Poznań wygrał proces z Wyborową

Miasto Poznań nie musi wypłacać odszkodowania spółce Wyborowa – zdecydował Sąd Okręgowy w Poznaniu. Firma wskazywała w pozwie, że decyzje miasta naraziły ją na straty i żądała prawie 99 mln zł lub wykupu nieruchomości przy jeziorze Maltańskim.

(fot. Jerzy Pawleta / FORUM)

O wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu poinformował w piątek poznański magistrat. "Sąd Okręgowy w Poznaniu ogłosił swój wyrok w czwartek, 8 sierpnia, w całości oddalając żądania spółki i tym samym przyznając rację Miastu Poznań. Wyborowa S.A. domagała się 98,8 mln zł odszkodowania za straty, jakie - jak twierdzili przedstawiciele firmy - poniosła w związku z działaniami miasta. Sąd uznał, że po pierwsze miasto nie musi wypłacać żadnego odszkodowania, po drugie zaś - nie jest też zobowiązane do wykupu spornych terenów" – poinformował magistrat.

W ustnym uzasadnieniu decyzji sąd podkreślił, że "plan zagospodarowania przestrzennego z 2002 roku nie ograniczał w większym stopniu możliwości korzystania z nieruchomości spółki, niż plan z 1994 r. Zdaniem sądu nie ziściły się też przesłanki z art. 36 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, pozwalające na dochodzenie odszkodowania od gminy w związku z uchwaleniem planu zagospodarowania przestrzennego - a nawet, gdyby tak się stało, to roszczenie spółki i tak uległoby przedawnieniu".

Wyrok nie jest prawomocny, spółka może się od niego odwoływać.

Urząd Miasta Poznania przypomniał, że sprawa dotyczyła nieruchomości na terenach leżących w rejonie Jeziora Maltańskiego. "Wyborowa produkowała tam wódkę od lat 50. XX wieku. W 2002 roku ówcześni radni Miasta Poznania zmienili plan zagospodarowania przestrzennego dla działek, na których mieściła się fabryka. Zdecydowali, że w ciągu piętnastu kolejnych lat teren ten powinien zostać przekształcony pod usługi turystyczne i rekreacyjne" – podkreślił magistrat.

Jak tłumaczył, w 2013 roku Wyborowa zamknęła swoje zakłady i przeniosła produkcję do Zielonej Góry. Zanim jednak tak się stało, przedstawiciele spółki uznali, że w związku ze zmianą planu zagospodarowania wartość ich działek spadła o prawie 99 mln zł. Wyborowa zażądała więc, by miasto zapłaciło odszkodowanie tej wysokości lub wykupiło tereny po fabryce.

"Sprawa trafiła na wokandę - w 2014 roku sąd oddalił pozew z powodu przedawnienia. Uznał, że spółka miała na zgłoszenie swoich roszczeń 3 lata, licząc od daty uchwalenia planu. Prawnicy Wyborowej odwołali się od wyroku, ale sąd apelacyjny przychylił się do zdania sądu pierwszej instancji i utrzymał go w mocy" – podał urząd miasta.

Spółka skierowała do Sądu Najwyższego wniosek o kasację - i tym razem wygrała. Sprawa ponownie trafiła do sądu apelacyjnego, który nakazał powtórzenie procesu.

autor: Anna Jowsa

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne