REKLAMA

Nowy odczyt PKB Polski. Gospodarka przyspiesza, ale liczono na więcej

2025-02-13 10:00
publikacja
2025-02-13 10:00
Nowy odczyt PKB Polski. Gospodarka przyspiesza, ale liczono na więcej
Nowy odczyt PKB Polski. Gospodarka przyspiesza, ale liczono na więcej
fot. HakanGider / / Shutterstock

W czwartek rano Główny Urząd Statyczny podał wstępne dane o dynamice polskiego PKB w IV kwartale 2024 roku. Gospodarka rosła w tym okresie w tempie 3,2 proc. w ujęciu rocznym, czyli nieco wolniej, niż spodziewali się ekonomiści. 

PKB Polski w okresie październik-grudzień 2024 r. wzrósł o 3,2 proc. w ujęciu rocznym, wobec wzrostu o 2,7 proc., który odnotowano w III kwartale zeszłego roku - wynika z szybkiego szacunku GUS.

Ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się wyniku na poziomie 3,4 proc. Na taką samą wartość wskazywały wstępne szacunki Ministerstwa Finansów. 

W ujęciu kwartał do kwartału polski PKB wzrósł o 1,3 proc. To duże przyspieszenie biorąc pod uwagę, że w kwartalna dynamika we wcześniejszym okresie wyniosła po korekcie zaledwie 0,1 proc. 

GUS zaznaczył, że dane mają charakter wstępny i mogą być przedmiotem rewizji w momencie opracowywania pierwszego regularnego szacunku PKB za IV kwartał 2024 r., który zostanie opublikowany 27 lutego.

Polski PKB w IV kwartale - ekonomiści komentują

Wzrost PKB w cenach stałych roku poprzedniego w 4q24 przyspieszył do 3,2% r/r z 2,7% r/r, czyli znalazł się w dolnym przedziale naszych szacunków dokonanych po publikacji danych za cały 2024. W ujęciu sa PKB wzrósł o 1,3% q/q, dane od 2022 zostały nieco zrewidowane, w tym w 3q24 nie było spadku PKB o 0,1% q/q a jego wzrost w tej właśnie skali. Nie znamy jeszcze całej struktury, ale podtrzymujemy, że motorem wzrostu w 4q24 była przede wszystkim konsumpcja - skomentowali analitycy PKO BP. 

Na udział konsumpcji w dynamice wzrostu polskiego PKB wskazuje również Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) i jak podkreśla, chodzi zarówno o konsumpcję prywatną jak i publicznej. Zdaniem PIE ich tempa wzrostu powinny być zbliżone do kolejno 3,8% oraz 3%. - Na tym tle zdecydowanie słabiej wypadały inwestycje, które zapewne wzrosły o niecały procent. To jednak ostatni kwartał, kiedy obserwujemy osłabienie. Gospodarkę hamowało też saldo wymiany handlowej z zagranicą - skomentował Polski Instytut Ekonomiczny (PIE).

- Bieżący kwartał raczej przyniesie stabilizacje. Szacujemy, że wyniki handlu oraz przemysłu w styczniu dalej pozostają słabe. Tym samym powinniśmy obserwować lekkie osłabienie konsumpcji. Na plus ponownie wraca produkcja budowlana, co powinno znaleźć odzwierciedlenie w inwestycjach. Spodziewamy się, że te w I kw. wzrosną o około 5% - dodano w notatce PIE.

Analitycy banku ING spodziewają się w 2025 r. kontynuacji ożywienia koniunktury. Ich prognozy wzrostu gospodarczego to 3,2 proc., wobec 2,9 proc. w 2024. Jak przewidują, bieżący rok będzie okresem przełomu inwestycyjnego, czemu powinna sprzyjać realizacja wydatków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) oraz przyspieszenie wydatkowania funduszy spójności.

- Dodatkowym czynnikiem napędzającym inwestycje będą zakupy uzbrojenia. W tym roku prognozujemy również, że wzrost spożycia gospodarstw wyniesie 3,0% (vs. 3,1%r w 2024). Widzimy jednak ryzyka dla naszych prognoz konsumpcji, ponieważ zakładamy stopniowy spadek stopy oszczędności gospodarstw domowych, po jej istotnym wzroście w 2024. W przypadku, gdyby utrzymywała się podwyższona skłonność konsumentów do oszczędzania, to rola konsumpcji we wspieraniu wzrostu gospodarczego może okazać się niższa prognoz - skomentowali analitycy banku ING. 

Stabilnego wzrostu konsumpcji oczekują analitycy Banku Pocztowego, których zdaniem przyspieszenie tempa wzrostu PKB w ostatnim kwartale 2024 r. to dobra wiadomość, dająca nadzieję na dalsze systematyczne wchodzenie polskiej gospodarki na coraz szybsze obroty w kolejnych kwartałach 2025 r. Jak wskazują, stabilnie powinna rosnąć przede wszystkim konsumpcja gospodarstw domowych, a tempo jej wzrostu w okolicach 3.0%r/r jest jak najbardziej do utrzymania, chociaż na więcej na razie trudno liczyć.

- Kołem zamachowym gospodarki powinny być natomiast w 2025 r. inwestycje. Miliardy złotych napływające do gospodarki w ramach KPO, ale także rozkręcająca się perspektywa unijna 2021-2027, będzie ogromnym impulsem. W tych warunkach, nawet przy wciąż słabej koniunkturze w Europie, a w szczególności u naszego głównego partnera handlowego (czyli w Niemczech), polska gospodarka jest w stanie urosnąć w 2025 r. o około 3.7%, a być może nawet nieco więcej - napisano w notatce Banku Pocztowego.

MM

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Ja wiedziałem, że tak będzie. Sygnałów ostrzegawczych było aż nadto
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (19)

dodaj komentarz
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Przemielą jeszcze troche środków z KPO min. na budowe 49ciu ośrodków dla nielegalnych imigrantów sprowadzanych tutaj z niemiec to sie wzrost gospodarczy skonczy a imigranci zostaną na naszym utrzymaniu :) Cała tajemnica wzrostu gospodarczego długi i transfery z UE
hylobiusnews
A nowy dyrektor GUSu jeszcze fajniejszy.
tomitomi odpowiada hylobiusnews
tak ,,,,, p-o pędolino rozpędza się ,
eliza0000
Informacja dla men24a:

"Według szybkiego szacunku produkt krajowy brutto (PKB) niewyrównany sezonowo w 4 kwartale 2024 r. zwiększył realnie się o 3,2% rok do roku wobec wzrostu o 1,0% w analogicznym okresie 2023 r."

Kluczem jest słowo "realnie". Czyli po uwzględnieniu inflacji.
men24a
Wysil się i podaj mi w kwotach wzrost tego pkb.
Obecny wzrost to tak naprawdę inflacja. GUS liczy wzrost PKB w cenach z poprzedniego roku, więc rachunki nie uwzględniają wzrostu cen z powodu inflacji w tym roku. No i wychodzi im, ze gospodarka sie wspaniale rozwija, a tak naprawdę to wszystko wspaniale drożeje.
Już nie wspomnę
Wysil się i podaj mi w kwotach wzrost tego pkb.
Obecny wzrost to tak naprawdę inflacja. GUS liczy wzrost PKB w cenach z poprzedniego roku, więc rachunki nie uwzględniają wzrostu cen z powodu inflacji w tym roku. No i wychodzi im, ze gospodarka sie wspaniale rozwija, a tak naprawdę to wszystko wspaniale drożeje.
Już nie wspomnę że ten wzrost PKB jest mniejszy od długu zaciągniętego prz z państwo, ile go było w zeszłym roku tego oficjalnego i ukrytego w bgk i funduszu covidowym ?
Inaczej zadam pytanie jak inflacja nie ma wpływu na pkb.
W ciągu ostatnich kilkunastu lat PKB wzrósł ponad dwukrotnie. Czy dziś mamy wszystkiego dwa razy więcej? Czy za nasze zarobione pieniądze możemy kupić dwa razy większe mieszkanie, dwa razy więcej paliwa czy mięsa lub chleba? Oczywiście że nie. Ten wskaźnik jest po to aby uspokoić społeczeństwa i pozwolić na dalsze zadłużanie państwa
men24a odpowiada men24a
Rwanda w I kw 2023 miała roczne tempo + 9,2%, Wenezuela w 2022 +8%, Bangladesz w 2022 + 7,25%. Czy to oznacza, że Państwa te zaraz prześcigną gospodarkę Niemiec i "ubodzy" Niemcy zaczną uciekac za pracą do np. Bangladeszu ?
Nasze PKB mocno rośnie to nie uwzględniając inflacji stać mnie na mieszkanie za 800 tys buhahaha
men24a
Prezes NBP jasno chyba co miesiąc mówi co ciąży polskiej gospodarce, dlatego najwyższe stopy procentowe w całej UE !
Dla tych co nie są w stanie zaskoczyć, INFLACJA wyższe jak ten cały wzrost gospodarczy.
Jak dalej nie potrafisz zaskoczyć to:
Cofamy się a nie rozwijamy !
Żeby się rozwijają to trzeba zacząć budować cpk,
Prezes NBP jasno chyba co miesiąc mówi co ciąży polskiej gospodarce, dlatego najwyższe stopy procentowe w całej UE !
Dla tych co nie są w stanie zaskoczyć, INFLACJA wyższe jak ten cały wzrost gospodarczy.
Jak dalej nie potrafisz zaskoczyć to:
Cofamy się a nie rozwijamy !
Żeby się rozwijają to trzeba zacząć budować cpk, el atomową, fabryki, promy itd to co przynosi realną wartość
jas2
Widzę, że Tusk dał nowe wytyczne. Teraz CPK i inne inwestycje są OK.
men24a odpowiada jas2
Może nie cpk bo cpk nigdy nie będzie rentowne tak samo jak amerykańska elektrowa ale już tak od kozery napisałem żeby coś robic żeby był ten wzrost gospodarczy a nie napędzany tylko przez inflację

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki