Późnorenesansowy zamek został wzniesiony w latach 1591-1606 dla Andrzeja Leszczyńskiego. Projektantem budowli i twórcą dekoracji rzeźbiarskiej był prawdopodobnie wybitny architekt włoski, przez długi czas działający w Polsce, Santi Gucci.
Zamek warto zobaczyć, wybierając się do Baranowa Sandomierskiego na weekend. Jest budowlą na rzucie prostokąta, z czterema cylindrycznymi basztami w narożach oraz prostokątną wieżą, przez którą prowadzi wejście na dziedziniec.

Dziedziniec otaczają trzy skrzydła mieszkalne i ściana kurtynowa, zwieńczona bogatą późnorenesansową attyką. Z trzech stron dziedzińca wznoszą się piętrowe krużganki arkadowo-kolumnowe, przez co bardzo przypomina on dziedziniec zamku królewskiego na Wawelu. Na piętro prowadzi imponująca klatka schodowa, składająca się z dwubiegowych krytych schodów tworzących arkadową loggię.
W końcu XVII wieku zamek został częściowo przebudowany i zmodernizowany w stylu barokowym, dla Józefa Karola Lubomirskiego, według projektu wybitnego architekta pochodzenia holenderskiego, Tylmana z Gameren. W czasie II wojny światowej został znacznie zdewastowany, odbudowano go do roku 1969 z funduszy kombinatu "Siarkopol", z przeznaczeniem na Muzeum Siarki.

Zamek w Baranowie Sandomierskim jest jedną z najpiękniejszych i najlepiej zachowanych rezydencji w Polsce i jednym z ważniejszych zabytków naszego kraju. W jego pomieszczeniach znajduje się wiele ekspozycji muzealnych i wystaw, m.in. ekspozycję archeologiczną z pozostałościami murów wcześniejszej budowli (w piwnicach), a także Muzeum Wnętrz z XVI i XVII w. W zamku odbywają się liczne imprezy kulturalne, narady i konferencje.
fot. K. Pitra



























































