REKLAMA

Praca w 2021 r. czeka na budowlańców, w przemyśle i handlu

Weronika Szkwarek2020-12-21 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2020-12-21 06:00
Praca w 2021 r. czeka na budowlańców, w przemyśle i handlu
Praca w 2021 r. czeka na budowlańców, w przemyśle i handlu
fot. Gajus / / Shumee

Pierwsze prognozy na temat zatrudnienia w pierwszym kwartale 2021 roku nie są optymistyczne. Mniej niż 10 procent pracodawców chce powiększać swoje zespoły, część nadal myśli o redukcjach. Są jednak branże, które mają szansę wyjść i wychodzą obronną ręką z epidemii.

Końcówka roku była lepsza, niż zakładano, jeśli chodzi o poziom zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw. W listopadzie liczba pracujących wyniosła 6318,9 tys. i była o 0,6 tys. większa niż w październiku. Natomiast względem analogicznego okresu rok temu ogólna liczba była niższa o 1,2 proc. Ekonomiści, o czym pisaliśmy na łamach Bankier.pl, zakładali spadek zatrudnienia rok do roku na poziomie 1,5 proc., co oznacza, że jest lepiej, niż sądzono.

Mimo to w listopadzie 2020 roku pracodawcy w Polsce opublikowali 195 tys. ofert pracy, czyli najmniej od maja i o 27 proc. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku – wynika z badania Grant Thornton i Element.

Nowy rok, nowy rynek pracy

Zdaniem pracodawców, którym oddał głos między innymi ManpowerGroup w raporcie „Barometr ManpowerGroup Perspektywy Zatrudnienia”, pierwszy kwartał nowego roku rozpocznie się pod znakiem utrzymania obecnej liczby pracowników. Zaledwie sześć procent zatrudniających chce poszukiwać nowych członków załogi i powiększać zespoły, natomiast cztery procent myśli o redukcji etatów. 86 proc. zapytanych firm nie planuje zmian personalnych. Prognoza netto po korekcie sezonowej wynosi plus pięć procent i jest na takim samym poziomie jak w ubiegłym kwartale.

Przypomnijmy, że prognoza netto zatrudnienia to wyrażona w procentach różnica pomiędzy odsetkiem pracodawców przewidujących wzrost całkowitego zatrudnienia a odsetkiem pracodawców deklarujących spadek całkowitego zatrudnienia w ich oddziale w nadchodzącym kwartale.

Które branże będą zatrudniać w 2021 roku? Przede wszystkim optymistycznie o nadchodzących miesiącach wypowiadali się pracodawcy zatrudniający w sektorze budownictwa, gdzie prognoza netto wyniosła plus 18 procent. Na kolejnych miejscach znalazł się: produkcja przemysłowa (plus 11 proc.) oraz handel detaliczny i hurtowy (plus 9 proc.).

Kogo jeszcze będzie szukał rynek pracy? Prognozę „na plus” zanotowały również firmy związane z finansami i usługami dla biznesu (plus 5 proc.), przedstawiciele innych usług i innych obszarów produkcji (plus 2 i plus 1 procent).

Prognoza netto zatrudnienia w podziale na sektory

Sektor

Prognoza dla I kw. 2021 r.

Prognoza dla I kw. 2020 r.

Budownictwo

+18 proc.

+12 proc.

Produkcja przemysłowa

+11 proc.

+9 proc.

Handel detaliczny i hurtowy

+9 proc.

+5 proc.

Finanse/Usługi dla biznesu

+5 proc.

+5 proc.

Inne usługi*

+2 proc.

+5 proc.

Inne obszary produkcji**

+1 proc.

+5 proc.

Restauracje/Hotele

-7 proc.

+2 proc.

Źródło: Barometr ManpowerGroup Perspektywy Zatrudnienia
*w ujęciu sumarycznym: instytucje sektora publicznego oraz transport, logistyka i komunikacja
**w ujęciu sumarycznym: kopalnie, przemysł wydobywczy, energetyka, gazownictwo, wodociągi oraz rolnictwo, leśnictwo i rybołówstwo.

– Prognozy zatrudnienia potwierdzają, że nadal więcej firm będzie poszukiwać nowych pracowników, a ogólny wynik dla Polski jest na stabilnym poziomie, podobnym jak ten deklarowany przez firmy rok temu, przed wybuchem pandemii. Patrząc na plany rekrutacyjne przedsiębiorstw na przestrzeni ostatniego roku widzimy, że czasem największej niepewności, a jednocześnie okresem największych redukcji etatów był trzeci kwartał 2020 roku. Teraz organizacje powoli się stabilizują i większość chce wzmacniać swoje zespoły – mówi Iwona Janas, dyrektor generalna ManpowerGroup w Polsce

Iwona Janas dodaje, że na znalezienie nowej pracy będą mogli liczyć nie tylko pracownicy fizyczni, ale również specjaliści tacy, jak inżynierowie budowy, specjaliści do spraw kosztorysowania, projektanci instalacji, kierownicy robót, kierownicy kontraktu. W pierwszym kwartale roku na pracę mogą liczyć również specjaliści do spraw sprzedaży ze znajomością języków obcych, inżynierzy sprzedaży, osoby odpowiedzialne za sprzedaż w regionie oraz przedstawiciele handlowi.

Oferty pracy

Ostatnie miesiące 2020 roku mogą rzutować na perspektywy zatrudnienia na początku kolejnego roku. Jak czytamy w raporcie firmy Grant Thornton opracowanym na bazie 50 największych portali rekrutacyjnych w Polsce, w ostatnim miesiącu pracodawcy opublikowali jedynie 195,3 tys. nowych ofert pracy. To oznacza, że wystawiono o 45 tys. ofert mniej niż w październiku 2020 roku oraz o 71,9 tys. mniej niż w listopadzie ubiegłego roku. A roczny spadek wakatów pogłębił się w listopadzie do 26,9 proc., czyli regres w popycie na pracownika jest największy od maja

W raporcie „Rynek pracy w czasie koronawirusa” podano, że w największych miastach Polski na 1000 mieszkańców przypada średnio tylko 7,8 ofert pracy (wobec 9,4 miesiąc wcześniej i 11,8 rok temu). Najgorzej, jak wynika z zestawienia, wypadł Poznań, gdzie na 1000 mieszkańców przypadają tylko 2,6 oferty pracy.

– W listopadzie w ujęciu rok do roku obserwowaliśmy spadki liczby ofert pracy w większości badanych przez nas branż. Są jednak takie sektory i zawody, których przedstawiciele w czasie pandemii są poszukiwani bardziej, niż rok wcześniej. W listopadzie 2020 r. pojawiło się więcej ofert niż rok temu dla analityków finansowych, specjalistów ds. e-commerce czy specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa. W ujęciu rocznym widoczny jest też wzrost zainteresowania zawodami medycznymi, których przedstawiciele są tak ważni w walce z drugą falą pandemii – mówią eksperci Grant Thornton.

Ogłoszenia o pracę zamieszczone na portalach rekrutacyjnych w listopadzie 2020 roku

Branża

Liczba ofert

Zmiana r/r

XI 2019 r.

XI 2020 r.

Finanse

2547

2290

-10 proc.

Marketing/Sprzedaż

1350

1030

-24 proc.

Prawo

182

157

-14 proc.

HR

944

757

-20 proc.

IT

1490

1496

0,4 proc.

Zdrowie

1290

1388

7 proc.

Praca fizyczna

27 809

18 559

- 33 proc.

Źródło: oprac. własne Bankier.pl na podstawie raportu „Rynek pracy w czasie koronawirusa w listopadzie” Grant Thornton

Biorąc pod uwagę ubiegły rok, stabilność wykazała jedynie branża IT. Szansę na pracę w najbliższym czasie mają programiści, specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa oraz administratorzy IT. Z uwagi na epidemię i obłożenie systemu opieki zdrowotnej, sektor zdrowie odnotował wzrost w porównaniu do listopada 2019 roku. Stabilną sytuację, jeśli chodzi o zatrudnienie, odnotowali lekarze (plus 4 proc. w porównaniu do ubiegłego roku) oraz pielęgniarki/pielęgniarze (plus 11 proc.). Natomiast znaczący wzrost ofert wskazano wśród ratowników medycznych – liczba ogłoszeń wzrosła w porównaniu z listopadem 2019 roku o 43 proc. Jedynym stratnym zawodem w tej kategorii są osoby zatrudnione do sprzątania – salowe i salowi – liczba ofert dla nich spadła rok do roku o 20 proc.

Nowy rok będzie dobrym okresem dla pracowników fizycznych. Jak wynika ze wspomnianego raportu, dla tej grupy skierowano w listopadzie 54 proc. ofert, co oznacza wzrost o 10 pkt proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca i jest to największy odsetek od maja 2020 roku. W porównaniu do listopada 2019 roku 72 proc. ofert pracy dotyczyła pracowników umysłowych, jednak, jak zauważają autorzy, kryzys wywołany pandemią wyraźnie wpłynął na te proporcje.

Trendy na rynku pracy w nowym roku

Czego spodziewać się na rynku pracy w nowym roku? Jak wylicza Krzysztof Inglot, prezes zarządu Personnel Service, czeka nas załamanie rynku pracownika, spadek liczby migrantów zarobkowych, regulacja pracy zdalnej i trudne renegocjacje umów związane z podniesieniem płacy minimalnej o 200 zł.

Na zatrudnienie w Polsce w 2021 roku będzie mogła liczyć nowa grupa zawodowa, jeśli chodzi o cudzoziemców. O ile wejdzie w życie ustawa o zapewnieniu kadr medycznych na czas obowiązywania stanu epidemicznego, do Polski przyjadą lekarze i pielęgniarki z Ukrainy. Obecne zapotrzebowanie w kontekście cudzoziemców dotyczy zawodów z branży logistycznej, magazynowej, spożywczej i produkcyjnej.

Kolejnym trendem, jaki czeka rynek w 2021 roku, jest praca zdalna w nowej formule – pracodawcy oczekują bowiem uregulowania tej formy i rozwiązania kwestii związanych z partycypowaniem zatrudnionych w kosztach, oddelegowaniem na pracę zdalną czy wypadkami w ramach wykonywania obowiązków na home office.

– Ostatnie lata przyzwyczaiły nas do tego, że to pracownicy, zwłaszcza ci najbardziej wyspecjalizowani, mogli dyktować warunki na rynku pracy. Pracodawcy konkurowali o najlepsze osoby, średnie zarobki szły w górę, a pracownicy chętnie zmieniali pracę na lepiej płatną. Wydaje się, że załamanie pewnych rynkowych procesów z uwagi na pandemię, a także wymuszone przez nią zmniejszenie poczucia bezpieczeństwa, spowoduje wyhamowanie tzw. „rynku pracownika” – komentuje Krzysztof Inglot.

Źródło:
Weronika Szkwarek
Weronika Szkwarek
redaktor Bankier.pl

Zajmuje się tematyką prawa pracy. Pisze o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmuje się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiada historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

Tematy
Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Komentarze (16)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
andybrandy
Budowac biurowce! Wincyj biurowców. Ppraca zdalna to ściema :)
demeryt_69
To nie żadna praca zdalna tylko HOME OFFICE :)

PS. Nie mylić z: www.gov.uk
Home Office - GOV.UK
andre92
Jeszcze LOT - jak tylko dostanie te 2 miliardy od państwa to będzie to jego najlepszy rok for ever
vipmario
AK-47 będzie miał sporo pracy ..
traderfr
Dziwne z tym budownictwem, znajomi architekci mówią że oferty pracy dla nich zupełnie zniknęły.
demeryt_69
Weronika w tytule dała "praca” choć tu idzie o zatrudnienie - smutne to
onurb
Inglot i inni spece będą mówić swoje i to co jest dla nich wygodne, i pozwoli działać ich biznesom, bo na tym zarabiają pieniądze. Sianie paniki jest dobre dla zniewolenia człowieka. To spowoduje, że pójdzie pracować za niższe stawki. Skoro jest mniej cudzoziemców to więcej miejsc pracy. A tak naprawdę nikt nie wie Inglot i inni spece będą mówić swoje i to co jest dla nich wygodne, i pozwoli działać ich biznesom, bo na tym zarabiają pieniądze. Sianie paniki jest dobre dla zniewolenia człowieka. To spowoduje, że pójdzie pracować za niższe stawki. Skoro jest mniej cudzoziemców to więcej miejsc pracy. A tak naprawdę nikt nie wie jak będzie i każdy może sobie sam scenariusz stworzyć i nie będzie on gorszy od pisaniny p. Szkwarek.
po_co
Pętla strachu to podstawowe narzędzie nacisku - skąd takie parcie na społeczne emerytury, na społeczne ubezpieczenia zdrowotne, na ubezpieczenia na życie.
Wszystko to jest oparte na pętli strachu, kilka szczególnych przypadków robi za przykład i chociaż sprawa nie dotyczy zdecydowanej większości to i tak rozdmuchiwana
Pętla strachu to podstawowe narzędzie nacisku - skąd takie parcie na społeczne emerytury, na społeczne ubezpieczenia zdrowotne, na ubezpieczenia na życie.
Wszystko to jest oparte na pętli strachu, kilka szczególnych przypadków robi za przykład i chociaż sprawa nie dotyczy zdecydowanej większości to i tak rozdmuchiwana jest do tego stopnia aby ludzie po prostu się wystraszyli.
demeryt_69 odpowiada po_co
Po co PiSać o jakiejś 'pętli strachu' gdy tu ewidentnie idzie o pazerkę?

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki