REKLAMA

Polacy jedzą żywność po terminie

2024-10-01 04:46
publikacja
2024-10-01 04:46

Aż dwie trzecie z nas przyznaje, że spożywa jedzenie, którego termin przydatności minął; ciągle nie rozumiemy przy tym komunikatów "najlepiej spożyć przed” i "należy spożyć do” - informuje wtorkowa "Rzeczpospolita".

Polacy jedzą żywność po terminie
Polacy jedzą żywność po terminie
fot. DGLimages / / Shutterstock

Badania Komisji Europejskiej pokazują, że błędna interpretacja dat przydatności odpowiada za 10 proc. marnowanego jedzenia w Unii Europejskiej. A różnica pomiędzy tymi wskazaniami jest znacząca, bo pierwszy zapis wskazuje na jakość produktu, którą producent gwarantuje utrzymać do wskazanego terminu, zaś drugi informuje o kwestii bezpieczeństwa.

"Rz" cytuje wyniki najnowszego badania Opinia24 dla Too Good To Go. Pokazują one, że 67 proc. Polaków przyznaje, iż spożywa jedzenie, kiedy termin przydatności do spożycia minął, przy czym 34 proc. z nich sięga po produkty niezależnie od terminu "najlepiej spożyć przed” i "należy spożyć do”.

"Okazuje się, że 52 proc. Polaków nadal nie potrafi rozróżnić terminów +najlepiej spożyć przed+ i +należy spożyć do+ na opakowaniach produktów spożywczych" - cytuje wyniki badania "Rz". Motywacją do sięgania po żywność po dacie jest wychowanie (65 proc.), chęć oszczędności (43 proc.) i dbanie o środowisko (29 proc.).

Badanie pokazało, że najśmielej spożywane są produkty suche, takie jak makarony, ryż, mąka (48 proc.), przyprawy (46 proc.), słodycze (45 proc.) i przekąski, np. chipsy czy orzeszki ziemne (36 proc.). Badani wskazali, że maksymalnie do dwóch dni po terminie przydatności spożyliby: mleko UHT (51 proc.), śmietankę UHT (50 proc.), majonez (46 proc.), tuńczyka czy pasztet w puszce (44 proc.), fasolkę w sosie (41 proc.), dżem i koncentrat pomidorowy (34 proc.), kaszę jaglaną (22 proc.) i makaron (20 proc.).

"Te produkty mogą być jednak dobre znacznie dłużej, o czym świadczą testy laboratoryjne przeprowadzone przez Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego. Wszystkie wymienione produkty przechowywane w odpowiednich warunkach były dobre sześć miesięcy po terminie" – przypomnieli zlecający badanie.(PAP)

lui/ ktl/

Źródło:PAP
Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (3)

dodaj komentarz
samsza
Termin jest dla frajerów, ok.
carlito1
To jak?? jeden artykół jak to Polacy marnują żywność, a dzień później jak dożerają po terminie....

A fakt jest taki, że dzisiaj jest tyle chemii w żywności, że mleko po nawet po otwarciu może stać tydzień, nie mówię, o "zdrowym" chlebku tostowym dobrym nawet po paru tygodniach od otwarcia paczki.... nawet pleść
To jak?? jeden artykół jak to Polacy marnują żywność, a dzień później jak dożerają po terminie....

A fakt jest taki, że dzisiaj jest tyle chemii w żywności, że mleko po nawet po otwarciu może stać tydzień, nie mówię, o "zdrowym" chlebku tostowym dobrym nawet po paru tygodniach od otwarcia paczki.... nawet pleść nie chce już tego jeść tylko po prostu wysycha...
stachsgh
Oni nie marnują tylko dokupują
https://www.youtube.com/watch?v=oVrdIXQ2g30

Powiązane: Żywność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki