Chociaż fundusze obligacji – ze względu na systematyczne obniżanie stóp procentowych – nie mogły już przynieść zysków na dwucyfrowym poziomie, ich roczne wyniki w większości przypadków utrzymały się na poziomie lokat bankowych. Wysoką rentowność udało się natomiast wypracować najmniej ryzykownym instrumentom na rynku – funduszom rynku pieniężnego.
– W roku 2003 klienci funduszy najchętniej inwestowali w dwa rodzaje instrumentów: fundusze rynku pieniężnego oraz fundusze zrównoważone lub stabilnego wzrostu – mówi Zbigniew Jakubowski, Wiceprezes Zarządu Union Investment TFI SA. – Decyzje te, w naszej ocenie, były podyktowane odmienną, w porównaniu do zeszłych lat, sytuacją rynkową w Polsce. Koniunktura na rynkach akcji przyciągnęła do funduszy agresywnych tych inwestorów, którzy poszukiwali możliwości maksymalizacji stóp zwrotu ze swoich inwestycji, przy jednoczesnej akceptacji podwyższonego ryzyka. Ci z uczestników, którzy nie mogli zaakceptować wahań wartości jednostek funduszy obligacji, zainteresowani było głównie mniej ryzykownymi funduszami rynku pieniężnego.”
Decyzje klientów znalazły odwzorowanie w strukturze funduszy. W porównaniu z 2002 rokiem nastąpiło wyraźne przesunięcie oszczędności do funduszy zrównoważonych i akcyjnych, przy jednoczesnych zachowaniu wysokiego poziomu zaangażowania w instrumenty o najmniejszym ryzyku inwestycyjnym.
Źródło: Opracowanie własne Union Investment TFI SA
– Wartość aktywów zgromadzonych w UniKorona Rynek Pieniężny FIO i UniKorona Obligacje FIO wzrosła o ponad 37% w ciągu minionego roku, natomiast – w tym samym czasie – UniKorona Zrównoważony FIO o ponad 260%, a fundusz akcyjny – o ponad 116%” – dodaje wiceprezes Jakubowski. – Chociaż w dalszym ciągu największa grupa spośród naszych klientów to uczestnicy funduszy bezpiecznych i obligacyjnych, w 2003 największy wzrost odnotowaliśmy wśród zainteresowanych funduszem zrównoważonym – podsumowuje.
Zdaniem Zbigniewa Jakubowskiego główne czynniki sukcesu Towarzystwa w ubiegłym roku to niezmienne realizowanie przyjętej strategii inwestycyjnej oraz nacisk na zapewnianie uczestnikom długoterminowo wyników powyżej średniej. – W 2003 roku drugi raz pod rząd udało się nam zająć pozycję lidera wśród funduszy rynku pieniężnego. W 2002 UniKorona Rynek Pieniężny FIO osiągnął najwyższą stopę zwrotu z inwestycji wśród funduszy przeznaczonych dla klientów detalicznych. W 2003 jesteśmy na czele całej stawki funduszy bezpiecznych. Cieszymy się z takich wyników, tym bardziej, że konkurencja na polskim rynku jest coraz mocniejsza, więc osiągnięcie wyników ze środka stawki nie jest już prostym zadaniem. – dodaje Jakubowski.
6,07% osiągnięte przez UniKorona Rynek Pieniężny FIO w 2003 roku to wynik zdecydowanie lepszy od oferowanego klientom banków oprocentowania. Według zarządzającego funduszem Dariusza Laska, wynik ten jest efektem trafnych decyzji strategicznych i ich konsekwentnego wdrażania przez cały 2003 rok. Ważną zaletą funduszu rynku pieniężnego jest też lepsza dostępność do oszczędzanych środków – nie ma tu ograniczenia dla klientów wynikającego z konieczności zadeklarowania minimalnego czasu zablokowania pieniędzy, nie ma też dodatkowych opłat wynikających z ewentualnego wcześniejszego wycofania się z inwestycji. W dowolnym momencie można ją rozpocząć i zakończyć, korzystając z wypracowanego na dany dzień zysku. Stąd zdaniem Union Investment wynika, coraz większe zainteresowanie, jakim cieszy się ten typ inwestycji.
Wśród klientów akceptujących wyższe ryzyko i poszukujących atrakcyjniejszych stóp zwrotu największym zainteresowaniem cieszył się UniKorona Zrównoważony FIO. Jako wicelider wśród funduszy mieszanych wypracował w 2003 roku 25,10% stopę zwrotu. Zdaniem Zbigniewa Jakubowskiego na bardzo dobry wynik funduszu zrównoważonego wpłynęły:
- dobra selekcja spółek w portfelu,
- konsekwentne przeważenie akcji w portfelu w stosunku do benchmarku,
- wyprzedaż obligacji o długim terminie do zapadalności (np. 10-latek) i koncentracja na papierach o 2-4 letnim terminie do wykupu.
Co zatem przyniesie rok 2004, skoro apetyty polskich inwestorów zostały już tak rozbudzone? Czy będzie to nadal rok funduszy akcyjnych, czy powrót do instrumentów bezpiecznych?
– Rok 2004 powinien przynieść globalne ożywienie w gospodarce światowej, co będzie miało bezpośrednie przełożenie rynki akcji – komentuje wiceprezes Jakubowski. – Spodziewamy się że polska gospodarka będzie rozwijała się szybciej niż gospodarki krajów Europy Zachodniej, tym niemniej, tak wysokie stopy zwrotu z akcji jak w roku 2003 będą raczej nie do powtórzenia. Oczekujemy, że stopa zwrotu z indeksu WIG wyniesie kilkanaście procent. Fundusze bezpieczne powinny przynieść stopy zwrotu przekraczające 5% w skali rocznej”.


























































