REKLAMA

Polska na podatkowej mapie świata

Krzysztof Kolany2014-09-29 06:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2014-09-29 06:00
Polska na podatkowej mapie świata
Polska na podatkowej mapie świata
fot. iStock / / Thinkstock

Minister finansów niedawno pochwalił się, że „przyszły rok będzie kolejnym rokiem najniższych wydatków publicznych w stosunku do PKB w historii 25-lecia Polski”. Tyle że obciążenie podatkami w Polsce należy do jednych z najwyższych na świecie.

Faktycznie istnieje spora szansa, że w roku 2014 udział podatków w produkcie krajowym brutto Polski osiągnie najniższą wartość po roku 1995. Według metodyki Eurostatu oznaczałoby to spadek „opodatkowania PKB” w okolice 37% - czyli mniej niż w latach 2004 i 2009.

Idę o zakład, że od razu ukażą się artykuły i wypowiedzi zachwalające Polskę jako „kraj niskich podatków”. Że w Unii Europejskiej tylko w sześciu krajach udział podatków w PKB jest niższy niż w Polsce. I że nasze 37% to wynik niższy od unijnej średniej na poziomie 45,7%.

Tyle że Unia Europejska to kraina najwyższego fiskalizmu na świecie. W rankingu Heritage Foundation 14 na 20 najbardziej opodatkowanych krajów to państwa unijne. Więc porównywanie opodatkowania na obszarze UE przypomina poszukiwanie najmniej chorego na oddziale zakaźnym.

Światowy „standard” to 20%

Jeśli ktoś uważa 40-procentowy udział podatków w PKB za rzecz „normalną”, powinien nieco dalej sięgnąć wzrokiem. Heritage Foundation prowadzący ranking wolności gospodarczej bierze pod uwagę m. in. relację wpływów podatkowych do PKB, choć metodyka obliczania tego wskaźnika nieco różni się od standardów Eurostatu. I to na korzyść dla europejskich rządów, bo wyniki prezentowane przez amerykańską fundację są na ogół niższe, niż podaje unijne biuro statystyczne.

Według Heritage Foundation relacja podatków do PKB w Polsce wynosi 31,7%, co plasuje nasz kraj obok Nowej Zelandii i Seszeli. Czyli towarzystwo całkiem niezłe, gdyby nie fakt, że to 150. (!) pozycja na 181 badanych krajów. Większe brzemię podatkowe odczuwają mieszkańcy tylko 31 krajów, czyli 17% ogółu.

Wysokie podatki tworzą bogactwo?

Zwolennicy wysokich podatków od razu podniosą raban, że niskie podatki istnieją tylko w krajach bardzo biednych, albo zasobnych w ropę naftową. I że największe obciążenie daninami publicznymi obserwujemy w krajach najbogatszych: Danii, Szwecji, Francji czy Norwegii. To prawda, tylko że statystyczna korelacja nie jest tożsama z zależnością przyczynowo-skutkową. Nie da się bowiem udowodnić, że wysokie podatki nakręcają wzrost gospodarczy i prowadzą do bogacenia się narodów.

W rzeczywistości jest dokładnie na odwrót: wysokie podatki hamują wzrost dobrobytu, czego najlepszym dowodem jest właśnie bogata Europa Zachodnia i Północna, która od dwóch dekad tkwi w stagnacji. Za to nisko opodatkowane biedne kraje w ostatnich dwóch dekadach dokonały bezprecedensowego skoku gospodarczego, co wyciągnęło ze skrajnej nędzy setki milionów ludzi. Choć są oni wciąż znacznie biedniejsi od mocno opodatkowanego Europejczyka, to za 50 lat sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej.

Jeśli Polska chce dołączyć do grona bogatych narodów, powinna podążać w kierunku niższych podatków i nie wstydzić się nowego towarzystwa. W przeciwnym razie w najlepszym wypadku skończymy jak Grecja i Portugalia: z „europejskimi” (czytaj: bardzo wysokimi) podatkami, ale bez europejskiego bogactwa, za to z rosnącą emigracją. Pytanie tylko o kierunek tej emigracji: za pół wieku mogą to nie być Niemcy czy Anglia, tylko np. Meksyk i Tajlandia.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (45)

dodaj komentarz
~Kramb
Przecież sama mapka pokazuje do czego prowadzi obniżanie podatków w relacji do PKB - Afryka i Azja. Jeśli chcemy dołączyć do grona krajów w których ludzie chcą żyć musimy zwiększać podatki, jednak sprawiedliwie. Polski problem leży w tym, że bogaci i korporacje płacą niewiele lub nic, za to najbiedniejsi są łupieni (np. kwota wolna Przecież sama mapka pokazuje do czego prowadzi obniżanie podatków w relacji do PKB - Afryka i Azja. Jeśli chcemy dołączyć do grona krajów w których ludzie chcą żyć musimy zwiększać podatki, jednak sprawiedliwie. Polski problem leży w tym, że bogaci i korporacje płacą niewiele lub nic, za to najbiedniejsi są łupieni (np. kwota wolna od podatku jest mniejsza niż połowa urzędowego minimum egzystencji co jest absurdem, gdyż człowiek już od kwoty niewystarczającej do przeżycia musi zapłacić podatek), itd. Ponadto nadwyżki pieniędzy u bogatych co najwyżej nakręcają spiralę spekulacyjną, za to najbiedniejsi wydają wszystko, co pobudza gospodarkę.
~Dariusz
Jak czytam te komentarze to mi nawet się trochę rozjaśnia "kto" może na PO głosować.
Świadomość Wasza i argumenty, które czytam rozbawiają mnie.
ZUS to podatek celowy, dla ogłupienia nazywany składką. Na nic się nie składasz człowieku, płacisz na emerytów i rencistow. Ja wiem, że aktualny rząd świetnie nas oszukuje
Jak czytam te komentarze to mi nawet się trochę rozjaśnia "kto" może na PO głosować.
Świadomość Wasza i argumenty, które czytam rozbawiają mnie.
ZUS to podatek celowy, dla ogłupienia nazywany składką. Na nic się nie składasz człowieku, płacisz na emerytów i rencistow. Ja wiem, że aktualny rząd świetnie nas oszukuje i mało inteligentnym jednostkom wmawia wszystko, ale przejżyjcie w końcu na oczy !!!
~Kamil
ZUS to ani nie podatek ani składka.

To haracz, zwykły rabunek, grabież.

Bo, jeśli w tym kraiku chcesz zarobić legalnie kilka stówek, to rząd rękoma Zakładu Uwalania Smallbiznesu, zaraz zedrze z ciebie 1100zł comiesięcznego haraczu.

Ot i dlaczego prawie 30% PKB to szara strefa, a przeciętny szarak żyjący tamże
ZUS to ani nie podatek ani składka.

To haracz, zwykły rabunek, grabież.

Bo, jeśli w tym kraiku chcesz zarobić legalnie kilka stówek, to rząd rękoma Zakładu Uwalania Smallbiznesu, zaraz zedrze z ciebie 1100zł comiesięcznego haraczu.

Ot i dlaczego prawie 30% PKB to szara strefa, a przeciętny szarak żyjący tamże niczego nie planuje, nie zakłada rodziny i raczej planuje ucieczkę za wyjazd za granicę niż zderzenie z Polską biurwokracją i zamordyzmem podatkowym.


~jagen
Ta kobieta tj. Kopacz powiedziała że zmieni podatki.Ale dotąd nie powiedziała, że je obniży. PO musi odejść.
~Teresa-Jakubowska
W Polsce opodatkowanie pracy jest prawie liniowe ok. 40% (w tym wszystkie skladki ZUS) a nawet płaca minimalna jest wyzej opodatkowana (38,88%) niz placa prezesa COMARCH, ktory zarabia 1 mln MIESIECZNIE sadzę, że brutto (wtedy podatek 36,75%)., gdyby przyjąc, ze placi on podatek wg skali a nie ma kontraktu menedzerskiego. Wtedy W Polsce opodatkowanie pracy jest prawie liniowe ok. 40% (w tym wszystkie skladki ZUS) a nawet płaca minimalna jest wyzej opodatkowana (38,88%) niz placa prezesa COMARCH, ktory zarabia 1 mln MIESIECZNIE sadzę, że brutto (wtedy podatek 36,75%)., gdyby przyjąc, ze placi on podatek wg skali a nie ma kontraktu menedzerskiego. Wtedy placilby 19% i moglby odliczyc sobie jeszcze koszty uzyskania, ktorych ten od placy minimalnej nie moze sobie odliczyc.W Polsce praca jest opodatkowana prawie liniowo ok. 40% (w tym cały ZUS) co oznacza, ze place niskie są opodatkowane bardzo wysoko, a place wysokie bardzo nisko, czyli absurdalnie. Dlatego młodzi Polacy emigrują bo szukają normalności: podatków mocno progresywnych, mieszkań komunalnych o niskim czynszu i innych NORMALNYCH elementów NORMALNEGO państwa, czego o Polsce powiedzieć nie można. Polki rodzą dzieci w Anglii i już nie wrócą.
~jag99
I oto prawdopodobnie rzadom warszawskim chodzi : by nie wracali z emigracji."Po owocach ich Poznacie" tak 2000 lat temu powiedzial rabi imieniem Jezus. Amen
~POLAK
Ja w Norwegii place podatek 28%ale w tym jest wszystko składka rentowne emerytalna zdrowotna i resztę tego co unas się dolicza osobno to może trzeba się dowiedzieć dokładnie a potem robić propagandę
~hm
Dzień wolności podatkowej w 2014 proku przypadł na 14 czerwca, co oznacza podatek w wysokości 45%
~Hehe
Ciekawe jak by te 3 grupy Państ skorelować ze wzrostem gospodarczym.... :)
~Olo
Ktoś tu nas w ch**** robi Panie Kolany! Niech Pan zauwazy, że tam ZUS nie liczą!!! a w Norwegii jest już razem z ZUS

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki