Tylko kupuję
Najprościej sytuacja wygląda, jeśli ograniczasz się do zakupów. Większość takich transakcji nie nakłada na ciebie obowiązku płacenia jakichkolwiek podatków. Jeśli kupujesz od płatnika VAT (podmiotu uprawnionego do wystawiania faktur VAT, najczęściej są to firmy), to wszystkie podatki związane z transakcją płaci sprzedający. Dlatego warto upewnić się, czy sprzedawca jest płatnikiem VAT. Większość sprzedawców na aukcjach internetowych zaznacza, że może wystawić fakturę.
Nieco inaczej przedstawia się sytuacja, jeśli sprzedający nie jest płatnikiem VAT. Wówczas możesz zostać obciążony podatkiem od czynności cywilnoprawnych (PCC). Przy umowach sprzedaży (z takimi mamy do czynienia na aukcjach internetowych) płaci go zawsze kupujący. Jednak, co ważne, obciążone są nim tylko transakcje powyżej 1000 zł. Stawka podatku przy umowie sprzedaży wynosi 2%. Jeśli kupiłeś coś za kwotę wyższą (liczoną bez kosztów wysyłki), to w ciągu 14 dni musisz zgłosić to do właściwego dla swojego miejsca zameszkania Urzędu Skarbowego. Formularz zgłoszeniowy można znaleźć na stronie Ministerstwa Finansów.
Wyprzedaję rzeczy z piwnicy
Czasem trzeba pozbyć się nadmiaru starych rzeczy z domu. Możesz sprzedać swoje używane przedmioty na aukcji internetowej. Być może jednak będziesz musiał zapłacić od tego podatek.
Nieopodatkowana jest sprzedaż rzeczy używanych. Czym jednak jest „rzecz używana”? To zależy od tego, którą ustawę weźmiemy pod uwagę. Ustawa o PCC nie odróżnia przedmiotów używanych od nowych. Według ustawy o VAT używanymi są przedmioty, których płatnik VAT używał osobiście przez co najmniej 180 dni. Najważniejsza jednak jest ustawa o podatku od osób fizycznych (PIT). Rzeczą używaną jest przedmiot, który został sprzedany po upływie sześciu miesięcy, licząc od końca miesiąca, w którym nastąpiło jego nabycie. W praktyce oznacza to, że jeśli kupiłeś przedmiot siedem miesięcy temu, to możesz go spokojnie sprzedawać, nie przejmując się podatkiem.
Jeśli jednak to, co chcesz sprzedać, posiadasz krócej niż pół roku, to sprzedaż musisz wykazać w corocznym zeznaniu podatkowym. Powineneś tam zawrzeć kwotę sprzedaży (przychód) oraz zakupu (koszty uzyskania przychodu), a od różnicy (dochodu) zapłacisz podatek według stawek PIT (19, 30 i 40 proc.).
Kiedy trzeba założyć firmę?
W myśl ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, działalność gospodarcza to „zarobkowa działalność (...) wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły”. Co to znaczy? Jeśli sprzedajesz coś regularnie, powinieneś zarejestrować działalność gospodarczą. Przy czym za sprzedaż ciągłą może uchodzić też sprzedaż sezonowa. Jeśli na przykład sprzedajesz na aukcjach latem krem do opalania, to powinieneś założyć firmę i ewentualnie wyrejestrowywać ją po zakończeniu sezonu turystycznego (żeby uniknąć płacenia ZUSu). Z kolei jeśli organizujesz jakąś sieć dystrybucji (choćby było to poproszenie brata o samochód w zamian za udział w zyskach) albo kupujesz towar w hurtowni celem jego odsprzedaży, to prowadzisz działalność zorganizowaną.
Jeśli będziesz prowadził działalność gospodarczą bez jej rejestrowania, grożą ci wysokie kary w przypadku wykrycia tego przez Urząd Skarbowy.
Przeczytaj, jak założyć własną firmę.
Oczywiście handel internetowy w dużej mierze jest poza kontrolą urzędników. Policja i skarbówka zaczynają jednak kontrolować największe portale aukcyjne. Dlatego warto przestrzegać prawa, bo koszty unikania płacenia podatków mogą okazać się wielokrotnie wyższe od zysków.
Krzysztof Krzemień


























































