Węgiel z Turowa kupują więc nie tylko składy opałowe z całej Polski, ale także odbiorcy z Czech i Niemiec. Za naszą południową granicą za tonę węgla brunatnego trzeba zapłacić prawie 300 złotych. Mieszkańcom Hradka i innych przygranicznych miejscowości opłaca się więc przyjechać do Bogatyni po polski węgiel.
Podwyżki wcale nie spowodowały zmniejszenia kolejek przed kopalnią. Ciężarówki stoją nawet po dwa dni. Ich kierowcy przyjeżdżają po cenny towar aż z drugiego końca Polski.
POLSKA Gazeta Wrocławska
KAB























































