REKLAMA

Pilnie potrzebna ochrona ziemi przed "złośliwym i podstępnym" obcym kapitałem

Łukasz Piechowiak2016-03-30 15:02główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2016-03-30 15:02
fot. Przemysław Kozłowski / FORUM

Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych budzi szereg kontrowersji. Posłowie PiS-u odpowiadają, że ziemię będzie można dziedziczyć, PO wskazuje na to, że ustawa jest niedostosowana do obecnych relacji społecznych, a PSL przekonuje, że omawiany projekt w żaden sposób nie ułatwia rolnikom indywidualnym zakupu ziemi. Pomimo tego, wszyscy jak mantrę powtarzają, że zmiany są potrzebne, by chronić polską ziemię przed „niepolskimi gospodarzami”.

Ustawa o ochronie gruntów rolnych ma na celu chronić polską ziemię rolną przed spekulacją i wykupem przez obcy kapitał (czytaj wrogi i podstępny). Polscy rolnicy indywidualni mają jeszcze mniej pieniędzy niż ich zachodni koledzy po fachu, w związku z tym nie są wstanie i nie chcą płacić dużo za ziemię rolną (której ceny złośliwie wywindowali Niemcy i Holendrzy).

W związku z tym, wszechwładnym centralnym planistą, który będzie decydować o tym kto, kiedy i gdzie może kupić ziemię, zgodnie z założeniem ustawy, ma zostać Agencja Nieruchomości Rolnych, a konkretnie jej prezes.

Będzie ona pierwszą i ostatnią instancją w procesie sprzedaży ziemi. Będzie miała również możliwość decydowania o tym, kto tę ziemię może odkupić od prywatnych właścicieli – prawo pierwokupu posiadać będzie sąsiad, a jeśli się nie zgodzi, to ANR i dopiero, jeśli agencja nie będzie zainteresowana zakupem ziemi, to będzie ją można odsprzedać chętnemu. Innymi słowy, w obronie „polskiej ziemi” po prostu tworzymy przepisy korupcjogenne, faworyzujące znajomych i przyjaciół królika.

Ziemię rolną będzie mógł nabywać tylko rolnik. Status rolnika to bardziej skomplikowana sprawa – trzeba posiadać odpowiednie kwalifikacje (np. ukończyć studia), uprawiać ziemię przez określony czas oraz posiadać nie więcej niż 300 ha.

Marny los konkubiny rolnika

Teoretycznie rozwiązał się problem z dziedziczeniem ziemi – media obiegła informacja, że po wprowadzeniu ww. ustawy syn rolnika nie będzie mógł drogą testamentową (lub ustawową) dziedziczyć ziemi, tylko przejmie ją ANR. Takiego zagrożenia nie ma – ziemię będzie można przepisać w testamencie lub przekazać w akcie darowizny członkom rodziny, ale to wcale automatycznie nie uczyni ich rolnikami – ziemię trzeba będzie uprawiać przez określony czas. Ponadto nierozwiązana jest kwestia dziedziczenia ziemi przez osoby niespokrewnione, ale będące w bliskiej relacji (np. konkubiny, osoby opiekujące się etc).

Ustawa o ochronie ziemi rolnej nie ułatwia też w żaden sposób nabycia ziemi przez rolników. Dalej będą musieli składać odpowiednie wnioski do ANR, szukać chętnych do zbycia w gminie, w której mieszkają i spełniać szereg innych warunków np. rozpytywać wszystkich sąsiadów wokół, czy nie są chętni do zakupu tej ziemi. Pojawią się listy chętnych na zakup ziemi w okolicy i komitety kolejkowe. W zasadzie omawiana przez polityków „ochrona” ziemi, oznacza wprowadzenie paraliżu w jej obrocie.

Przywiązanie chłopa do ziemi

W efekcie może dojść do kuriozalnych sytuacji, np. małe gospodarstwa rolne nie będą wstanie zbyć składników majątku w satysfakcjonującej cenie tzn. uzyskania takich dochodów ze sprzedaży, które umożliwią starszym rolnikom, których dzieci nie są zainteresowane prowadzeniem gospodarstwa, rozpoczęcie życia w innym miejscu (w praktyce oznacza to przywiązanie małorolnych do ziemi). Dlaczego?

Dlatego, że osoby z zewnątrz (miastowi) w zasadzie nie będą miały możliwości zakupu takich gospodarstw rolnych, nawet jeśli chcą je nabyć tylko w celach rekreacyjnych, a rolą zajmować się w sposób niszowy (produkcja ekologicznej żywności).

Efekt będzie taki, że na nowej ustawie skorzystają tylko ci rolnicy, którzy mają już duże majątki – nie będą zagrożeni konkurencją ze strony innych podmiotów chcących wejść na rynek, bo te nie będą mogły sprostać wymaganiom ustawowym lub na drodze stanie im ANR. W ten sposób państwo samo tworzy monopole, nowe kasty i uprzywilejowane grupy społeczne. Obcy kapitał (czytaj wrogi) i tak znajdzie drogę do Polski. Stracą na tym tylko przeciętni zjadacze chleba, którzy koniec końców za ów chleb zapłacą więcej.

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (81)

dodaj komentarz
~elina
Szukasz kredytu? Albo byłeś odmówił kredytu przez bank lub instytucję finansową dla jednego lub więcej powodów? Masz odpowiednie miejsce dla swoich rozwiązań kredytowych tutaj! Firma pożyczki Elina Johnson jesteśmy ograniczeni w rozdawać pożyczek dla firm i osób prywatnych na niskim i niedrogie oprocentowaniem 2%. Szukasz kredytu? Albo byłeś odmówił kredytu przez bank lub instytucję finansową dla jednego lub więcej powodów? Masz odpowiednie miejsce dla swoich rozwiązań kredytowych tutaj! Firma pożyczki Elina Johnson jesteśmy ograniczeni w rozdawać pożyczek dla firm i osób prywatnych na niskim i niedrogie oprocentowaniem 2%. Proszę skontaktować się z nami poprzez e-mail dzisiaj poprzez elinajohnson11@hotmail.com
~Rolniczka
Jest mi bardzo przykro, łzy mi się cisną do oczu kiedy wspomnę jak bardzo broniłam PIS-u, partii na którą całe życie głosowałam. Teraz zrozumiałam co mi mówiły dorosłe już dzieci. Ustawa o ziemi rolnej zniszczyła moje dobre zdanie o tej partii, a tak Wam wierzyłam. Nie niszczcie ludzi, tak nie postępują prawdziwi Polacy.
~Emerytka
Nie zgadzam się nie róbcie tego ta ustawa pozbawi staruszkow emerytury bo niektórzy nie mają komu przekazać jedyne wyjście sprzedaż ale nie za grosze agencji to jest zapłata za pracę bycie polakiem i za głos na PiS bo większość
Ludzi ze wsi oddało na was głos i to było pomyłka jak przeżyje te 4 lata to nigdy
Nie zgadzam się nie róbcie tego ta ustawa pozbawi staruszkow emerytury bo niektórzy nie mają komu przekazać jedyne wyjście sprzedaż ale nie za grosze agencji to jest zapłata za pracę bycie polakiem i za głos na PiS bo większość
Ludzi ze wsi oddało na was głos i to było pomyłka jak przeżyje te 4 lata to nigdy już nie dam się nabrac świętoszki
~szybki
To jest bolszewizm w czystej postaci.
~Rrop
Jak po pieniążki z unijnych to rączka sięga a jak ktoś chce kupić nasza ziemię to nie przecież ni zabierze ze soba tylko będzie uprawiał na miejscu płacił podatek na miejscu wiec w czym problem jak jeździmy zarabiać do innych krajów to ok
~Aa
A co bedsię z tymi co nie stac na mieszkanie w bloku kupuja 1000 m dziale czki budują latami aby mnie mieszkać z rodzicami w 30 m co zrobią chcecie zrobić getta podzielic ludzi miasto wych i wsio wy h w jaki h czasach żyjecie dyktatury
~Cel
Rolnik co wy najlepszego robicie to jest zwyczajna kradziez ziemi bo co zrobi rolnik który nie ma komu przekazać ziemi odda agencji za grosze co ja mogę zrobić mam 60 l się i ddzieci s ą wykształcone nie chcą deptac po gnoju mam tą ziemię z dziada pra dziada i co nie ogi sama zadecydować nie po to ja uprawiał am Rolnik co wy najlepszego robicie to jest zwyczajna kradziez ziemi bo co zrobi rolnik który nie ma komu przekazać ziemi odda agencji za grosze co ja mogę zrobić mam 60 l się i ddzieci s ą wykształcone nie chcą deptac po gnoju mam tą ziemię z dziada pra dziada i co nie ogi sama zadecydować nie po to ja uprawiał am aby na emeryturze żyć za grosze chciała sprzedać działkę aby godnie żyć to gorzej jak w komunie mój ojcięć bez problemu sprzedał działkę zresztą to moja własności i wara od niej no raczej jak dożyje to PiS napewno nie dostanie głosu mojej rodsin i znajomy ch bo to co robicie ja juz nie ogarniam zrozum ie ogrania cie nas mam tylko nadzieje ze następcy zniosa ta głupotę bo inaczej nie można tego nazwać moja ziemia jest zabezpieczeniem finansowym moi ch dzieci teraz ni będę zatrzmywać w kraju z takim sądem mam wielką nadzieję że się o pamiętacie
~Kocioł
Dla mnie te wszystkie zabiegi to objaw jakiejś "narodowej paranoi", jaka w Polsce od pewnego czasu w takich sprawach panuje. Jak wiadomo miliony Polaków wyjechały do Anglii, Niemiec, Irlandii, Norwegii, Szwecji i gdzie indziej, i jak tylko mają kasę, to bez klopotu kupują mieszkania, place, ziemię i w ogóle co chcą.Dla mnie te wszystkie zabiegi to objaw jakiejś "narodowej paranoi", jaka w Polsce od pewnego czasu w takich sprawach panuje. Jak wiadomo miliony Polaków wyjechały do Anglii, Niemiec, Irlandii, Norwegii, Szwecji i gdzie indziej, i jak tylko mają kasę, to bez klopotu kupują mieszkania, place, ziemię i w ogóle co chcą. W dawnym NRD ziemia jest tańsza niż w Polsce i Polacy mogą jej kupować ile chcą. Co więcej chyba w ogóle nikt tego nie rejestruje. Idźmy dalej w tym kierunku. Zamknijmy się w twardej skorupie, jak było w PRL, zabrońmy wyjazdów, zamknijmy granice, zakażmy zatrudniania się za granicą. Bardzo bym chciał, żeby Polakom i tylko Polakom w ramach retorsji kraje Zachodniej Europy zakazały kupować wszelkie nieruchomości. Może PIS by się wtedy zreflektował.
~benek
zrozum, że np. w Niemczech, o których piszesz od bardzo dawna są ograniczenia w nabywaniu ziemi ROLNEJ, oni potrafią dbać o swoje interesy u siebie i - jak widać - nie tylko u siebie ...
~opty
....Pis to obecnie jedyna partia co broni polskich interesów,takich czasów się doczekaliśmy po komuchach,polskich synach lenina i platfach.....

Powiązane: Rolnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki