Prezes UKE złożyła rezygnację ze stanowiska

2016-07-05 13:24
publikacja
2016-07-05 13:24

Czas na inne wyzwania - powiedziała we wtorek PAP Magdalena Gaj, komentując swoją rezygnację z funkcji prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej. "Zostawiam po sobie LTE, naziemną telewizję cyfrową i ruszenie z budową światłowodów w Polsce" - dodała.

Magdalena Gaj / fot. Marek Wiśniewski / FORUM

"Złożyłam rezygnację z funkcji prezesa UKE. Jakiś czas temu postawiłam sobie kilka celów, które zrealizowałam. I po 15 latach w administracji zdecydowałam się złożyć rezygnację. Zostawiam po sobie LTE, naziemną telewizję cyfrową i ruszenie z budową światłowodów w Polsce. Czas na inne wyzwania" - powiedziała Gaj.

W związku z rezygnacją, wniosek o odwołanie Magdaleny Gaj ze stanowiska prezesa UKE przez Sejm, za zgodą Senatu, złożyła do marszałka Sejmu 1 lipca premier Beata Szydło. Decyzję ws. odwołania Gaj ze stanowiska posłowie mają podjąć w czwartkowym porannym bloku głosowań.

Gaj złożyła rezygnację pół roku przed końcem pięcioletniej kadencji; jest prezesem UKE od stycznia 2012 roku.

W czerwcu Magdalena Gaj podjęła decyzję ws. aukcji częstotliwości 800 MHz. Jak wówczas mówiła, dzięki tej decyzji do budżetu państwa powinno wpłynąć kolejne 2,02 mld zł z tytułu aukcji LTE. Wcześniej budżet zarobił na aukcji ponad 7 mld zł.

Wcześniej duże kontrowersje wzbudzało samo przeprowadzenie aukcji. Operatorzy zarzucali wadliwe jej przygotowanie i przebieg, co - jak przekonywali - doprowadziło do wysokich cen pasma 800 MHz, stanowiących dla nich poważne obciążenie finansowe.

Protesty przedsiębiorców wzbudziła m.in. ingerencja poprzedniego ministra administracji i cyfryzacji Andrzeja Halickiego, który poprzez nowelizację rozporządzenia, na podstawie którego aukcja się odbyła, skrócił czas licytacji. Miało to zapobiec zbytniemu przeciąganiu się aukcji. Według niektórych operatorów stanowiło to bezprawną zmianę zasad w trakcie aukcji, ponieważ nowela de facto zmieniła ją w przetarg.

Magdalena Gaj jest magistrem prawa, absolwentką Wydziału Prawa na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. W latach 1998-2002 odbywała aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Lublinie.

Od 2001 r. pracowała w Urzędzie Regulacji Telekomunikacji, Urzędzie Regulacji Telekomunikacji i Poczty, a obecnie Urzędzie Komunikacji Elektronicznej - w Departamencie Prawnym. Od 2005 r. była dyrektorem Departamentu Prawnego. Zajmowała się tematyką związaną z prawem telekomunikacyjnym, prawem pocztowym, administracyjnym, cywilnym i europejskim.

W lutym 2009 r. premier Donald Tusk powołał Gaj na stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury. Po powstaniu, w listopadzie 2011 r., Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, kierowanego przez Michała Boniego, została w resorcie wiceministrem, odpowiadając w nim za sprawy telekomunikacji i poczty. Z MAC przeszła na stanowisko szefowej UKE. Zastąpiła w Urzędzie Annę Streżyńską, obecną szefową Ministerstwa Cyfryzacji. (PAP)

luo/ son/ je/ mag/

Źródło:PAP
Tematy
Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Advertisement

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~Uf
Wreszcie! Tyle lat czekania. Moze znow wroci normalnosc jak za Streżyńskiej
~autor
Napiszcie wprost, że dostała ultimatum bo wódz ma jakiegoś dupoliza, któremu obiecał dobry stołek.
~dumny
Jeszcze nikt dla Polski nie zrobił tak wiele w tak niewielkim czasie! Szacunek dla Pani Minister i dziękujemy za te wszystkie lata poświęcenia dla dobra Ojczyzny, niech Panią Prezes błogosławi. Moi drodzy dzisiaj o 19, zachęcam do wspólnej koronki za zdrowie Pani Mecenas.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki