoliłyby sprostać rosnącym potrzebom w zakresie rozwoju usług dla zamożnych klientów.
Zaczęło się niedawno
Pionierem polskiej bankowości prywatnej jest Bank Handlowy, który rozpoczął obsługę zamożnych klientów w 1993 r. Dwa lata później dołączył do niego Bank Rozwoju Eksportu oraz w 1997 r. Pekao SA. Świadczone wówczas usługi stanowiły namiastkę prawdziwego private bankingu. W następnych latach na naszym rynku coraz intensywniej zaczęły działać banki zagraniczne. Dzięki wysokiemu kapitałowi, dostępowi do globalnego rynku zróżnicowanych produktów finansowych oraz przez lata zdobywanemu doświadczeniu są one w stanie świadczyć usługi na światowym poziomie. Obecnie departamenty private bankingu posiada wiele banków w Polsce, jak: BRE Bank, Citibank Handlowy, Noble Bank, Bank BPH, PKO BP, ING Bank, Millennium, Deutsche Bank, Raiffeisen, KBC Kredyt Bank, DZ Bank, Fortis Bank. Ponadto na polskim rynku są obecne także inne banki, będące światowymi potentatami w tym sektorze bankowości, jak: UBS, Credit Suisse, HSBC, Merill Lynch. Podmioty te nie posiadają licencji na prowadzenie działalności bankowej, jednak mogą pośredniczyć w otwieraniu kont za granicą oraz prowadzić działalność informacyjną.
Masowy czy elitarny
Oferta bankowości prywatnej w naszym kraju nie jest jeszcze wystarczająco bogata. Ma na to wpływ stosunkowo niska zamożność naszego społeczeństwa. Polski private banking można podzielić na dwa segmenty: elitarny – dla klientów z aktywami powyżej 300 tys. euro oraz masowy – dla klientów legitymujących się dochodami miesięcznymi netto powyżej 5 tys. zł. Według Ernst&Young liczba najzamożniejszych klientów polskiej bankowości elitarnej (High Net Worth Individuals oraz Premium Affluent) zawiera się w przedziale 20-25 tys. osób. Pozostała grupa klientów korzystających z masowego private bankingu (Core Affluent oraz Mass Affluent) liczy 475-600 tys. osób. Aby korzystać z usług polskiej bankowości prywatnej, wystarczają znacznie niższe środki finansowe, niż jest to wymagane za granicą. Przykładowe progi wejścia wynoszą w: BWE – 50 tys. zł, PKO BP – 100 tys. zł, Citibank Handlowy i DZ Bank – 200 tys. zł, Noble Bank 200 tys. zł., Bank BPH – 300 tys. zł, BRE Bank i Deutsche Bank – 500 tys. zł.
Z każdym rokiem oferta banków w Polsce staje się bogatsza. Obecnie w ramach private bankingu oferuje się indywidualnie negocjowane warunki lokat oraz kredytów, nowoczesne produkty strukturyzowane, fundusze inwestycyjne, polisy lokacyjno-ubezpieczeniowe, prestiżowe karty bankowe i wiele innych usług niedostępnych dla klientów detalicznych. Stale doskonali się organizację oraz szkoli kadrę doradców finansowych.
Źródło:Noble Bank





























































